Jasna heroina

Z kroniki policyjnej trójmiejskiej Gazety Wybiórczej - likwidacja domowej wytwórni heroiny

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Odsłony

2003
Domową wytwórnię heroiny zlikwidowali policjanci z wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną. We wtorek zatrzymali cztery osoby w mieszkaniu przy ul. Długiej w Gdańsku. Na miejscu znaleźli: słomę makową, amoniak, rozpuszczalnik, przerobiony kationit, słoiki z wacikami nasączonymi polską heroiną i 3kg przetworzonej słomy makowej. Zatrzymano 47-letnią właścicielkę mieszkania i jej trzech gości - 46- i 47-letnie kobiety oraz 49-letniego mężczyznę.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pio-k (niezweryfikowany)
ciekawe jak mendy wykminily ze takie babcie cos produkuja..... pewnie podkablowal je ktos
chil[u]m (niezweryfikowany)
no i dobrze.. oj bedzie ZGIECIE NA BAJZLU <br>Polska HERA FU!
mastah killa (niezweryfikowany)
albo musialo ostro zapierdalac jak gotowaly ten mak i ktos to poczul <br>mendy sa wsrod nas <br>trzeba je tepic kazdymi mozliwymi sposobami
LaSziDo (niezweryfikowany)
no i dobrze.. oj bedzie ZGIECIE NA BAJZLU <br>Polska HERA FU!
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • LSD-25

Wczoraj z Joruusem walnelismy po raz pierwszy kwacha. O kurwa, jakiego to mialo kopa :-))) Najpierw chacialo mi sie tanczyc, ale to po jakims czasie minelo. Pozniej mialem uczucie, jakby moje cialo rozpadalo sie na komorki, a potem na jeszcze mniejsze czesci. Nastepnie mialem wrazenie, ze znam wszystkie zagadki wszechswiata, ze wiem jak powstal swiat. Myslalem, ze jestem geniuszem, poznalem wszystkie tajemnice medycyny. I to bylo O.K. Gorzej zrobilo sie, kiedy zaczelismy wpieprzac paluszki. Kiedy je gryzlem, one zaczely zamieniac sie w trojwymiarowe figurki, ktorych nie moglem przelknac.

  • Kannabinoidy
  • Przeżycie mistyczne

Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.

Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka. 

Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.

  • Benzydamina
  • Retrospekcja

Bardzo pozytywne, jak to zwykle z takimi substancjami- Sam w domu

Godzina 20:57- Przed sobą mam szklankę z kwaśnym sokiem w którym rozpuszczona jest Benzydamina. Znam ten smak, nic nowego, nic przyjemnego.

21:22- Właśnie skończyłem męczarnię z wlaniem w siebie tego ustrojstwa. Czuję już jak się ładuje- Narasta pisk w uszach, a ja czuję się dziwnie. Później narasta pisk jescze bardziej, pojawia się lekkie znieczulenie ciała. Jest póki co niepokojąco, ale tak jest zawsze ;)

21:33- Pojawiają się pierwsze smugi i halucynacje, a raczej omamy których nie ma wiele- z 10 na 5 minut, a w dodatku każda ta halucynacja była związana z pająkami...