[H]yperreal - najważniejsze informacje

Więcej działek niż armat

Wojacy piją więcej alkoholu i częściej używają narkotyków.

Piotr R. Burda: Jak uchronić się przed zatruciem

Pierwsza pomoc w nagłych wypadkach. Jak postępować w razie zatrucia. Polecamy przeczytać każdemu początkującemu politoksykomanowi.

Morfina - notatki z wykładów akademii medycznych

Zebrane informacje na temat jednego z najsilniejszych środków przeciwbólowych.

Komisarz Tonder-Nowak opowiada

"Problemem może okazać się to, że nie będzie miejsc aby zamknąć wszystkich tych, których trzeba będzie unieszkodliwić. W mojej ocenie to jest w tej chwili jedyny problem wymiaru sprawiedliwości.”

Narkotyki jako przedmiot czynności wykonawczej

Objęcie działaniem ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wszystkich środków odurzających i substancji psychotropowych jest niemożliwe.

Ewolucja polskich przepisów karnych dotyczących narkomanii

Wszystko zaczęło się ustawą z dnia 22 czerwca 1923 r. o przedmiocie substancji i przetworów odurzających.

Modele przeciwdziałania narkomanii we współczesnym świecie

Prawo a narkotyki w Świecie - autor: Sebastian Szozda.

Regulacje międzynarodowe

Prawo a narkotyki wświecie - autor: Sebastian Szozda.

Ustawodastwo dotyczące narkotyków w wybranych krajach europejskich

Wybierasz się za granicę? Zobacz co Ci grozi za posiadanie narkotyków w państwie do którego się wybierasz.

Chicago: plaga narkotyków nęka polskie dzieci

Reportaż Marcina Fabjańskiego o "narkomanii" wśród polonii amerykańskiej.

Yerba Mate - historia, zastosowanie, działanie

Yerba Mate jest naparem z Ostrokrzewu paragwajskiego zawierającym ksantyny.

Toksyczność grzybów z rodziny psilocybe

Opis składników aktywnych-tryptamin występujących w grzybach z rodziny psylocibe. Opis skutków krótko- i długotrwałego spożywania tych grzybów, przykłady, literatura.

Bibliografia polskich książek o narkomanii 1985 -1996

dane Biblioteki Narodowej

Nekrolog - Richard Schultes

Botanik dżungli, zmarł w wieku 86 lat.

Marek Kotański prezydentem wszystkich Polaków. Felieton z "Gentleman"

"Jestem zwykłym, przeciętnym, kochającym ludzi człowiekiem."
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.


  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Pozytywne, z dozą niepewności. Otoczenie bezpieczne.

Ten raport jest w ciągłości zdarzeń z moim poprzednim tekstem. Chętnych do zapoznania się odsyłam do niego. Napisałem ten raport po ponad miesiącu, bo stwierdziłem, że rozkminy które wykreowałem w czasie tripa mogą się bardzo mocno zmienić w czasie ich rewizji po pewnym czasie i na trzeźwo, ale tak się nie stało. I tylko mnie to upewniło w przekonaniu, że LSD to cudowna substancja.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].