[H]yperreal - najważniejsze informacje

NIE dla ACTA!

Społeczeństwo, które będzie sprzedawać odrobinę wolności za odrobinę porządku, utraci obie te wartości, na obie bowiem nie zasługuje.

Narkotyki: 200 mln ludzi na świecie potrzebuje pomocy, nie więzienia

Międzynarodowe porozumienia antynarkotykowe często uniemożliwiają podejmowanie nowoczesnych programów pomocy uzależnionym lub zmuszają organizatorów projektów do działania ponad prawem - piszą naukowcy w prestiżowym magazynie ''Lancet''. Mądrzej rozdawać czyste strzykawki niż pozwalać na rozprzestrzenianie HIV.

Zrobieni emeryci: Niemcy zmagają się z epidemią emerytów-hipisów

Obejmują ponad sześćdziesięcioletnie babcie odlatujące na LSD i 70-letnich dziadków sądzonych za handel narkotykami: Niemcy stoją przed problemem gwałtownego wzrostu liczby ”emerytowanych hipisów”, którzy, po prawie połowie stulecia od czasu końca ery dzieci-kwiatów, wciąż są przywiązane do substancji psychoaktywnych.

Legalizacja marihuany okiem ekonomistów: Adam Smith też paliłby zioło

Legalizacja marihuany to problem zdolny podzielić społeczeństwo silniej niż cokolwiek innego. Dość powiedzieć, że w Polsce po ostatnich wyborach konopie indyjskie urosły do rangi oficjalnego powodu wykluczenia sejmowej współpracy między PO a Ruchem Palikota. Wśród ekonomistów panuje jednak w tym temacie zasadnicza zgodność. Gdyby to od nich zależało, zioło od dawna można byłoby uprawiać na balkonach i kupować w sklepie na rogu.

update / Akcja "Odpisz TVN"!

Od jakiegoś czasu "riserczerzy" stacji TVN (niegdyś zwani dziennikarzami) wysyłają do użytkowników hyperreal.info zaproszenia do wystąpienia na ekranie w roli (bylego)palacza. Postanowiliśmy pomóc i zapraszamy Was do tego samego.

 

Oto jeden z maili, które ostatnio masowo otrzymują użytkownicy naszego forum (pisownia oryginalna, boldy - hyperreal):

 

Dbanie o żyły - bezpieczne zastrzyki

23 obrazki na plakacie i pocztówkach przedstawiają możliwości inicjowania i rozwoju dyskusji na temat różnych aspektów związanych z lepszym dbaniem o żyły i zmniejszaniem prawdopodobieństwa zakażenia podczas iniekcji.

O uzależnieniach okiem użytkownika

Uzależnienie można zdefiniować jako nawyk wykonywania jakiejś czynności, która wywołuje (bądź początkowo wywoływała) pewne pozytywne efekty, a próby zaprzestania ich wykonywania powoduje pewną negatywną reakcję organizmu.

Obara emigruje i rezygnuje z polskiego obywatelstwa

Oświadczam, że definitywnie zrzekam się obywatelstwa polskiego - czytamy w liście do prezydenta autorstwa Tomasza Obary, lidera ruchu Wolnych Konopi.

Meksyk przegrał wojnę z narkobiznesem

Już 5 lat trwa wojna rządu Meksyku z kartelami narkotykowymi, rozpoczęta pod koniec 2006 r. przez obejmującego wtedy urząd prezydenta Felipe Calderona. W ocenie amerykańskich komentatorów i ekspertów, jej bilans jest co najmniej dwuznaczny - produkcja narkotyków wzrosła sześciokrotnie, gangi rosną w siłę, rekrutują policjantów i są coraz bardziej brutalne.

Ukazał się pierwszy numer magazynu Trans/wizje

To nowa propozycja Wydawnictwa Okultura. Tematem przewodnim pierwszego numeru są Trans/Formacje, przemiany ciała, słowa, ducha i umysłu przy pomocy magii, rytuału, literatury, muzyki, sztuk wizualnych i performatywnych.

Wyzwania w zakresie rozwoju racjonalnej polityki konopnej

Zapraszamy do zapoznania się z tłumoczeniem całkiem świeżej publikacji na temat racjonalnej polityki konopnej.

Specyfika substancji halucynogennych

"Substancje halucynogenne są bardzo specyficzną i odmienną od innych grupą środków psychoaktywnych. Ta praca postara się odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie są substancje halucynogenne. Ale także, a może przede wszystkim - kim są ludzie, którzy je zażywają i dlaczego to robią"

Wynik Wolnych Konopi w wyborach do Sejmu: dwa promile, jeden zdobyty mandat

Policzyliśmy głosy oddane na kandydatów Wolnych Konopi. Rezultat: jeden mandat w Lublinie, poparcie społeczne liczone średnio dla całej Polski: 2 promile. Oddano na nich w sumie 36 tys. 838 głosów.

Coming out Macieja Zielińskiego, niegdyś koszykarza, dzisiaj radnego Wrocławia

Skłamałbym, jakbym powiedział, że nie paliłem marihuany. Zdarzało się. A kto nie palił? Mam 40 lat i wielu znajomych mniej więcej w moim wieku. To normalni ludzie. Pracują, mają firmy, rodziny i dzieci. Od czasu do czasu zapalą sobie skręta - coming out Macieja Zielińskiego.

Popularne używki - jak porównać alkohol i konopie?

Zapraszamy do zapoznania się z wolnym tłumaczeniem wpisu na blogu dr Davida Nutta, który odnosi się do porównania szkód powodowanych przez spożywanie alkoholu i konopi.
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-HTP
  • Amfetamina
  • Grzyby halucynogenne
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • Moklobemid
  • Tytoń

Spokojna niedziela z początkowym nastawieniem na spalenie gibona, a z czasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Nastawienie bardzo pozytywne, dwie dobrze znające się osoby i lubiące spędzać ze sobą dzikie tripy. Myśli bardzo czyste, skupione na spędzeniu miło czasu, brak negatywów w głowie. Miejsca raczej z dala od ludzi chociaż nie mamy problemu przebywać w ich otoczeniu. Ludzie którzy z nami wtedy byli to osoby nam znajome, pozytywne, wygadane wiec raczej tylko dodawały nam pozytywnego humoru. Alicja po tygodniowym ciągu amfetaminowym a mimo wszystko mieszanka nie zrobiła jej krzywdy a nawet pomogła wrócić do świata żywych :D

Spotkałem się z moja przyjaciółka z która lubimy sobie wysoko polatać haha. Dzień rozpoczął się niewinnie, spokojna niedziela umówiliśmy się na jakiegos gibonka po południu. Około godziny 15 przyjechałem do niej do domu. Na starcie chwile sobie typowo pogadaliśmy co tam ciekawego się działo ostatnio, skopcilismy petko na balkonie i wróciliśmy do pokoju i razem doszliśmy do wniosku że trzeba sprawdzić co tutaj mamy i czym mozemy się dziś zrobić. Na tamten moment posiadaliśmy:

1. około 0.5 marihuanki

2. dwie kreski fetki

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • Marihuana

moja przygode z mj postanowilem opisac po przeczytaniu jednego

artukulu na hypereal... Pierwszy raz zabakalem jak bylem "powiedzmy"

bardzo mlody, ale wtedy sie w to nie wciagnalem w ogole... Palilem

zadko, nie bylo po prostu okazji, w srodowisku w ktorym sie obracalem

prawie nikt nie palil, a jesli to rzadko... Druga klasa lo, mialem

pierwsze niezle tripy hehe..., zaczelo mi sie podobac, ale duzo nie

wiedzialem na ten temat, po prostu sie balem tego troche hehe, ale

  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Domówka, chęć wyluzowania, miła atmosfera

Zacznijmy od tego że jest to mój pierwszy TR. Czytałem sporo tekstów na forum, podczas fazowania po ziółku bardzo lubię poczytać sobie i ogarnąć opisane fazy.

W towarzystwie jestem uważany za "rzadziaka" jest to nasze określenie na osobę, która ma słabą głowę do fazowania. Moim zdaniem znajomki nie potrafią zrozumieć co ja robię i czasami pośmieją się ze mnie. Myślę że starsze towarzystwo wie o co mi chodzi. Jestem osobą, która od zawsze chciała spróbować wziąć coś więcej ale z głową, jakkolwiek by to nie brzmiało.