Afganistan: rekordowe zbiory opium

W tym roku areał uprawy i w konsekwencji zbiory opium w Afganistanie sięgną rekordowego poziomu - ocenił w czwartek w Kabulu cytowany przez Associated Press przedstawiciel zachodniej organizacji, zajmującej się walką z narkotykami.

lotos

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2723
W tym roku areał uprawy i w konsekwencji zbiory opium w Afganistanie sięgną rekordowego poziomu - ocenił w czwartek w Kabulu cytowany przez Associated Press przedstawiciel zachodniej organizacji, zajmującej się walką z narkotykami. W porównaniu z 2005 rokiem, uprawa maków opiumowych wzrosła o ponad 40 procent - mimo że na walkę z narkobiznesem w Afganistanie zachodnie organizacje wydały już wiele milionów dolarów. Wzrost produkcji narkotyku może mieć także związek z wzrostem niepokojów w tym kraju, w sytuacji gdy narkotykowi baronowie by chronić własny biznes przyłączają się do oddziałów antyrządowych talibów i do walki z rządowymi i międzynarodowymi siłami. Zdaniem cytowanego przez AP działacza, w tym roku pod uprawę maków opiumowych w Afganistanie przeznaczono co najmniej 150 tysięcy hektarów ziemi. W zeszłym roku obszar ten oceniano na nie więcej jak 104 tysiące hektarów. Rekordowym rokiem jak do tej pory był rok 2004, kiedy pod uprawę narkotyku przeznaczono tu 131 tys. hektarów ziemi. Według danych ONZ, Afganistan w zeszłym roku wyprodukował około 4 500 ton opium - dość by uzyskać 450 ton czystej heroiny czyli niemal 90 procent światowych dostaw. ONZ uważa, że dochody narkobiznesu stanowiły 52 procent wartości produktu krajowego brutto Afganistanu w zeszłym roku. Gospodarka Afganistanu to obecnie "narko-gospodarka" - mówi cytowany przez AP przedstawiciel agendy antynarkotykowej. Władze afgańskie przyznały zresztą niedawno, że programy walki z uprawą nie powiodły, się, częściowo ze względu na korupcję urzędników lecz przede wszystkim problemy bezpieczeństwa.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

little horn (niezweryfikowany)
To bardzo dobra informacja dla palaczy, opium będzie tańsze.
.suru (niezweryfikowany)
czyli dla Arabów - nas to w większości wali.
Anonim (niezweryfikowany)
[4500 ton x 500 000$ = 2 250 000 000]: 30 000 000 milionów Afgańczyków = 75$ w roku dochodu z opium na obywatela, co oznacza około 20 centow dziennie, a to znowu oznacza, że dochody z opium w Afganistanie ujęte statystycznie finansują 10% dziennych wydatków każdego Afgańczyka, bowiem wydaje on max 2$ dziennie {za ENCOD}. Kolejna sprawa to koszt prowadzenia wojny w Afganistanie - podejrzewam, że jest on duzo większy niż dochody tego kraju z opium. Dlaczego nie zaproponować takiej dopłaty w zamian za uprawę chmielu? Sumy, które muszą zostać wydane na wojnę powiny stanowić granice dopłat. Zarabiamy życie żołnierzy Sprawdziłem i polecam http://kurierplus.com/?module=displaystory&story_id=2590&format=print&edition_id=141 zgadze się - budżet USA na wojnę afgańską 200$ dziennie na głowę Afgańczyka przez następne 10 lat - może się zwiększyć... Dzienne wydatki Afgańczyka 2$
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)

S&S: Wolna chata, większość czasu siedzieliśmy w małym (7,5m2) pokoju z zasłoniętymi firanami i ze zgaszonym światłem, podczas tripu raz wyszliśmy kupić browary

Dawka: 1,5g Benzydaminy, 225mg DXM i 2 piwa

O mnie: 16lat, 175cm, 55kg

Doświadczenie: THC, Amfetamina, Mefedron, Metedron, DXM, Alkohol, Datura, Gałka, Kodeina, Inhalanty, sporo shitu z dopalaczy

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów

Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.

  • Bieluń dziędzierzawa

Tak sobie ostatnio czytam listę i widzę same negatywne opinie nt. bielunia. Chciałbym więc przedstawić wam go w trochę innym świetle. W środę wziąłem bielunia z kolegą... no właśnie ile tego było? przeliczając na łyżki do herbaty - jakieś 2, może trochę więcej. Nie robiliśmy żadnych mixturek tylko po prostu zjedliśmy ziarenka.

Trzeba dobrze zmielić zębami, ma ochydny smak, ale da się przeżyć.

  • 25B-NBOMe
  • Miks

Kameralne grono dobrych znajomych i kilku randomów, domówka w sporym domu z okazji końca lata i szkoły średniej.

Miało to miejsce pod koniec gorącego lata kiedy w radiu katowano do znudzenia Faded.

Dzień ten przypadł na chyba najgorętszy dzień lata, od samego rana wtapiałem się w asfalt, więc by umilić sobie to umieranie, zaraz po porannym prysznicu kręcę małego jointa z lekkiej baki i zaczynam przygotowywać się do wieczornej imprezy.

 

Start spotkania był przewidziany na 19, więc po spakowaniu się i zjedzeniu czegoś zaczynam dzwonić po swoich kolegach od dragów. Udaje mi się załatwić więcej jaranka, tym razem mocniejszego, 5 piguł z 2C-B i trochę kryształu.