Maleją dochody zagłębia opiumowego

Pierwszy cios w narkobiznes

Anonim

Kategorie

Odsłony

2688

W Pakistanie, przy granicy z Afganistanem, cena opium spadła do 300-550 dolarów za kilogram, gdy jeszcze stosunkowo niedawno dochodziła do dwóch tysięcy. Po 11 września rynek ten jest wprost zalewany ogromnymi dostawami narkotyków. Hurtownicy chcą się pozbyć tego towaru, obawiając się, że w zawieruchach, jakie czekają Afganistan, mogą zostać zablokowane drogi jego eksportu.

To, co martwi ludzi z narkobiznesu, może tylko cieszyć w Europie i Ameryce. Powstała bowiem wielka szansa zniszczenia głównego dziś źródła dostaw heroiny. Według ostatnich dostępnych danych, w 1999 r. udział Afganistanu w światowej produkcji opium wynosił 79 proc., w 2000 r. - 70 proc. Obecnie rynek europejski w 80 proc. jest zależny od heroiny pochodzącej z Afganistanu.

Znaczenie Kraju Hindukuszu na tym polu wzrastało od początku lat 80. W czasie, gdy rozgorzała wojna obozu islamskiego przeciw ekspedycyjnemu korpusowi ZSRR, uprawa opium w Afganistanie była nieznaczna. Potem jednak rozszerzała się w szybkim tempie. W 1989 r., gdy radzieckie wojska się wycofały, udział Afganistanu w światowej produkcji wynosił już ponad 35 proc. Produkcja opium stała się podstawowym źródłem dochodów opozycyjnych ugrupowań islamskich, w tym ekstremistycznych, które obłudnie głosiły wierność zasadom Koranu. Nowy skok w produkcji i eksporcie nastąpił właśnie wtedy, gdy te ugrupowania przejęły kontrolę nad całym Afganistanem, proklamując republikę islamską. Następnie dojście do władzy Talibanu okazało się otwarciem kolejnego etapu rozwoju afgańskiego narkobiznesu. Oficjalnie talibowie potępiali produkcję opium, ale jednocześnie ochraniali ją, gdyż przynosiła im dochody. Uprawy opium okazały się cenniejsze niż kopalnie złota.

Gdy przedstawiciele ONZ domagali się zniszczenia pól maku, talibowie odpowiadali, że mogą to zrobić tylko wówczas, gdy międzynarodowa społeczność pomoże rolnikom zastąpić produkcję opium równie dochodowymi uprawami. Nie mówiąc o innych przeszkodach, nawet technicznie było to niemożliwe, w rezultacie czego produkcja opium rosła. Obecnie są to cztery główne obszary upraw. Największy obejmuje południowy zachód (w rejonie Kandaharu), gdzie dotąd talibowie są najsilniejsi. Pozostałe leżą na wschodzie (w rejonie Dżalalabadu), na północy (na zachód od Mazar-i-Szarif) oraz na północnym wschodzie, koło Fejzabadu. Tylko ten ostatni rejon znajduje się pod kontrolą opozycyjnego Sojuszu Północnego. Potwierdza to jednak fakt, że choć opiumowa bonanza była dziełem skrajnych islamskim ugrupowań, ich przeciwnicy również nie są bez grzechu.

Perspektywa stabilizacji politycznej w Afganistanie i powstanie rządu, który będzie w stanie skutecznie współpracować z międzynarodowymi agendami, to zarazem wielka szansa likwidacji głównego źródła narkotykowej zarazy. Wojna przeciw terrorowi może więc przynieść dodatkowy, bardzo ważny efekt.

Jednakże wymagać to będzie dalszych wysiłków, już pokojowych. Argument talibów, że opium należy zastąpić innymi uprawami był wybiegiem, ale ma racjonalne przesłanki. Dla biednych chłopów afgańskich uprawa surowca do produkcji narkotyków to podstawa utrzymania ich rodzin. Każda inna uprawa jest nie tylko trudniejsza, ale przede wszystkim mniej zyskowna. Dlatego już dziś zwraca się uwagę, że sam zakaz produkcji opium da niewiele. Potrzebna jest międzynarodowa pomoc, nawet swoisty Plan Marshalla, który stworzyłby finansowo-ekonomiczne warunki, umożliwiające rezygnację z opium.

(ZS)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

monika (niezweryfikowany)
to co?? <br>w polsce tez bedzie taniej??
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Amfetamina
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Ketony
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Lorazepam
  • Marihuana
  • MDMA
  • Metkatynon
  • oxycodone
  • Uzależnienie

Przeważnie chore podniecenie, potem kac moralny

Heeeej, po raz kolejny klapa. Od mojego ostatniego trip reportu, retrospekcji uzależnienia minęło trochę czasu. Postanowiłem teraz znowu napisać kolejny tego typu, żeby pokazać wam, że nie wolno się poddawać. Trochę historii mam do opisania. 

Zacznijmy od tego jak złamałem abstynencję. Był to lipiec 2022r. Zacząłem brać dożylnie. Zaczęło się od fety, a potem popłynąłem z kryształem i mefedronem. Mało wtedy brałem leków od których jestem głównie uzależniony. Brałem sobie też Mke, zdarzała się ukochana koda. 

  • 4-HO-MIPT
  • Pozytywne przeżycie

Po szkole z dobrym tripowym kumplem pozytywne nastawienie, piękna pogoda wręcz idealna

Witam wszystkich zgromadzonych, siedze na przyjemnym afterglowie i podzielę się z wami moją dzisiejszą przygodą z królem homiptem.

Ja (V) i mój tripowy kumpel Grześ (Z) odbieramy nasze zielone tabletki od mojego znajomego.

  • AM-2201
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza
  • Tabaka
  • Uzależnienie

Wszystko zaczęło się jakoś w październkiu 2013 roku kiedy to z kolegą poszedłem na boisko szkolne, tam spotkaliśmy kilku moich kolegów którzy palili mj, a że ja bardzo lubiłem co jakiś czas zapalić normalne zielsko to się zgodziłem i paliłem razem z nimi, był ze mną kolega którego nie poczęstowali, a bardzo lubił palić i sam nie wiem czy nie był od czegoś uzależniony, dziś tego kolegi nie widziałem dobre kilka dni, ale z tego jak się z nim jakiś czas temu widziałem to wiem że bierze Mefedron...

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Set: Jestem spokojny i trochę zmęczony. Chyba oczekuję od tripa wypoczynku mentalnego i fizycznego. Cieszę się też, że w końcu uda mi się doświadczyć czegoś, co zmienia percepcję. Jestem na czczo. Setting: Gałkę jem w domu i po ogarnięciu podstawowych spraw (wyprowadzenie psa, dopakowanie się, itp.) idę na pociąg, który zabierze mnie do pobliskiego lasu, gdzie odbędzie się trip.

Substancja: Gałka Muszkatołowa 13g. Kupiona w internecie, zmielona i zapakowana w worek strunowy, z datą ważności, więc traktuję ją jak gałkę wysokiej jakości. Jest to mój pierwszy raz.

 

Set: Jestem spokojny i trochę zmęczony. Chyba oczekuję od tripa wypoczynku mentalnego i fizycznego. Cieszę się też, że w końcu uda mi się doświadczyć czegoś, co zmienia percepcję. Jestem na czczo.

 

randomness