Oskarżeni o zabójstwo za działkę heroiny

Marcin mógł żyć. Zginął, bo nie zapłacił 150 złotych za działkę heroiny. Wykrwawił się w polonezie, którym zabójcy uciekali przed policyjnym pościgiem.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Odsłony

2293
Do sądu wpłynął właśnie akt oskarżenia w tej sprawie.

W sierpniu ubiegłego roku Robert M., gdański diler heroiny, polował na Marcina pod jego domem na Chełmie przez trzy dni. Wieczorem 14 sierpnia on i trzech jego kompanów dopadli Marcina. Siłą wepchnęli go do poloneza i wywieźli do lasu. Tam trzy razy pchnięto go nożem. Później krwawiącego Marcina bandyci chcieli gdzieś wywieźć. Gdzie? Tego nie udało się ustalić. W okolicach Szadółek mijali policyjny radiowóz. Ich auto zwolniło, by po chwili przyspieszyć. To wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Rozpoczął się pościg. Policja zarządziła blokady w całym mieście. Podczas ucieczki kierujący polonezem Michał P. próbował zepchnąć radiowóz do rowu, policjanci strzelali w powietrze.

W Świbnie polonez bandytów wypadł z drogi i uderzył w drzewo, a policyjny radiowóz dachował po zjeździe ze skarpy niedaleko Wisły. Bandyci zaczęli uciekać na piechotę, funkcjonariusze rzucili się za nimi w pogoń. Udało im się zatrzymać tylko rannego kierowcę - 25-letniego Michała P.

W samochodzie policjanci znaleźli ciało Marcina.

- Chłopak wykrwawił się na śmierć - mówi prokurator prowadząca śledztwo. - Wcześniej był bity, bo na twarzy miał odcisk buta.

Śmiertelna okazała się rana uda - nóż przeciął tętnicę.

Już po morderstwie na policję zgłosił się Łukasz W. W Krakowie zatrzymano Pawła Sz. Do połowy listopada ukrywał się główny diler Robert M., któremu Marcin był winien pieniądze. W końcu został rozpoznany na dyskotece w Kościerzynie. Tam zatrzymała go policja.

Akt oskarżenia objął cztery osoby: Michała P. (l. 25), Łukasza W. (l. 19), Pawła Sz. (l. 20) i Roberta M. (l. 21). Wszystkich oskarżono o zabójstwo Marcina. Kierowcy poloneza zarzucono też czynną napaść na policjantów, a Robertowi M. handel narkotykami.

Wydział przestępczości zorganizowanej PO w Gdańsku prowadzi też oddzielne śledztwo, które ma ustalić źródło pochodzenia heroiny.

Cała czwórka czeka na proces w areszcie.

Krzysztof Wójcik

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

rumcajs (niezweryfikowany)

policjanci strzelali w powietrze <br> <br>taaaa, ptaki chcieli zabic ?
Olek (niezweryfikowany)

szkoda ze tego nie sfilmowali, takie akcje wydawalo bysie tylko na filmach sa :&gt;
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks

Chłodny listopadowy dzień, ulice i środki komunikacji miejskiej Trójmiasta, zimny i niewygodny garaż na jakimś zadupiu, wspaniały humor w związku ze spotkaniem z moimi ulubionymi ćpunkami ;) Kompania w składzie: ja, Bill, Ironia, McOffsky, Jezus i koleżanka spoza forum - D.

   Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

  • Bad trip
  • LSD-25

Totalny spontan przed zarzuceniem, rozluźniony alkoholem i skrętami.

W lecie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej odwiedziłem swoje ulubione miasto. 
Akurat odbywał sie mecz Holendrów z Hiszpanami, wraz z moim kuplem poszliśmy do knajpy do jego znajomych wspólnie obejrzeć mecz. A że na boisku działo się sporo, wlałem w siebie pare litrów piwska.
Po meczu jednak było nam mało więc udaliśmy się zapalić jointa i coś jezscze wypić do mieszkania jednego ze znajomych.
Na miejscu poznałem kilku ludzi, zaczęliśmy dalej pić, palić i od słowa okazało się, że jeden z nich posiada kwasy.

  • Amfetamina

Środek: Amfetamina + nieplanowane tabletki

Ilość zarzyć: pierwszy (ale nie ostatni raz :-)

Ilość środku: pół grama (o ćwierć za dużo)

Miejscówka: chata kumpeli



  • 25D-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Lecimy na żywioł

   Dzień zacząłem jak każdy inny, nieświadom jeszcze tego co dziś mnie czeka poszedłem na pocztę odebrać długo wyczekiwaną paczkę. W domu sprawdziłem zawartość, moim oczom ukazały się dwa małe niepozorne kartoniki. Napisałem więc do mojej koleżanki (K) z którą miałem odbyć podróż. Wiadomość zwrotna "dziś wieczór". Przez pół dnia kręciłem się po domu nie mogąc doczekać się tej przygody, mając na uwadzę poprzednie doświadczenia z bliźniakami tej Nbomki z każdą chwilą coraz bardziej się nakręcałem.