witam to moj pierwszy tp wiec prosze o wyrozumialosc
byl to randomowy wtorek 3 dni po ostatnim korzystaniu z amfy wszystko zaczeło sie od tego ze mialem juz amfy nie brac nigdy wiecej
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Do zatrzymania doszło w niedzielę na głównym lotnisku na Sri Lance. Mnisi zostali zatrzymani, gdy wrócili z czterotygodniowych wakacji w Tajlandii. W ich bagażach znaleziono około 110 kilogramów kushu, silnej odmiany konopi indyjskich. Wartość kontrabandy to około 3,5 miliona dolarów.
– Każdy z mnichów miał w bagażu ukryte za fałszywymi ściankami około pięciu kilogramów narkotyków – przekazał rzecznik lankijskiej straży granicznej w oświadczeniu. Dodał, że była to największa w historii lotniska udaremniona próba przemytu kushu.
Duchowni zostali oddani w ręce policji. W niedzielę stanęli przed sądem w Negombo. Śledczy ustalili, że byli w większości młodymi braćmi pełniącymi posługę w kilku świątyniach na Sri Lance. Wakacje zasponsorował im lokalny biznesmen, jest sprawdzane, czy miał związek z przemytem.
W maju ubiegłego roku 21-letnia Brytyjka Charlotte May Lee została aresztowana na tym samym lotnisku z 45 kilogramami narkotyków. Tłumaczyła, że podróżowała z Bangkoku do Kolombo, aby odnowić swoją tajską wizę i nie wiedziała o kontrabandzie. Przekonywała, że narkotyki zostały jej podrzucone w hotelu w Bangkoku.
Kilka tygodni później lankijskie służby celne aresztowały kobietę, która przewoziła 10 kilogramów kokainy wciśniętej w trzy pluszowe zabawki. Policja wskazała, że zwykle przemyt dużych ilości heroiny i innych narkotyków odbywa się za pośrednictwem małych łodzi rybackich.
Zaangażowanie w przemyt narkotyków mnichów buddyjskich nie należy do rzadkości. W 2017 roku policja w Mjanmie poinformowała o aresztowaniu duchownego po tym, jak władze znalazły ponad 4 miliony tabletek metamfetaminy w jego aucie i klasztorze.
taktyczne spotkanie z kolega
witam to moj pierwszy tp wiec prosze o wyrozumialosc
byl to randomowy wtorek 3 dni po ostatnim korzystaniu z amfy wszystko zaczeło sie od tego ze mialem juz amfy nie brac nigdy wiecej
Nastawienie bardzo pozytywne, chęć odbicia się od codziennej rutyny. Mieszkanie puste do wieczora.
Mimo obecnie panującej pogody dzień był dość ładny, mama oświadczyła że wraz z siostrą jedzie do babci więc postanowiłem się nie nudzić i oddałem się pożądaniu.
Kiedy około godziny 13:30 w mieszkaniu zostałem tylko ja i mój mały piesek sięgnąłem do prawej kieszeni swojej kurtki, z której wyciągnąłem dwa opakowania Tussidexu.
Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.
Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.
Nastawienie pozytywne, wycieczka szkolna do teatru. Spokój, harmonia i melancholia.
Error 404