subst: zolpidem (stillnox 10mg)
dawka: 4 albo 5 tabletek, nie pamiętam....
set: upalny dzień, polana w środku lasu.
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.
Zasady nowego programu opisał dyrektor operacyjny sieci. Akcja nosi nazwę "Świąteczne Wyzwanie Sprzedażowe" i — jak podkreślono w instrukcji — ma nie tylko poprawić wyniki sprzedażowe, ale też integrować zespoły.
"Wyzwanie to coś więcej niż tylko liczby. To okazja, by pokazać siłę Waszych zespołów, zaangażowanie i determinację w codziennej pracy. To również motywacja, by wspólnie zawalczyć o realne dodatkowe nagrody, które będą podziękowaniem za Wasz wysiłek. Święta to czas pełen wyzwań, ale i wyjątkowych nagród — dla klientów, którzy otrzymują najlepszą obsługę, oraz dla Waszych zespołów, które będą miały powody do dumy" — czytamy w dokumencie, cytowanym przez portal kutno.net.pl.
Program zakłada wyróżnienie 500 sklepów, które osiągną najlepsze wyniki w sprzedaży alkoholi mocnych i wina. Pracownicy tych placówek mają otrzymać premię w wysokości 200 zł na osobę.
Z informacji przekazywanych przez związki wynika, że wytyczne trafiają do sklepów w całym kraju, a realizacja celów sprzedażowych w segmencie alkoholu spoczywa bezpośrednio na zespołach i kadrze kierowniczej.
Nowa inicjatywa wywołała podzielone opinie. Zwolennicy wskazują, że dodatkowe pieniądze mogą być realnym wsparciem finansowym dla pracowników w okresie świątecznym. Krytycy — w tym OPZZ Konfederacja Pracy — ostrzegają jednak przed nadmierną presją i ryzykiem niezdrowej rywalizacji.
Związkowcy podnoszą także argument etyczny: premiowanie za sprzedaż alkoholu, ich zdaniem, stoi w sprzeczności z zasadami społecznej odpowiedzialności biznesu.
W odpowiedzi na wprowadzenie programu związki zapowiedziały kroki formalno-prawne. Do Państwowej Inspekcji Pracy oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów mają trafić zawiadomienia, których celem będzie sprawdzenie, czy system nagród za intensyfikację sprzedaży alkoholu jest zgodny z obowiązującymi przepisami i standardami etycznymi.
subst: zolpidem (stillnox 10mg)
dawka: 4 albo 5 tabletek, nie pamiętam....
set: upalny dzień, polana w środku lasu.
Dzień wolny, weekend a rodzice w pracy. Na początku obce miasto, obcy ludzie, mieszkanie jakaś melina - strach, niepewność. Potem z moją ekipą w domu jednego z ziomków - spokojnie, luźno.
Ten dzień miał być spokojnym dniem z koleżanką z klasy. Zabrała mnie do obcego miasta do swojego dostawcy. Złożyłyśmy się na porządną porcje amfy ale ja z góry powiedziałam ,że nie chce przesadzać bo to mój drugi raz dopiero. Ona już jest bardziej doświadczona z tą substancją. Dodam jeszcze ,że jestem młodą, drobną dziewczyną.
15:00 Pierwsza krecha: Uczucie świetne, rozluźniłam się nieco, zachciało mi się gadać, zrobiło mi się swobodniej chociaż byłam w obcym miejscu. Serce i oddech mi przyspieszyło. Włączyliśmy dosyć energiczną muzykę i oczywiście leciała fajka za fajką.
Przed wjebaniem tabletek nie jadłem nic, nic nie piłem. Wziąłem je po jakiejś godzinie po obudzeniu, zapiłem je Blackiem, a gdy zaczęły wchodzić to se zjadłem dwie półbafgietki, żeby nie zasłabnąć z głodu.
Witam wszystkich czytelników, w tym raporcie podzielę się z wami moimi pierwszymi i zajebistymi wrażeniami po upizganiu się kodeiną.
Set: Niby w porządku, bo wyniki badań lekarskich wykluczyły wszystkie "złe rzeczy", ale ponad miesiąc potężnego stresu jednak został w ciele i głowie... "Coś" mi mówiło, że to zły pomysł, ale nie - ja zawsze wiem lepiej... Chciałam zabawy, relaksu, fajnych wkrętów przy mantrach. Pozytywne nastawienie po lekturze fajnych raportów. Setting: mój pokój, zapas Coli i jedzenia - łóżko, kocyk, lapek, muza - wszystko co do przeżycia potrzebne. W razie czego - Z. przybiegnie na pomoc.
* tytuł raportu wymyśliła dla jaj kumpela (nazwijmy ją Z.). Wtedy jeszcze nas bawił… Drugą część dopisałam już post factum.
Kończę ten opis przeżycia 21.10.14., po powrocie z toksykologii, w 65 godzinie od zażycia – ciągle lekko rozbita, wystraszona, pokłuta, z przykurczami mięśni i chyba na kacu po klonazepamie. Zimno.
Tylko wątki od 17.46 do 22.00 pisałam na bieżąco, czyli 18.10. Reszta powstaje tej chwili.
So, 18.10.14…