Jeden na dziesięciu trzydziestolatków pracuje pod wpływem. Naukowcy biją na alarm

Alkohol i narkotyki w pracy to problem, który dotyka zaskakująco dużej liczby pracowników po trzydziestce. Najnowsze badanie naukowców z Uniwersytetu Stanowego Ohio pokazuje, że niemal co dziesiąty Amerykanin w tym wieku sięga po substancje psychoaktywne w godzinach pracy. Najczęściej dotyczy to osób zatrudnionych w gastronomii, budownictwie i transporcie.

Tagi

Źródło

Strefa Biznesu
Magdalena Ignaciuk

Tłumaczenie

Jeden na dziesięciu trzydziestolatków pracuje pod wpływem. Naukowcy biją na alarm

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów i zawartych tez.

Odsłony

740

Alkohol i narkotyki w pracy to problem, który dotyka zaskakująco dużej liczby pracowników po trzydziestce. Najnowsze badanie naukowców z Uniwersytetu Stanowego Ohio pokazuje, że niemal co dziesiąty Amerykanin w tym wieku sięga po substancje psychoaktywne w godzinach pracy. Najczęściej dotyczy to osób zatrudnionych w gastronomii, budownictwie i transporcie. Eksperci alarmują: to nie tylko kwestia uzależnień, ale także warunków zatrudnienia i braku systemowego wsparcia.

Alkohol i narkotyki w pracy? Problem dotyczy nawet 9 proc. pracowników

Prawie jeden na dziesięciu amerykańskich pracowników po trzydziestce sięga po alkohol lub narkotyki w pracy – poinformowali naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Ohio.

Odkryli oni, że ryzyko używania substancji psychoaktywnych jest szczególnie wysokie wśród osób pracujących w gastronomii, branży usługowej oraz w budownictwie i zawodach wymagających szczególnej ostrożności.

– Jesteśmy naprawdę zaniepokojeni wynikami dotyczącymi zawodów wymagających szczególnej ostrożności – nie tylko w budownictwie, ale także w instalacjach, konserwacji, naprawach, transporcie i logistyce – powiedział Sehun Oh, profesor nadzwyczajny pracy socjalnej, w oświadczeniu. – W wielu zawodach transportowych na poziomie federalnym obowiązują przepisy zakazujące pracy pod wpływem – zauważył. – Dlatego zaskoczyło nas, że nadal 6 procent pracowników zajmujących się transportem materiałów pracuje pod wpływem, a 2 procent z nich używa marihuany – to uderzające, bo poza polityką testów na obecność narkotyków trudno wdrożyć inne interwencje wobec pracowników przemieszczających się z miejsca na miejsce.

Nadużywanie substancji w pracy i poza nią

Wcześniejsze badania sugerowały, że używanie substancji jest powszechne wśród osób pracujących długo, na wieczornych zmianach, zarabiających niewiele lub mających ograniczone wykształcenie.

Nowa analiza wykazała, że używanie substancji w pracy jest silnie powiązane z nadużywaniem ich poza pracą. Na przykład osoby używające marihuany w pracy częściej deklarowały codzienne jej stosowanie i ponad dwukrotnie częściej były nałogowymi alkoholikami w porównaniu z pracownikami, którzy nie używali marihuany w pracy. Ponadto pracownicy sięgający po kokainę lub inne twarde narkotyki – takie jak opioidy – podczas pracy, częściej nadużywali alkoholu, częściej używali marihuany i zgłaszali częstsze używanie nielegalnych substancji.

– Nasze badania pokazują, że osoby pracujące w trudnych warunkach, z wieloma barierami w dostępie do zasobów ekonomicznych i zdrowotnych, mają tendencję do sięgania po substancje jako mechanizm radzenia sobie – zarówno z obciążeniem emocjonalnym, jak i fizycznymi wymaganiami nie tylko pracy, ale i sytuacji życiowej – podkreślił Oh. – Potrzebne jest większe wsparcie systemowe, by przeciwdziałać poważnym konsekwencjom dla zdrowia pracowników i innych osób oraz zmniejszyć stygmatyzację związaną z używaniem substancji.

Aby dojść do tych wniosków, naukowcy przeanalizowali dane ponad 5400 pracowników, którzy byli regularnie ankietowani od 1997 roku, kiedy mieli od 12 do 17 lat. Badania prowadziło Centrum Badań Zasobów Ludzkich Uniwersytetu Stanowego Ohio i zakończyły się w 2022 roku. Dane wykorzystane w badaniu pochodziły z ankiet przeprowadzonych w latach 2015–2016, które były ostatnią falą zbierania informacji o zachowaniach związanych z używaniem substancji.

W tym czasie uczestnicy zgłaszali używanie substancji tuż przed lub w trakcie zmiany w pracy w ciągu ostatniego miesiąca. Wśród respondentów 8,9 procent pracowników przyznało się do używania substancji w miejscu pracy. Z tego 5,6 procent piło alkohol, 3,1 procent używało marihuany, a 0,8 procent sięgało po kokainę lub inne twarde narkotyki.

Potrzeba lepszych regulacji i wsparcia

Autorzy badania twierdzą, że ich wyniki sugerują, iż zaktualizowane polityki mogłyby pomóc ograniczyć nadużywanie alkoholu i narkotyków przez pracowników.

W 2023 roku badanie prowadzone przez współautora Daejuna „Aarona” Parka, adiunkta pracy socjalnej na Uniwersytecie Ohio, wykazało, że 20 procent uczestników ankiety zadeklarowało brak polityki dotyczącej używania substancji w ich miejscu pracy.

Wykazano również, że kompleksowe polityki dotyczące używania substancji w miejscu pracy wiązały się ze spadkiem używania narkotyków i alkoholu przez pracowników w wielu sektorach. Oh w swoim badaniu z tego samego roku ustalił, że tylko połowa pracowników w ogólnokrajowej próbie miała dostęp do wsparcia w przypadku problemów z używaniem substancji.

– Zwłaszcza osoby pracujące fizycznie lub w zawodach wymagających dużego wysiłku często mają ograniczony dostęp do wsparcia w walce z uzależnieniami – wyjaśnił Oh. – Łatwo jest obwiniać kogoś za używanie substancji, ale chcemy zwrócić uwagę na warunki pracy i bariery w miejscu zatrudnienia.

Badanie zostało niedawno opublikowane w American Journal of Industrial Medicine.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pierwszy raz

Testowałem sam, we własnym pokoju w bezstresowy wolny dzień. Testowane zaraz po odebraniu tego z poczty. Nastawienie to chęć sprawdzenia jak to działa.

 Timetable

[13:25 => T=0min]Przyjęte  donosowo  ~50mg Hydroksytropakokainy.

[T+2min]W gardle czuć spływ, potem już tylko czuć podrażnienie gardła, żadnych nieprzyjemności ani bólu w nosie, nos lekko znieczulony.

[T+4min] Zaczyna się peak. Podniesiony nastrój, przyjemna stymulacja, działanie naprawdę podobne do koki.

[T+5min] Ból brzucha, lekkie znieczulenie w gardle, lekki ściskający tępy ból w miejscu spływu, znieczulone gardło jak po MXE lub koko.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Nastawienie na nowe przeżycia, wieczór z kumplem, pozytywne nastawienie i lekki stres.

Moja wiedza na temat szałwii w momencie testu była dość szeroko zakrojona. Jak zwykle przed przystąpieniem do próbowania czegokolwiek nowego muszę wiedzieć o tej substancji tak wiele jak tylko się da. Miałem za sobą już jedną nieudaną próbę z tą rośliną, jej powodem prawdopodobnie było użycie taniego niestandaryzowanego ekstraktu. Prawdopodobnie ze względu na to i tym razem nie do końca wierzyłem, że wszystko się uda. Około godziny 18 dotarłem na wyznaczone na tripa miejsce, które było znane mi już z kilku kwaso-tripów. Mieszkanie w bloku na obrzeżach centrum.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

29.10.09

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Byłem bardzo podekscytowany ale również troszkę zestresowany. Troszkę momentami pobolewał mnie brzuch, ale nie wiem czy to z głodu czy ze stresu po prostu. Jako otoczenie wybrałem mój pokój, w którym to testowałem wszystkie używki które mi przyszło wziąć. Rola Trip sittera wypadła na mojego brata. Zawsze jak coś testowałem to właśnie z nim, a dodatkowo sam parę dni później miał zarzucić trochę kwasku, więc mógł popatrzeć jak to wygląda z zewnątrz.

O LSD czytałem od naprawdę długiego czasu. Podobała mi się bardziej duchowe przeżycie tej substancji niż "rozrywkowe". Udało mi się zdobyć dzięki cebulki.
Zamówiłem 5 blotterów po 110 µg. Paczka doszła po 2 dniach. Postanowiłem na następny dzień już wziąć, ponieważ warunki mi odpowiadały - miałbym mieszkanie dla siebie i brata na najbliższe 9h.
 

Dzień brania
Godzina 4:50