30 kilogramów narkotyków nie trafi na rynek

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego przy współpracy pomorskich policjantów w Gręblinie koło Tczewa zatrzymali mężczyznę, który miał w aucie 30 kg. tabletek ecstasy.

a.

Kategorie

Źródło

Policja.pl

Odsłony

2886
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego przy współpracy pomorskich policjantów w Gręblinie koło Tczewa zatrzymali mężczyznę, który miał w aucie 30 kg. tabletek ecstasy. Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu 37-letniego Tomasza R. na trzy miesiące. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań. Pomorscy policjanci zatrzymali volvo, którym kierował 37-letni Tomasza R. - mieszkaiec woj. warmińsko- mazurskiego. W czasie przeszukania samochodu, w specjalnie przygotowanych skrytkach funkcjonariusze znaleźli 30 kilogramów (tj. około 200 tysięcy sztuk) tabletek ecstasy o czarnorynkowej wartości około 1 miliona złotych. Odbiorcami narkotyków najprawdopodobniej mieli być członkowie trójmiejskiego świata przestępczego. Zabezpieczone tabletki zostały przekazane do Laboratorium Kryminalistycznego gdzie zostaną dokładnie zbadane. Policjanci nadal pracują nad sprawą i nie wykluczają dalszych zatrzymań osób mogących mieć związek z handlem narkotykami. Z wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyku grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

szkoda :( co to za kółka?? chińskie znaki??
VanKwak (niezweryfikowany)

To chyba nie chińskie znaki ale ciężko jest zobaczyć cokolwiek bo w powiekszeniu są bardzo niewyraźne... A tak na marginesie mogli by mi taki worek podrzucić pod drzwi...;]
Anonim (niezweryfikowany)

to są pyszne równowagi pyyyyyszneeeeee :D
Jezus (niezweryfikowany)

Te różowe to chyba playboye... Szkoda że tyle kół się zmarnuje...
mrs (niezweryfikowany)

Duma z polskich kurw!!
Anonim (niezweryfikowany)

imo to chińskie znaki. szkoda a takie były modne ostatnio na 3 mieście %-)
anonim (niezweryfikowany)

bardziej by mnie zabolało gdyby to było ziolo nie wiem, ale boje sie tej opinii ze extasy mocno ryje beret hehe, mniej pieniących sie robotów w klubach
Anonim (niezweryfikowany)

"W czasie przeszukania samochodu, w specjalnie przygotowanych skrytkach funkcjonariusze znaleźli" To oczywiste, że ktoś go wydał bo by nie chciało sie im szukać każdego auta tak, a nie mieli psów bo by o tym napisali przeciesz
Anonim (niezweryfikowany)

"W czasie przeszukania samochodu, w specjalnie przygotowanych skrytkach funkcjonariusze znaleźli" To oczywiste, że ktoś go wydał bo by nie chciało sie im szukać każdego auta tak, a nie mieli psów bo by o tym napisali przeciesz
Anonim (niezweryfikowany)

mitsubishi kurwa jak by nie mieli co wylapywac ;/ ale iwadomo zielone i tak najleprze ;p
Anonim (niezweryfikowany)

mitsubishi to na bank nie jest
Gampa (niezweryfikowany)

ehhh aż mi sie słabo robi gdy widze że tyle dropsików sie marnuje :(:(:( ehhh też sobie coś musze skręcić w sobote studniówka :] :] :] :]
syncro

spokojnie, na pewno wrócą na rynek.
Anonim (niezweryfikowany)

batmanki chyba bo jadlem niedawno w 3miescie
MaJk Y (niezweryfikowany)

to ani żadne chińskie znaki ani mitsu ani huj wie co jeszcze... to motylki ;]]]
Zajawki z NeuroGroove
  • 2g
  • Grzybki
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie

Dwaj przyjaciele u boku, Sudety, zima, lekki stresik, rozluźnienie

       Śnieg skrzypiał, a buty łamały lód, który zbudował się wokół źdźbeł trawy. Marcin wypił zupkę instant z meksykańcami już 20 minut temu. Zbliżyliśmy się do stawu, w którym w lato gnieżdżą się łabędzie i stroszą pióra na każdego, kto znajdzie się zbyt blisko ich gniazda. Teraz był cały skuty lodem po paru dniach mrozu sięgającego -16°C. Kamil kucnął przy brzegu i zjadł swoją działkę, jemu smakują. Ja musiałem zalać je herbatą, dopiero wtedy mnie nie skręca od aromatu. Czekając aż się zapażą wbiłem się na lód. Straszył mnie pękając lekko, ale był na tyle gruby, że nie pękł.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne z jedocześnie ogromnym stresem przed nieznanym. 2 tygodnie całkowitej trzeźwości przez wzięciem. Trip w pięknym miejscu na wzgórzu w lesie. Towarzyszyła mi moja dziewczyna, która nie miała żadnych doświadczeń z lsd. Substancje tą brałem by zmienić coś w swoim życiu i poznać to piękno, o którym wszyscy piszą.

Do Lsd przygotowywałem się bardzo długo i poważnie. Przeczytałem wiele artykułów, poznałem wiele historii i możliwości wynikających z zażycia substancji. Jestem osobą, która bardzo rozważnie i odpowiedzialnie sięga po nowe używki więc łączny czas przygotowań zajął mi około 2 miesięcy (nabycie wiedzy, zdobycie czystego lsd oraz zaplanowanie samego tripa). Zacznę może od tego dlaczego w ogóle sięgnąłem po tą mistyczną używkę. Nie zagłębiając się w historie mojego życia powiem jedynie tyle, że bardzo się zmarnowałem.

  • Grzyby halucynogenne


Zjadłem 26 . 06. 2004 30 par suszonych Psilocybe semilanceata. Oto opis jeszcze dziwniejszego tripu od delfinów.Nie można zaliczyc go do "bad trip". Gadałem z kimś w myślach. Ten ktoś pokazał mi moje zachowanie . Byłem z nim i obserwowalem siebie w roznych sytuacjach ,ktore mialy miejsce w moim zyciu.Bylem jako osoba postronna ,widzialem jak się kłuce, jaki jestem w stosunku do innych.


  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Sam na kilka godzin w domu. Chęć wykorzystania tego faktu i poznania DXM po prawie roku trzymania go w schowku i czekaniu na odpowiedni moment. Neutralny nastrój.

Wcześniej przyjmowałem ponad pół roku temu 90 mg (próba uczuleniowa) oraz 180 mg (leciutkie 1 plateau). Reszta tabletek cierpliwie czekała schowana na odpowiedni moment. Nadszedł dziś. Nie spodziewałem się tak słabej mocy ale postanowiłem opisać moje spostrzeżenia bo coś tam było. DXM osłabił moją pamięć. Gdyby nie rozmowy ze znajomymi na Facebooku, nie miałbym z czego napisać tego trip raportu.

 

9:00