Kłopoty pacjentów krakowskiej przychodni metadonowej

Uzależnieni pacjenci przychodni metadonowej w Krakowie są przerażeni: szpital zmniejsza im drastycznie dawki płynu zastępującego heroinę. - Wrócimy do heroiny! - twierdzą.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl 2003-04-22

Odsłony

2657

Jedyna w Małopolsce przychodnia oferująca pomoc uzależnionym narkomanom działa przy szpitalu im. Rydygiera. Skutecznie pomaga narkomanom z najdłuższym stażem, oferując im płynny substytut heroiny - metadon. Od ubiegłego tygodnia panuje tam nerwowa atmosfera: pacjenci dowiedzieli się wówczas, że program metadonowy musi zostać ograniczony. - Kierownik poradni zapowiedział, że będziemy otrzymywać coraz mniejsze dawki. Co 5 dni o 10 jednostek mniej. Dla nas to tragedia - twierdzi jedna z pacjentek. - Metadon uzależnia i nie poradzimy sobie bez niego. Trzeba będzie zacząć "dobierać".

"Dobieranie" oznacza w gwarze pacjentów likwidowanie głodu narkotycznego zakazanymi metodami, np. przez używanie narkotyków. Personel wykonuje co jakiś czas badania kontrolne, a osoby, które złamały zasady, są wyrzucane z programu. Zazwyczaj wracają do nałogu.

Pracownicy szpitala przekonują jednak, że nie ma powodu do obaw. - Nie ma co dramatyzować: zmniejszenie dawek poprawi dyscyplinę - twierdził wczoraj w południe dr Jan Chrostek-Maj, zajmujący się uzależnionymi. - Wytworzył się już czarny rynek metadonowy, a ta decyzja go zlikwiduje.

Chęć zdyscyplinowania pacjentów nie jest jednak główną przyczyną tak zdecydowanych posunięć. - Ogłosiliśmy przetarg na zakup metadonu, na który zgłosił się tylko jeden oferent - tłumaczy Jakub Opałko, rzecznik szpitala. - Musieliśmy więc przetarg unieważnić i wystąpić do Urzędu Zamówień Publicznych o pozwolenie na zakup leku z wolnej ręki. Stąd opóźnienie.

- Pacjentom nic nie grozi, bo mamy pieniądze na wykup leków. Poradnia będzie funkcjonowała na dotychczasowych zasadach - zapewnia Krzysztof Kiciński, dyrektor szpitala. Według niego szpital ma zapas płynu na miesiąc.

Deklaracje te nie uspokajają jednak uzależnionych, którzy twierdzą, że personel już rozpoczął zmniejszanie porcji wydawanego płynu. Przekonują, że gwałtowne zredukowanie dawek zniszczy założenia programu (ilość wypijanego płynu dotychczas była zmniejszana bardzo powoli, zazwyczaj po konsultacjach z lekarzami).

- Jak mnie przyciśnie, wyjadę na wioskę po słomę makową. Będę wyrównywał niedobory "zupą" [odurzający wywar ze słomy - red.] - zapowiadał wczoraj jeden z najstarszych uczestników programu. - To nie jest szantaż, tylko uzależnienie.

Marek Zygadło, koordynator Centrum Terapii Narkomanów Monar w Krakowie:

Tłumaczenia szpitala nie przekonują mnie do końca. "Metadonów" w kraju mamy 10, a kłopoty są tylko w Krakowie, więc nie w kwestiach przetargowych należy szukać rozwiązania. Przychodnia nie jest dla "Rydygiera" strategicznym oddziałem, sa inne, znacznie ważniejsze. Prośbę do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych można przecież było wysłać znacznie wcześniej. Ta sytuacja pokazuje, że pacjenci metadonowi nie są traktowani serio. To boli tym bardziej, że przecież od płynu zależy ich normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Szkoda, że dystrybucją metadonu nie mogą zajmować się organizacje pozarządowe, takie, dla których byłoby to jedno z najważniejszych zadań.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Armageddon (niezweryfikowany)

&quot;Szkoda, że dystrybucją metadonu nie mogą zajmować się organizacje pozarządowe, takie, dla których byłoby to jedno z najważniejszych zadań. &quot; wydaje się rozsądnym aby organizacje pozarządowe zajęły się także leczeniem zwykłych obywateli - bo jakie są cele naszej służby zdrowia - patrząc po tym jak sobie poczynia z pacjentami - to nie wiem. <br>
exec (niezweryfikowany)

zmiejszaja, bo sami pewni zaczeli cpac ;)
scr (niezweryfikowany)

zmiejszaja, bo sami pewni zaczeli cpac ;)
jendza (niezweryfikowany)

zmiejszaja, bo sami pewni zaczeli cpac ;)
Black Panther (niezweryfikowany)

Czy to nie ten pajac czasem ktory wystepowal w Rozmowach w toku w odcinku o legalizacji? <br>hehe, marihuana zawiera tysiac roznych zwiazkow... dobre to bylo, a teraz popisal sie jeszcze lepiej.
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana

Wszędzie,całe dnie chłodziłem zjarany.

Zawsze byłem piątkowym uczniem,zawsze był ten pasek na świadectwie,mimo,iż zawsze po najmniejszej linii oporu.Byłem zawsze matematycznym świrem(w dobrym tego słowa znaczeniu) i ogólnie było fajnie.Porządna i wysoko wykształcona rodzina,nawet bardzo.Umiałem sobie radzić,taki mały cwany mózg ze mnie,w wieku 16 lat miałem już na interesy 1kg zielonego miesięcznie nawet.Po co to wszystko?

  • LSD-25

Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży, pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: dobre nastawienie, ogólny spokój psychiczny, brak zmęczenia, chęć odkrycia głębszych zakamarków własnego umysłu i określenia priorytetów życiowych Setting: trip samodzielny we własnym mieszkaniu. Brak innych osób.

Do tripa zacząłem przygotowywać się niecałe 3 tygodnie wcześniej. Jako że od 5 lat nie mam styczności z psychodelikami i nie mam zaufanego dealera, zdecydowałem, że najbezpieczniejszą opcją będzie zakup grow kit'a. Wybór padł na Golden Teacher. Gdy plon był gotowy, grzybki wysuszyłem. Tego dnia byłem trochę zmęczony, więc postanowiłem przełożyć trip na następny dzień.

 

  • Butan
  • Butan
  • Pierwszy raz

13 latek zamknął się w toalecie, bez potrzeby skorzystania z WC. By się odizolować, posiedzieć w samotności. Relax. Nudy. Inspiracja. Pokusa, by zabić nudę nie rezygnując z komfortu relaxu w samotności tam, gdzie nikt nie będzie przeszkadzał.

T0. 

Zwinięty fragment papieru toaletowego zatykający wylot odświerzacza Brise siedząc w toalecie 1m2.

Zapalone światło.

 

Psikam odświerzaczem w papier, by oszczędzić twarz.

Przykładam papier do nosa i zaczynam w sposób ciągły inhalować opary przez kilkanaście sekund.

 

W ciągu sekundy odpływam, Moje ciało jest porażone, w transie, zaczyna stopniowo coraz mocniej i mocniej drżeć. Po ok. 3 sekundach wygina Mnie do tyłu z głową do góry i dostaje silnej padaczki.

 

Odświerzacz upada na podłogę.