Około 14 widzimy się u A i M w mieszkaniu A. Spaliliśmy jointa, pogadaliśmy o czymś mało konkretnym i wyruszyliśmy nad jezioro. Wszyscy zadowolenia, w końcu czekaliśmy na ten moment z miesiąc. Jechaliśmy tam dwoma autobusami i tramwajem, jeziorko około 50km od miasta.
- Kodeina
- Pozytywne przeżycie
Dobre nastawienie psychiczne, długo wyczekiwany trip. Dobrzy znajomi wokół
- GHB
hej ho Wielki Otworze !
ot, worze !
ot, sie woże ?
woże sie po miesice
jeszcze wiencej em-ce
- Benzydamina
- Marihuana
Set & Setting: Środa wieczór, przechadzka po mieście, park, moje cztery ściany.
Dawkowanie: 1g Haszu, 2g Benzydaminy (Tantum Rosa). Lat 19, wzrost 178 cm, waga ok 65kg.
Pomysł ten siedział już w mojej głowie jakiś czas. Był wtorek, wieczór był przyjemny.
Siedziałem w piwnicy paląc trawę, i do głowy przyszedł mi pomysł z benzydaminą...
Jak pomyślałem tak tez zrobiłem jak było to tylko możliwe.
- Marihuana
- Marihuana
- Pozytywne przeżycie
- Tytoń
Z kumplem, wieczorkiem koło 22, nad rzeką w małym lesie Ucieszony ze spotkania, rozbawiony, pełen energii
Zacznę od tego, że to mój pierwszy raz jak opisuję trip, więc wybaczcie za jednorazowe błędy.
Przed tripem.
Poszedłem z kumplem nad rzekę, bo uznaliśmy, że będzie tam cicho, ciemno i mało ludzi. Wzięliśmy se po lufce i zjaraliśmy. Kumpel jest tutaj mało istotny, więc nie dałem jego dawkowania.
Trip.
Jeszcze nie weszło do końca. Szliśmy sobie obok rzeki wśród drzew, a że to był pierwszy raz kolegi, to wciąż mnie pytał o zagadki do sprawdzenia stanu trzeźwości umysłu, po czym stwierdziłem ze sobie zapalę papierosa.


Komentarze