REKLAMA




Jak niszczą narkotyki

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dzieli narkotyki na trzy podstawowe grupy. Do pierwszej zaliczane są opiaty, działające depresyjnie na mózg.

Tagi

Źródło

Ewa Kopcik

Odsłony

13491

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dzieli narkotyki na trzy podstawowe grupy. Do pierwszej zaliczane są opiaty, działające depresyjnie na mózg. Do drugiej - amfetamina, kokaina i ich pochodne - działające pobudzająco. W trzeciej grupie znajdują się substancje halucynogenne, zmieniające obraz rzeczywistości: marihuana, haszysz i LSD 25.

 

OPIATY działają depresyjnie na mózg i najsilniej uzależniają. Substancją wyjściową do ich produkcji jest opium - substancja zawarta w maku. Pierwszym produktem procesów chemicznych jest morfina. Następnie w wyniku acetylacji otrzymuje się heroinę, substancję działającą podobnie, ale 7-8-krotnie od niej silniejszą. Ten narkotyk występuje w postaci białego, brązowego, różowego lub niebieskiego proszku (w zależności od tego, gdzie został wyprodukowany i w jaki sposób go oczyszczano). Dawki heroiny (0,1 grama) sprzedawane przez handlarzy zawierają z reguły ok. 20-30 mg czystej heroiny, pozostałość stanowi "obojętny" proszek (np. glukoza, mąka, efydryna lub cukier). Produkowany w Polsce "kompot", tzw. polska heroina, stanowi roztwór morfiny i heroiny. To ciemnobrunatna ciecz, wytwarzana w warunkach domowych z wyschniętych makowin. Zawiera również alkaloidy oraz pochodne morfiny, np. kodeinę. Z tego powodu "kompot" jest znacznie silniejszy od krystalicznej heroiny. Strach przed AIDS spowodował, że niektórzy producenci próbują go krystalizować. Nie podaje się go wówczas dożylnie, lecz pali w fajkach lub skrętach. Sposób podawania bardzo modnej ostatnio w Polsce tureckiej heroiny, tzw. brown sugar, zależy wyłącznie od upodobań. Można ją rozpuszczać w wodzie i wstrzykiwać dożylnie lub domięśniowo, połykać, palić lub wąchać "na snifa" (wciągać przez nos). Heroina ma hamujący wpływ na centralny układ nerwowy, dając przyjemne samopoczucie od 3 do 6 godzin. Powoduje zwężenie źrenic, rozszerza naczynia wieńcowe i mózgowe, blokuje bodźce seksualne, zaburza akcję serca i oddech. Wywołuje także zaburzenia psychotyczne - depresję i myśli samobójcze. Szybko prowadzi do zwiększenia dawek.

 

KOKAINA I AMFETAMINA działają pobudzająco na mózg. Obydwa narkotyki występują w postaci białego proszku. Kokainę otrzymuje się z liści rośliny zwanej czerwonokrzewem koki, uprawianej w Kolumbii. Amfetamina jest "syntetykiem", wytwarzanym w laboratoriach chemicznych. Podobnie jak kokainę, można ją podawać dożylnie, domięśniowo, doustnie, do oka, wąchać lub palić. Zarówno amfetamina, jak i kokaina powodują zwiększenie aktywności psychicznej. Znoszą uczucie głodu, senność i zmęczenie. Zwiększają koncentrację uwagi. Dają poczucie jasności umysłu. Poprawiają nastrój, pobudzają seksualnie. Dosyć szybko wymagają jednak zwiększania jednorazowych dawek i po pewnym okresie (w zależności od podatności organizmu może on wynosić kilka tygodni lub kilka miesięcy) prowadzą do bardzo silnego uzależnienia psychicznego. Przedawkowanie amfetaminy kończy się wycieńczeniem organizmu. Pojawia się wstręt do jedzenia, bezsenność, niemożność nauczenia się czegokolwiek. Dochodzą do tego zaburzenia psychiczne: depresje, myśli samobójcze, omamy, paranoiczne iluzje. Długotrwałe zażywanie amfetaminy prowadzi do psychoz. Na rynku obecne są również pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metamfetamina i ekstazy. Te ostatnie występują w postaci kolorowych pigułek z różnymi wizerunkami. Działają pobudzająco i wywołują halucynacje. Zawierają różne domieszki i dlatego są bardzo niebezpieczne.

 

MARIHUANA I HASZYSZ królują obecnie na polskim rynku. Uznawane są przez WHO za narkotyki halucynogenne, zmieniające obraz rzeczywistości. Są wytwarzane z tej samej rośliny - konopi. Marihuana jest suszem z drobnych liści, z której robi się "skręty" lub nabija fajkę. Haszysz ma postać brązowych lub czarnych kulek, które powstają w wyniku nacięcia łodygi konopi (spływająca żywica zasycha i się utlenia). Zarówno haszysz, jak i marihuana nie prowadzą do uzależnienia fizycznego, stąd uznawane są za narkotyki "miękkie". Psychiczne uzależnienie może nastąpić dopiero po dłuższym okresie palenia. Wywołują halucynacje, euforię, często barwne wizje. Po pewnym czasie powodują jednak zobojętnienie, zmniejszenie energii, trudności w skupieniu się i brak koncentracji. Do tej samej grupy należy LSD 25, który wywołuje bardzo silne halucynacje. Jest to narkotyk wytwarzany na bazie sporyszu. Dawki wywołujące bardzo silne halucynacje są niewidoczne gołym okiem (ok. 0,003 g). Roztworami nasącza się kartoniki papieru, cukierki, znaczki, które można polizać lub zjeść.

Oceń treść:

Average: 3.3 (4 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Widać mają znakomitą wiedzę o psychodelikach... Barwne wizje i halucynacje? Susz z drobnych liści? Skręty też z liści? Dobrze, że napisała, że marihuana jest z konopi. Haszysz, jeśli będzie kostką to już nie hash? Musi być kulka? Dalej, halucynacje po LSD? Może autorka pomyliła psychodeliki z bieluniem? Nasącza się roztworami? A nie roztworem? Tendencyjny, napisany przez osobę niezorientowaną w temacie, artykuł. Po co ta idiotka bierze się za coś o czym nie ma pojęcia?
Anonim (niezweryfikowany)
"Dalej, halucynacje po LSD?" Nie kurwa, stymulacja po LSD wiesz debilu....
Anonim (niezweryfikowany)
jestes dresem i ssiesz
Anonim (niezweryfikowany)
Gdyż(y) ponieważż iż, jest poważną dziennikarką, prawdaaa, oraz także również(y) nie boi się podejmować trudnych tematów prospołecznych, prawdaaa, oraz również(y), a więc właśnie. - ot, dziennikareczka. [a ja na to: hhhhhhhhy - xD]
Anonim (niezweryfikowany)
Skasowało mi najzabawniejszy fragment posta zapisany w 'trójkątnym nawiasie', który brzmiał: ['- wypuszcza przy tym wielką chmurę dymu śmiejąc się od ucha do ucha xD'] ;) [ojej]
Anonim (niezweryfikowany)
Co do kulki - czepiasz się. TAK ! Wyobraź sobie ! Halucynacje po LSD, niesamowite nieprawdaż? Szczególnie, że LSD to jedenz najsilniejszych halucynogenów. Proszę, nie komentuj jeśli sam nie posiadasz zbyt dużej wiedzy, bo to jest jednoznaczne z twoją pełną kompromitacją.
Tantrus (niezweryfikowany)

Wyobraź sobie, że LSD nie jest halucynogenem jak ta nadzwyczaj rzetelna dziennikarka napisała, tylko psychodelikiem...

I wyobraź sobie, że nie, po LSD nie ma prawdziwych halucynacji...

Anonim (niezweryfikowany)

Tak bardzo się mądrzycie na temat narkotyków i krytykujecie bo pewnie sami jesteście ćpunami. Szkoda że nie napiszecie jak bardzo cierpią przez was rodziny, co zrobiliście złego, ile krzywd wyrządziliście, Może na tym się skupicie. To wy nie wiecie co to narkotyki bo zaćpani nie widzicie jak płaczą wasze rodziny, jak chodzą po urzędach naprawiać wasze idiotyzmy, zastanówcie się nad sobą

Anonim (niezweryfikowany)
zgadzam sie z anonimem ... po co ta idiotka brała sie za pisanie artykułu o takich rzeczach o których wogóle pojęcia nie ma ... to tak jak taksówkarz miał robić pączki ... kurwa szkoda mi tych wszystkich ludzi wypisujących takie bzdety ... bo niejeden 14-sto latek ma większe pojęcie od nich na ten temat ...
Anonim (niezweryfikowany)
[quote]Marihuana jest suszem z drobnych liści, z której robi się "skręty" lub nabija fajkę. Haszysz ma postać brązowych lub czarnych kulek, które powstają w wyniku nacięcia łodygi konopi (spływająca żywica zasycha i się utlenia).[/quote] Dziękuje, wystarczy. Więcej nie czytam.
deft (niezweryfikowany)

idiotka to pisała jakaś, typowa dziennikarka pewnie.

ten tekst mnie rozjebal: "Na rynku obecne są również pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metamfetamina i ekstazy." buahahahah

Anonim (niezweryfikowany)
"...Przedawkowanie amfetaminy kończy się wycieńczeniem organizmu. Pojawia się wstręt do jedzenia, bezsenność, niemożność nauczenia się czegokolwiek..." A co, jak nie przedawkuję to mam apetyt i chce mi się spać? "...Te ostatnie występują w postaci kolorowych pigułek z różnymi wizerunkami. Działają pobudzająco i wywołują halucynacje... " No kurwa zajebiście, haluny po dropach ^_^ chyba po psychotropach. A już najbardziej mnie rozpierdala to, że marihuana jest narkotykiem halucynogennym. Nie ma to jak sobie zapalić, iść się nażreć nażreć, pośmiać się przy filmie i iść się zajebiście wyspać :)
falcon (niezweryfikowany)
To że obecnie sprzedawana marycha nie powoduje halucynacji, nie znaczy że w ogóle nie powoduje. 17 lat temu jak paliłem fiolet produkowany przez nieżyjącego już Aborygena wielokrotnie mieliśmy halucynacje i to pełne filmów. Hasz - Czarny afgan powodował dokładnie to samo. Niewiele wiecie chyba o prawdziwych roślinkach. To co obecnie się sprzedaje daleko odbiega od dawnej całkiem naturalnej marychy. Stany są zupełnie inne.. następuje tak zwana "zwała" po której nic się nie chce... Dodatkowo trzeba dodać próg odporności organizmu, który wraz z ilością spożycia zwiększa się diametralnie i stan upoalenia jest całkowicie zaniżony. Ziele jest modyfikowane, szczepione, mieszane. Marycha jest nasączana różnymi związkami w celu podniesienia tak zwanego kopa. Całe to gówno co kupujecie niestety nie jest tym samym co paliło się około roku 1990. pozdrawiam
F. (niezweryfikowany)
"Strach przed AIDS spowodował, że niektórzy producenci próbują go krystalizować. Nie podaje się go wówczas dożylnie, lecz pali w fajkach lub skrętach." -co to za bełkot? Tu tych buraków jest o wiele więcej. Agquarx, wypierdalaj z tym.
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=F.]Agquarx, wypierdalaj z tym.[/quote] dupa ;p - wiecej takich tekstow, przynajmniej jest sie z czego posmiac xD.
proch (niezweryfikowany)
pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metamfetamina i ekstazy aha ;o
Anonim (niezweryfikowany)
jakiś idiota wyżej w komencie napisał, że po dropach nie ma halunów. To kurwa dropa jeszcze chyba prawdziwego nie jadłeś. MDMA jest psychodelikiem idioto pierdolony, opierdol kilka PRAWDZIWYCH dropów to zobaczysz, że można mieć halucynacje po tym
Ondine (niezweryfikowany)
Człowieku... po pierwsze to się nie denerwuj. Po drugie to mylisz pojęcia ZABURZENIA OBRAZU z HALUCYNACJAMI, te drugie nie występują nawet w przypadku LSD, a co dopiero MDMA. Halucynacje to np. widzenie rzeczy, których tak na prawdę nie ma w polu widzenia. Druga sprawa jest taka, że własnie dużo ludzi (ty tez jak widac) nazywa halucynacjami to, co tak na prawdę nimi nie jest. To, że jakaś rzecz zmienia kształty, kolory, faluje etc to nie są halucynacje. Dozo
Anonim (niezweryfikowany)

Halucynacje występują po bieluniu. Występują także po cipaczu i aviomarinie. To są PRAWDZIWE halucynacje.

Anonim (niezweryfikowany)

Mówisz o zaburzeniu percepcji - i to własnie to jest spowodowane tymi psychodelikami co wymieniłeś ;)

bbb (niezweryfikowany)
[quote=Bardzo rozeznana w temacie dziennikarka][Na rynku obecne są również pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metamfetamina i ekstazy.[/quote] To jest mistrzostwo świata :D;D
dz (niezweryfikowany)
to jest mistrzostwo swiata które powstają w wyniku nacięcia łodygi konopi (spływająca żywica zasycha i się utlenia)
Anonim (niezweryfikowany)
HAHAHA KURAW JEBANA ZACSHNIETA ZYWICA
Anonim (niezweryfikowany)
"Podobnie jak kokainę, można ją podawać dożylnie, domięśniowo, doustnie, do oka, wąchać lub palić." wąchać kurwa? powąchać to se można kwiatki na łące a amfe co najwyżej wciągnąć. "wąchać "na snifa" " ....no comments. "MDMA, metamfetamina i ekstazy." Biorąc pod uwagę stan polskiego rynku narkotykowego z tym ostatnim jestem jeszcze w stanie się zgodzić ..ale MDMA? Wiedza merytoryczna polskich dziennikarzy powala.
MJ (niezweryfikowany)

Przydałoby Ci się więcej wiadomości na temat konopi indyjskiej, nie pisząc o innych używkach. Dziewczynko poczytaj najpierw trochę, ewentualnie sama spróbuj, dopiero wtedy zacznij pisać artykuły na dany temat. PzDR!

Anonim (niezweryfikowany)

Niech lepiej nie próbuje, bo artykuł by jeszcze wyglądał tak:

"Narkotyki są coooool, duuuudeee" :D

i by pania wyrzucili z redakcji :P

Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Utartą na tarce gałkę (6 całych orzechów) zmieszałem z wodż i wypiłem z niejakim obrzydzeniem, aczkolwiek w odróżnieniu od innych osób, które narzekały na paskudny smak, najbardziej przeszkadzały mi drobinki gałki drażniące przełyk. Sam smak jest do wytrzymania, dlatego nastepnym razem spróbuję przygotować wywar, bez trocin. Ku mojemu zdziwieniu ta mikstura zadziałala - może nie tak, jak się spodziewałem, bo bardzo delikatnie - wrażenia miałem podobne jak po pierwszych machach trawki.


  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Podsylam opis przezycia po Peyotlu, ktorego doswiadczyl Bernard

Roseman, gdy wraz z czlonkami Native American Church uczestniczyl

w sakramencie w poznych latach `50. To je ino fragmencik calosci,

a calosc to "The Peyot Story" - Wishire Book Company 1963.



..........................................



  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

randomness