Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym
Mimo że sąd skazał go na blisko 5 lat więzienia, nie spędził za kratkami nawet jednego dnia. Mowa o Dawidzie B., znanym jako łódzki „król dopalaczy”. Mężczyzna handlował niedozwolonymi środkami po 2010 roku, gdy proceder był traktowany jako handel narkotykami. Łodzianin zaczął swoją „karierę” jednak jeszcze przed 2010 rokiem, kiedy przepisy handlu nie zabraniały.
Obecnie działania wymiaru sprawiedliwości mają na celu doprowadzenie do wykonania kary.
Jest prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi 4 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Trwają czynności do jego wykonania. Dawid B. jest poszukiwany listem gończym – mówi Grzegorz Gała z Sądu Okręgowego w Łodzi.
Jak nieoficjalnie ustaliła reporterka Radia Łódź, „król dopalaczy” obecnie przebywa na Zanzibarze.
Jak przekazuje Grzegorz Gała, trwają analizy i czynności zmierzające do zweryfikowania wiadomości dotyczących miejsca pobytu poszukiwanego mężczyzny.
Chodzi o skuteczne ujęcie i doprowadzenia Łodzianina do zakładu karnego – dodaje sędzia.
Rysopis Dawida B.
Łodzianin figuruje w policyjnej bazie osób poszukiwanych. Zamieszczono jego rysopis oraz opisano cechy charakterystyczne.
38-latek jest osobą o krępej, muskularnej sylwetce, ma ok. 181–185 cm wzrostu. Jego twarz jest owalna, cera blada, czoło średnie. „Król dopalaczy” ma jasne, normalnie osadzone oczy; średni, prosty nos w naturalnym kolorze. Usta średnie, uzębienie pełne. Uszy średniej wielkości, normalne. Dawid B. ma krótkie, proste, włosy w kolorze ciemnoblond – uczesane z przedziałkiem. Posiada bliznę na plecach oraz tatuaż(e) na łydkach – czytamy.