Czy to geny stanowią bramę do narkotyków?

Pytanie, dlaczego niektóre dzieci zaczynają używać alkoholu, papierosów, marihuany i innych narkotyków w młodym wieku pozostaje źródłem kontrowersji. Jak dużą rolę grają w tym geny?

Tagi

Źródło

blog.mpp.org

Tłumaczenie

Lenwe Tasartir

Odsłony

2612

Pytanie, dlaczego niektóre dzieci zaczynają używać alkoholu, papierosów, marihuany i innych narkotyków w młodym wieku pozostaje źródłem kontrowersji. Jak dużą rolę grają w tym geny? Środowisko - rodzeństwo, rodzice, edukacja?

Co z "teorią bramy" (lub "teorią przejścia"), koncepcją jednej używki - najczęściej winiona jest marihuana, która prowadzi do zażywania innych? Nowe badanie nad bliźniakami, opublikowane w dzienniku internetowym Drug and Alcohol Dependence (Uzależnienia od alkoholu i narkotyków) sugeruje, że geny mogą grać dużą rolę, lecz w pewnym stopniu każdy lek psychoaktywny jest "narkotykiem-bramą". Studia nad zarówno jedno- jak i dwujajowymi bliźniętami (w tym przypadku, skupiono się na Afroamerykańskich nastolatkach, nieuwzględnianych we wcześniejszych badaniach), badacze stworzyli model matematyczny zaprojektowany, by sprawdzić wpływ środowiska i genów.

Koncentrując się na alkoholu, papierosach i marihuanie, stwierdzili, że wczesne używanie alkoholu i papierosów było powiązane ze zwiększonym prawdopodobieństwem zostania wczesnym użytkownikiem marihuany, jak i wczesne picie alkoholu było związane z wczesnym paleniem papierosów. Uogólniając, ci, którzy nigdy nie brali danej substancji, rzadziej używali innych - z czego wynika, że każdy narkotyk może być dla nastolatka "narkotykiem-bramą".

Jednakże, bardziej interesujące jest zagęszczenie ilości badanych, celem poznania proporcji między wpływami genetycznymi i środowiskowymi. Wpływy genetyczne wyjaśniały 44 proc. przypadków inicjacji alkoholowej, 62 proc. zapoczątkowań palenia papierosów oraz 77 proc. różnorakich wprowadzeń w marihuanę. Ze względu na to, margines błędu był dość szeroki, liczby te nie powinny być brane za świętość, lecz geny wyraźnie mają wpływ na podatność na wczesne przyjmowanie substancji. Ponad wszelką wątliwość, część dzieci jest dziedzicznie bardziej podatna na wczesne używanie narkotyków od innych, a więc istnieje większa szansa, że nastolatek próbujący jednego narkotyku (bądź jego rodzeństwo) - niezależnie od tego, czy jest to legalne, czy nie - spróbuje innych.

Prawdziwym problemem jest to, że rodzice i nauczyciele muszą stanąć twarzą w twarz z tym, że proste obwinienie marihuany jako "narkotyku-bramy" nie pomoże im wcale.

 

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Mandark (niezweryfikowany)
A ja skomentuję odmiennie od innych - ciekawy tekst i więcej takich dawaj.
MJ (niezweryfikowany)
zgadzam sie, tekst krotki, ale ciekawy. W koncu popieraja to, co wydaje sie oczywiste, jakimis badaniami...
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Substancja 1-benzylo-3-[3-(dimetylo-amino)-propoksy]-1H -indazol czyli benzydamina środek zawarty w Tantum Rosa -zing do przemywania pochwy, no ale rulez (razy 2) .





Doświadczenie:

ganja, aviomarin, dxm, efedryna, tramal i chyba coś jeszcze. tantum rosa pierwszy raz.


Ja: 18 wiosna będzie na wiosnę :)





Nastawienie: Pozytywne, czuje się troche słabo, choroba albo coś, ale OK. Trochę się obawiam bo strasznie nie lubie się katowac niedobrym huyostwem.




  • Inhalanty

nazwa substancji: benzyna do zapalniczek, ale to samo mógłbym

napisać o butaprenie, hermolu (można jeszcze kupić taki klej?) czy

nitro





poziom doświadczenia użytkownika: inhalanty - pierwszy raz po

wielu, wielu latach; inne narkotyki od kilkunastu lat: thc, lsd,

amfa, xtc, kokaina, grzyby, gałka, dxm, efedryna, atropina



dawka, metoda zażycia: kiranie z samary, czyli wdychanie oparów z

torebki foliowej

  • Inne


kolejny trip, podroz setki ksztaltow,wiecie o co chodzi,ci ktorzy mieli do

czynienia,

wiedza,ze z czasem zatraca sie potrzebe dzielenia tym z kimkolwiek.Dlatego

bedzie krotkie

i troche bezsensowne bo doswiadczenie niezwykle osobiste, jak zwykle u

mnie -samotne.

Dzienne :) Wizualnie -nieprawdopodobne. Emocjonalnie - grzybowe.

Slowa w eter.



  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.