NARKOTYKI w lesie. Zgubiła go łopatka.

Kolejny spektakularny sukces pomorskiej policji - policjanci z komisariatu na Wzgórzu św. Maksymiliana w Gdyni w dość nietypowy sposób znaleźli narkotyki w lesie. W akcji użyte zostały psy tropiące.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Odsłony

2540
W poniedziałek na ulicy Tatrzańskiej zatrzymany został 19-letni Łukasz K. Na widok policji 19-latek wyrzucił za ogrodzenie pobliskiej posesji zawiniątko w folii aluminiowej. W środku była marihuana.
Funkcjonariusze przeszukali zatrzymanego, ale nie znaleźli przy nim innych narkotyków. Zamiast tego okazało się, że chłopak ma przy sobie... łopatkę ze śladami ziemi. - Poszliśmy tym tropem, na miejsce zostały sprowadzone dwa policyjne psy, jeden tropiący i jeden do wykrywania narkotyków - mówi policjant, znający szczegóły sprawy.
Psy zaprowadziły funkcjonariuszy do pobliskiego lasu. Pod ziemią znajdował się plastikowy pojemnik, a w nim 8 kulek - ok. 10 gramów - narkotyku. Jego czarnorynkowa wartość to ok. 300 zł. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 2 lat więzienia. Funkcjonariusze ustalają, czy chłopak nie handlował marihuaną.

MHL

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

mastah killa (niezweryfikowany)
pisza tu ze chlopakowi grozi do 2 lat wiezienia co jest bzdura,na podstawie ust a dnia 24.04.1997 z pozniejszymy zmianami,rodzial 6 paragraf 48. punkt 1.:kto wbrew przepisom ustawy posiada srodki narkotyczne badz psychotropowe podlega karze pozbawienia wolnosci do lat 3, <br>i jak tu wierzyc prasie jak nawet poprawnie nie poda wiadomosci
jah (niezweryfikowany)
Same kurwa pierdoly dla propagandy........ <br>Zatrzymuja niewinnych ludzi zeby bylo o czym w gazetach trabic..... <br> <br>Najwiekszych zlodzieji z rzadu nikt sie nie czepia - a tlumacza sie jak w przedszkolu - prawie sami sie ze swoich zeznan smieja.... <br> <br>Afera goni afere - lecz brak winnych i zatrzyman - ale za 10 gram zielska 2 lata chca dawac - banda zlodzieji pierdolonych . . . <br> <br>Kto w koncu w tym kraju zrobi porzadek, gdzie w tym wszystkim jest normalny czlowiek .... <br> <br>Tylko kasa, siano, mamona, dziegi itd - zygac sie chce od tej komercjalizacji !
dziewica orleańska (niezweryfikowany)
To jedno wielkie gówno w ciapki i tyle. Po prostu stolec... Nic więcej nie piszę, bo nie chcę się denerwować...
[Smiech na Sali] (niezweryfikowany)
Same kurwa pierdoly dla propagandy........ <br>Zatrzymuja niewinnych ludzi zeby bylo o czym w gazetach trabic..... <br> <br>Najwiekszych zlodzieji z rzadu nikt sie nie czepia - a tlumacza sie jak w przedszkolu - prawie sami sie ze swoich zeznan smieja.... <br> <br>Afera goni afere - lecz brak winnych i zatrzyman - ale za 10 gram zielska 2 lata chca dawac - banda zlodzieji pierdolonych . . . <br> <br>Kto w koncu w tym kraju zrobi porzadek, gdzie w tym wszystkim jest normalny czlowiek .... <br> <br>Tylko kasa, siano, mamona, dziegi itd - zygac sie chce od tej komercjalizacji !
nos (niezweryfikowany)
Na psie psy dobra jest podobno nafta. Bandyci oblewają tym porzucone auta i policyjni milusińscy nic nie kumają.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina

Jak czytalem trip reporty w dziale KODEINA to mi sie zal zrobilo, taka fajna substancja a z opisów mozna wywnioskowac ze raczej nie dziala. Zaden z opisujacych nie pokusil sie o stwierdzenie, ze nie przyjal potrzebnej dawki do uzyskania tego co w kodeinie piekne - euforii

  • Grzyby halucynogenne

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)






  • Benzydamina

Waga: 50kg (mało jak na mój wiek :| )


Wiek: 18 lat

  • Grzyby halucynogenne

Z zamiarem zapodania grzybów nosiłem sie od kilku miesięcy.Najbardziej sprzyjającą okazją na wprowadzenie sie w krolestwo mushromów wydawał sie wyjazd w góry na Sylwka.Chociaz nie wiedziałem czy bede je spożywał to wziąłem na wszelki wypadek.Cała akcja z psylocybiną to był czysty spontan.Przygotowany już został wywarek ,gyd wyszła inicjatywa aby sie napierdolić.Zwyciężyła, i wywarek odstawiliśmy na kiedy indziej.No więc chleliśmy wódeczke ,gdy w pewnej chwili spostrzegłem na podłodze słoiczek z niewinnym płynem w środku.Długo sie nie zastanawiając chwyciłem go i spożyłem naprawde małego łyc