Opium gorsze od terrorystów

Afganistan. Międzynarodowe siły nie chcą walczyć z narkotykowym biznesem...

Anonim

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
ANNA SŁOJEWSKA

Odsłony

2862

Z KUNDUZU

75 procent opium w Europie pochodzi z Afganistanu, ale międzynarodowe siły stabilizacyjne w tym kraju nie zamierzają walczyć z narkotykowym biznesem. - To zbyt niebezpieczne - mówi nieoficjalnie wysoki rangą amerykański oficer.

W Kandaharze opiumem handlarze

Kunduz, ponadstutysięczne miasto, leży 250 km na północ od stolicy. Lot niemieckim wojskowym samolotem transportowym trwa niespełna godzinę, ale gdy wsiadamy do rozklekotanego, obwieszonego kolorowymi firankami autobusu, by dostać się z lotniska do siedziby NATO, afgańskie pojęcie odległości staje się bardziej zrozumiałe. Na piaszczystej drodze pełnej dziur nawet samochody terenowe mogłyby mieć problemy z zawieszeniem. Mijamy osły i wielbłądy, ale bliżej miasta spotykamy również stare samochody. Dookoła widać pustynię usłaną wrakami sowieckich czołgów, wozów bojowych i śmigłowców. Szybko jednak wysuszona ziemia zamienia się w pola z żółto-zielonymi uprawami. Jest i rzeka, w której myje się dwóch Afgańczyków.

- To najbardziej żyzne tereny kraju, stąd pochodzi większość żywności - mówi niemiecki pułkownik Kurt Schiebold. Czy także większość narkotyków? - Nie zajmujemy się tym. Nie zostaliśmy wyznaczeni do walki z handlem narkotykami - odpowiada wojskowy. Przekonuje, że to zadanie dla policji, którą Niemcy dopiero szkolą. Szkolenie przyda się bardzo, bo Abdullah Abdullah, afgański minister spraw zagranicznych, powiedział ostatnio, że walka z narkobiznesem w jego kraju będzie przynajmniej tak trudna i długotrwała jak walka z terroryzmem. - Ale walcząc z narkotykami, tylko pogorszylibyśmy swoją sytuację i wrogo nastawili ludność - mówi nieoficjalnie wysoki rangą amerykański oficer. W Kunduzie, notabene uchodzącym za jedno z bezpieczniejszych miejsc w Afganistanie, dowodzenie sztabem od Amerykanów przejmują właśnie Niemcy.

Mają ochraniać działalność międzynarodowych organizacji i odbudowywać infrastrukturę (Amerykanie zbudowali szkołę i szpital), ale najważniejsze zadanie to przygotować bezpieczne i demokratyczne wybory zaplanowane na czerwiec 2004 r. Jednostka, którą ma dowodzić pułkownik Schiebold, za kilka tygodni będzie liczyła 250 żołnierzy. Jak przyjmują ich miejscowi? - Sympatycznie, bo czują się bezpiecznie. Ale mają duże oczekiwania, których chyba wojskowi nie spełnią - opowiada młoda Niemka przebywająca od kilku tygodni w Kunduzie. Afgańczycy myślą, że NATO zbuduje im drogi, zelektryfikuje domy i doprowadzi do nich wodę. - A to przecież niemożliwe. Nie ma na to pieniędzy i ludzi. Miejscowi szybko więc mogą się rozczarować.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dsm (niezweryfikowany)
A , teraz już wiem po co amerykańce wepchnęli swojego wścipskiego nochala do Awganistanu!! Każdy by chciał kontrolować 75% produkcji haszu ; i po co były te dyrdymały o wolności , fanatykach religijnych , Osamie i jego organizacji - Dablju po prostu chciał przejąć interes !!!!! A co z Irakiem ? To samo , tyle że zamiast haszu jest ropa - nie wierz nigdy Ameryce , nie wpuszczaj do domu bo ukradną wszystko.....
pdszm (niezweryfikowany)
A , teraz już wiem po co amerykańce wepchnęli swojego wścipskiego nochala do Awganistanu!! Każdy by chciał kontrolować 75% produkcji haszu ; i po co były te dyrdymały o wolności , fanatykach religijnych , Osamie i jego organizacji - Dablju po prostu chciał przejąć interes !!!!! A co z Irakiem ? To samo , tyle że zamiast haszu jest ropa - nie wierz nigdy Ameryce , nie wpuszczaj do domu bo ukradną wszystko.....
scr (niezweryfikowany)
A , teraz już wiem po co amerykańce wepchnęli swojego wścipskiego nochala do Awganistanu!! Każdy by chciał kontrolować 75% produkcji haszu ; i po co były te dyrdymały o wolności , fanatykach religijnych , Osamie i jego organizacji - Dablju po prostu chciał przejąć interes !!!!! A co z Irakiem ? To samo , tyle że zamiast haszu jest ropa - nie wierz nigdy Ameryce , nie wpuszczaj do domu bo ukradną wszystko.....
April O neail_s (niezweryfikowany)
no co wy........ oni juz czysta here zgarniaja..... po co im jeszcze meczyc sie z opium ?? <br>
pio-k (niezweryfikowany)
no co wy........ oni juz czysta here zgarniaja..... po co im jeszcze meczyc sie z opium ?? <br>
dsm (niezweryfikowany)
Owszem , w art. mowa jest o opium , a należy pamiętać że haszysz jest najczęściej mieszanką właśnie opium i pyłku z kwiatków konopnych.W Afganistanie &quot;rolnicy&quot; robią jedno i drugie - tak więc nie czepiajcie się szczegółów ! <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Wieczór u kumpla, nastawienie psychiczne dobre.

Cóż, tę banię mogę z pewnością nazwać jedną z najciekawszych, o ile nie najciekawszą. 

Jak zwykle, dodam, że wiek: 18, 21, 21

No więc...

17:00 Zjadam porządny obiad, wiedząc, że może to być mój ostatni posiłek tego dnia, pakuję się - podstawowe kosmetyki, paczka szlugów, słuchawki, okulary, koperta z RC'kami, kurtka przeciwdeszczowa, bluza.

  • 4-FMP
  • Bufedron
  • Eth Cat (Methcathinone)
  • Ketony
  • Tripraport

Zmiana testu smakosza w niezwykłą podróż ^.^

Witam!

 

Początkowo moja przygoda miała być degustacyjna w celu dalszego kolekcjonowania, lecz zamieniła się w fajne doświadczenia i fajny TRIP. Zamówiłem w niedzielę 2g Alfy PvP, 1g 4-FMA oraz 0,5g "CoCo Euphoric", doszło we wtorek, w gratisie dostałem dwie mieszanki ziołowe, które odsprzedałem znajomym oraz odsprzedałem 1g Alfy PvP.

  • Grzyby halucynogenne

S&S: grudniowy wieczór 2009, uprzątnięty i czysty pokój; świeżo po lekturze „Pokarmu Bogów” Terence’a McKenna

Wiek i doświadczenie: 24 lata, mj, hasz, bzp, ziółka a’la dopalacze

Ilość: 1g suszonych psilocybe cubensis b+

  • Marihuana

Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku

lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego

czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.

Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.

W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.

Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę

materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy