delete
Problemy ze snem to coraz powszechniejsze wyzwanie wśród młodych dorosłych. Jak pokazują najnowsze dane z badania opublikowanego w „JAMA Pediatrics”, ponad 20% osób w wieku 19–30 lat w USA sięga po marihuanę lub alkohol, aby ułatwić sobie zasypianie. Naukowcy z Instytutu Badań Społecznych Uniwersytetu Michigan podkreślają, że choć takie substancje mogą przynosić krótkoterminową ulgę, w dłuższej perspektywie mogą nasilać problemy ze snem i zwiększać ryzyko uzależnień.
Problemy ze snem to coraz powszechniejsze wyzwanie wśród młodych dorosłych. Jak pokazują najnowsze dane z badania opublikowanego w „JAMA Pediatrics”, ponad 20% osób w wieku 19–30 lat w USA sięga po marihuanę lub alkohol, aby ułatwić sobie zasypianie. Naukowcy z Instytutu Badań Społecznych Uniwersytetu Michigan podkreślają, że choć takie substancje mogą przynosić krótkoterminową ulgę, w dłuższej perspektywie mogą nasilać problemy ze snem i zwiększać ryzyko uzależnień.
W badaniu wykorzystano dane z ogólnokrajowego panelu Monitoring the Future z lat 2022–2023, który obejmował 1473 uczestników w wieku od 19 do 30 lat. Respondenci zostali zapytani o używanie marihuany i alkoholu w ciągu ostatniego miesiąca oraz roku, a także o to, czy stosowali te substancje w celu zaśnięcia.
Wyniki są jednoznaczne:
Jak zauważają autorzy badania, takie dane mogą wskazywać na silny związek pomiędzy używaniem substancji psychoaktywnych, a próbami samodzielnego radzenia sobie z zaburzeniami snu u młodych dorosłych.
Analiza danych pozwoliła także zidentyfikować grupy najbardziej narażone na używanie substancji w celu zasypiania:
Co istotne, wiek, wykształcenie oraz inne czynniki demograficzne nie miały istotnego wpływu na to zachowanie.
Badacze zwracają uwagę, że młodzi dorośli często doświadczają problemów ze snem, takich jak trudności z zasypianiem czy częste przebudzenia. W obliczu presji związanej ze studiami, pracą czy życiem osobistym, sięganie po substancje psychoaktywne może wydawać się łatwym rozwiązaniem.
Na dłuższą metę regularne zażywanie substancji w celu zaśnięcia może prowadzić do pogłębienia problemów ze snem”, ostrzega dr Megan E. Patrick, współautorka badania. I dodaje: Tolerancja na te substancje może się zwiększyć, co prowadzi do większych trudności z zasypianiem oraz wyższego ryzyka zaburzeń związanych z ich używaniem.
Również dr Andrew S. Hyatt z Harvard Medical School komentuje:
Wiadomo, że stosowanie alkoholu w celu zaśnięcia… zaburza jakość snu, nawet jeśli niektórzy uważają, że pomaga w zasypianiu.
W badaniu zwrócono również uwagę na postrzeganie marihuany jako substancji „bezpiecznej”. Dr Hyatt zauważył, że „choć badania nad konopiami są mniej zaawansowane, wiele osób uważa, że konopie nie niosą ze sobą żadnego ryzyka”. Tymczasem jedno z badań pilotażowych przeprowadzonych w Australii wykazało, że pojedyncza dawka połączenia THC/CBD pogorszyła jakość snu u osób z bezsennością.
To pokazuje, że powszechne przekonanie o rzekomo korzystnym wpływie marihuany na sen nie znajduje potwierdzenia w dowodach naukowych, a wręcz przeciwnie – może być szkodliwe.
Autorzy badania apelują o zwiększenie świadomości wśród lekarzy i specjalistów zdrowia psychicznego:
Zwiększanie świadomości lekarzy na temat wzajemnego powiązania używania substancji psychoaktywnych i problemów ze snem wśród młodych dorosłych jest istotne dla wykrywania, opracowywania i oferowania interwencji klinicznych w przypadku tych krytycznych zachowań zagrażających zdrowiu – napisali Patrick i współautorzy.
Badacze podkreślają, że potrzebne są bardziej szczegółowe badania przesiewowe, rozmowy z pacjentami o ich nawykach snu i ukierunkowane interwencje, zanim wykształci się uzależnienie lub chroniczne zaburzenia snu.
Wyniki oraz opis badań znajdziesz pod TYM LINKIEM
Źródło:
JAMA Pediatric MedPage Today
Ogólne podekscytowanie i trochę strach .
Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje.
okolice godziny 16/17
Zaczęło się od ciekawości.
„Pieprzony świat. I my – przywiązujący sobie kamienie do stóp, wypływając na głębokie wody”
I apteki. Mijamy je codziennie. Każdego dnia przebywam ten sam zapętlony spacer – Z domu na przystanek, z przystanku do miasta. I do szkoły. I każdego dnia przechodzę co najmniej obok kilku.
Las, wczesna wiosna, niedzielne popołudnie, chęć spróbowania czegoś nowego, bardzo dobry nastrój, zero problemów na głowie.
Niedzielne popołudnie, powrót ze sklepiku z zakupionymi oto dwoma Gumi jagodami. Telefon do P godzina 16.00 spotkanie w Lesie. Wybrałem takie miejsce gdyż moja wiedza na temat działania dropsa była znikoma. Wiec taka jak było umówione punkt 16 w Lesie, siema ,siema. Miejsce do posiedzenia znalezione i od razu na sam początek zjedliśmy nasz cel, popijając resztka wody która wziąłem ze sobą. Atmosfera jak to przy spożyciu czegoś nowego, ogromne zniecierpliwienie, lekki strach przeplatający się z ogromnym podnieceniem.