Ketamina może zmniejszyć chęć sięgnięcia po alkohol

Pojedyncza dawka ketaminy może pomóc osobom nadużywającym alkohol w zmniejszeniu jego spożycia – wynika z nowych badań.

Tagi

Źródło

Dziennik Naukowy

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

2643

Pojedyncza dawka ketaminy może pomóc osobom nadużywającym alkohol w zmniejszeniu jego spożycia – wynika z nowych badań. Środek ten, jak twierdzą naukowcy, osłabia chęć sięgnięcia po butelkę poprzez tłumienie wspomnień i przyjemności związanych ze spożyciem alkoholu.

Naukowcy z University College London twierdzą, że ketamina może osłabić popęd do picia u ludzi nadużywających alkoholu. Ich badania opierają się na idei, że uzależnienie jest niejako zaburzeniem pamięci. Ludzie uczą się kojarzyć narkotyk lub alkohol z dobrymi uczuciami, dobrym samopoczuciem. Nawet zapach lub zdjęcie piwa mogą przywołać te wspomnienia i wraz z nimi pragnienie napicia się.

- Staramy się przełamać te wspomnienia, aby powstrzymać ten proces i powstrzymać nawroty. Odkryliśmy, że osoby intensywnie pijące doświadczyły długoterminowej poprawy po bardzo szybkim i prostym leczeniu eksperymentalnym - powiedział dr Ravi Das z University College London, główny autor badań, które ukazały się na łamach pisma „Nature Communications”.

Zastosowanie ketaminy

Ketamina używana jest jako środek znieczulający i przeciwbólowy. W małych dawkach również okazała się obiecującym środkiem w leczeniu depresji. Ale może również wpływać na wspomnienia. Wspomnienia można opisać jako wytwarzanie i utrzymywanie nowych połączeń między komórkami nerwowymi, natomiast utrata wspomnień, to nic innego, jak zanik wspomnianych połączeń. Jednym z efektów ketaminy w organizmie jest interakcja z cząsteczką zwaną NMDA (Kwas N-metylo-D-asparaginowy), która bierze udział w przywoływaniu wspomnień.

Naukowcy w swoich badaniach starali się zmienić wspomnienia, które są kluczowe dla uzależnienia od narkotyków i alkoholu. Jak przyznał Das, ketamina przejmuje kontrolę nad pracą mózgu związaną z układem nagród, co wpływa na kojarzenie alkoholu czy narkotyków z czynnikami środowiskowymi. Powoduje, że wspomnienie smaku, zapachu czy dobrego samopoczucia po spożyciu alkoholu czy narkotyków budzi odwrotne skojarzenia. - Niestety, utrwalone wspomnienia o nagrodach bardzo trudno jest zmienić na zdrowsze skojarzenia, a jest to niezbędne, aby zapobiec nawrotom – zaznaczyła Das.

Das i jego koledzy zrekrutowali 90 osób o szkodliwych zachowaniach związanych ze spożywaniem alkoholu, a dokładnie piwa, choć u żadnego z nich formalnie nie zdiagnozowano uzależnienia od alkoholu. Osoby te średnio wypijały 74 jednostki alkoholu tygodniowo, co odpowiada około 15 litrom piwa - pięciokrotność zalecanego limitu.

Najpierw przed uczestnikami postawiono szklankę piwa, którą mogli wypić po zakończeniu zadania. Potem pokazywano im zdjęcia piwa i innych napojów, jednocześnie oceniając ich deklarowaną przyjemność z ewentualnego skorzystania z napojów ze zdjęć. Miało to na celu przywołanie wspomnień związanych z piciem i przyjemności, jaką niosło to doświadczenie.

Destabilizacja wspomnień związanych ze spożyciem alkoholu

Pierwszego dnia badania, aby ustalić pragnienie wypicia piwa przez uczestników, pozwolono im pić piwo. Kilka dni później uczestnicy wrócili do laboratorium i zostali podzieleni na trzy grupy. Ludziom z pierwszej grupy ponownie pokazano zdjęcia piwa w celu pobudzenia ich wspomnień. Aby wspomnienia było wyjątkowo mocne, badacze podali im prawdziwe piwo, ale potem piwo zostało im odebrane. Das przyznał, że manewr przynęty i jej nieoczekiwanego usunięcia był kluczem. - Musieliśmy wygenerować element zaskoczenia – zaznaczył.

Dla porównania, drugiej grupie pokazano obrazy soku pomarańczowego zamiast piwa. Następnie ludzie z obu tych grup otrzymali dożylnie dawkę ketaminy. Trzeciej grupie wywołano wspomnienia o piwie, ale osoby te otrzymały placebo.

Niespodziewane usunięcie oczekiwanej nagrody jest kluczowym czynnikiem destabilizującym wspomnienia. Zwykle mózg przechodzi następnie aktywny proces w celu ponownej stabilizacji wspomnień. Jednak ketamina zapobiega temu procesowi, blokując w mózgu receptor niezbędny do przywracania pamięci.

W ciągu 10-dniowego okresu obserwacji osoby, którym podano ketaminę w połączeniu z przywołaniem wspomnień o spożywaniu alkoholu, zgłosiły znaczne zmniejszenie potrzeby picia i mniejszą przyjemność z picia alkoholu. Spożywały go mniej i rzadziej niż inni uczestnicy badania. Gdy otrzymali małą próbkę piwa, mieli mniejszą ochotę na jego spożycie niż w przypadku pierwszego dnia badań.

Statystycznie istotne zmniejszenie spożycia po 9 miesiącach

Dziewięć miesięcy po badaniach wszyscy uczestnicy, łącznie z tymi, którzy otrzymali placebo, zgłosili mniejsze spożycie piwa. Choć to można wytłumaczyć samym udziałem w badaniach. Zachowanie może się zmienić z różnych powodów, które nie są specyficzne dla eksperymentalnego leczenia. Jednak ciekawą sprawą jest początkowe znacznie wyraźniejsze zmniejszenie spożycia wśród ludzi, którzy otrzymali ketaminę oraz przywołano u nich wspomnienia picia piwa.

Tylko dwie grupy, którym podano ketaminę, wykazały statystycznie istotne zmniejszenie spożycia piwa. Podobnie wyglądało to w badaniach krwi przeprowadzonych przez naukowców. Efekt był bardziej skuteczny u osób, u których ketamina była bardziej widoczne w próbkach krwi, co sugeruje, że wyższa dawka mogła doprowadzić do większej poprawy u niektórych osób.

- Jest to pierwsza demonstracja bardzo prostego i dostępnego podejścia, dlatego mamy nadzieję, że dalsze badania nad optymalizacją tej metody, mogą być pomocne w leczeniu nadmiernego spożycia alkoholu i potencjalnie uzależnień od narkotyków - powiedział dr Das .

Autorzy publikacji podkreślili, że jest to eksperymentalne badanie i nie jest badaniem klinicznym. Konieczne są dalsze prace w celu zoptymalizowania metody i ustalenia, kto mógłby na niej najbardziej skorzystać. Zaznaczyli też, że leczenie może nie być wskazane dla osób z niektórymi schorzeniami.

- Ketamina jest bezpiecznym, powszechnie stosowanym lekiem, który jest badany pod kątem wielu zastosowań psychiatrycznych, w tym depresji. Są też inne badania, które koncentrują się na stosowaniu tego środka w problemach z nadużywaniem alkoholu. Zaletą naszych badań, obok wyraźnego, długoterminowego wpływu na nawyki spożycia, jest to, że opiera się na silnym zrozumieniu, jak lek działa w mózgu, aby osiągnąć swój efekt – powiedział profesor Sunjeev Kamboj z University College London, współautor publikacji.

Das i jego koledzy planują przetestować ketaminę na większej liczbie osób z problematycznymi nawykami picia w badaniach klinicznych. Naukowcy spróbują również osłabić inne rodzaje problematycznych wspomnień związanych z zespołem stresu pourazowego.

Oceń treść:

Average: 9.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Świta sobie ranek, a ja już po imprezce. Siedzę w domu przed

kompem... i dziwnie się czuję, bardzo dziwnie...

Po amfie i 2ssi.

Ale jedźmy od początku:



Tak w ogóle to lipa, bo impra skończyła się jakoś wcześnie ale

jutro się maraton szykuje (jak się okazało, nie tylko ta

imprezzza szybko się zwinęła ale wszystkie w mieście

dzisiaj :/).Chyba organizatorzy chcieli dać ludziom odpocząć,

hehe ;D


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • 4-HO-MET
  • Tripraport

Opisany dokładnie w raporcie.

Nastawienie psychiczne: Pamiętam jak bardzo byłem napalony na spróbowanie 4-ho-met. Setki pozytywnych opinii o tej substancji, opisy mistycznych stanów, pięknych wizualizacji i przyjemnej euforii - to wszystko sprawiało, że chciałem jej spróbować. Dzień testów odkładał się przez kilka tygodni. Ten fakt złościł jakoś część mnie, która miała ogromną ochotę na przygodę z tym psychodelikiem. W końcu jednak doczekałem się. Mój wewnętrzny potwór żywiący się mocą psychodelików ożywił się, podpowiadał mi cichym głosem, że będzie to przewspaniałe przeżycie.

  • Kokaina
  • Tripraport

Dom, chill.

Kokaina to prawdopodobnie najsłabszy narkotyk jaki znam, biorąc pod uwagę lot i cenę detaliczną - bardzo słabo sie to kalkuluje. O tyle ze jeszcze mam b.dobry kontakt i  czystośc jest zawsze wysoka, inaczej jest tostrata czasu, pieniedzy i zatok na bóg wie co tam jest w worze. Zejście potrafi być szmaciarskie, na sczescie nie trwa za długo.