Słupsk: trzy tysięce tabletek ecstasy, uprawa konopi w namiocie, amfa i dopalacze

Trzy tysiące tabletek ecstasy, plantację 14 krzaków konopi, dwa słoiki z marihuaną, amfetaminę, kryształki dopalaczy oraz wagę służącą do porcjowania narkotyków zabezpieczyli w jednym z mieszkań policjanci z wydziału kryminalnego w Słupsku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Gdańsku

Komentarz [H]yperreala: 
Ciekawe czym finalnie okaże się "ecstasy"...

Odsłony

733

Trzy tysiące tabletek ecstasy, plantację 14 krzaków konopi, dwa słoiki z marihuaną, amfetaminę, kryształki dopalaczy oraz wagę służącą do porcjowania narkotyków zabezpieczyli w jednym z mieszkań policjanci z wydziału kryminalnego w Słupsku. W związku ze sprawą śledczy zatrzymali dwie osoby. 19-letnia słupszczanka oraz jej 26-letni wspólnik usłyszeli zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych oraz uprawę i handel nimi grozi kara nawet do 10 lat więzienia.

Słupscy policjanci zwalczający przestępczość narkotykową sprawdzają każdą informację o osobach, które mogą posiadać środki odurzające lub substancje psychotropowe oraz nimi handlować. Tym razem ustalenia mundurowych doprowadziły do jednego z mieszkań w Słupsku, należącego do 26-letniego mieszkańca tego miasta. W trakcie przeszukania tego mieszkania okazało się, że w jednym z pokoi ustawiony jest namiot, wewnątrz którego znajduje się 14 krzaków marihuany. Pomieszczenie było przystosowane i wyposażone w specjalne lampy, wentylatory oraz odczynniki chemiczne. W innych pokojach policjanci znaleźli ukryte w szafach i spakowane już w foliowe pakiety narkotyki i dopalacze. Policjanci znaleźli także wagę służąca do porcjowania nielegalnych substancji. Kryminalni łącznie zabezpieczyli trzy tysiące tabletek ecstasy, około 200 gramów marihuany, amfetaminę oraz 100 gramów kryształków dopalaczy. Wartość zabezpieczonych narkotyków to co najmniej 70 tys. zł.

W związku ze sprawą mundurowi zatrzymali 26-latka i przebywającą w mieszkaniu 19-letnią kobietę, która jak ustalili śledczy, miała ścisły związek z uprawianym tam procederem. Zatrzymane osoby zostały doprowadzone do prokuratury w Słupsku, tam przedstawiono im zarzuty. Mężczyzna oraz jego 19-letnia wspólniczka odpowiedzą za posiadanie znacznej ilości środków odurzających, ich uprawę i handel nimi. Na podstawie zebranego przez policjantów materiału, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanych osób na okres trzech miesięcy. Za te przestępstwa grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 7.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Wszystkie próby badawcze dokonano we własnym pokoju (często nazywanym laboratorium). Testowano na szczurze. Łóżko; dobra muzyka na słuchawkach. Wieczór jako podstawowa pora badań. Aplikowano zwykle w okolicach 19-20 godziny.

 

Bazując na kilkukrotnym doświadczeniu z tryptaminami, badany obiekt postanowił swoje pierwsze doświadczenie spisać i zawrzeć w bardzo krótkim (after) trip reporcie. Będzie to TR z perspektywy szczura laboratoryjnego.

 

Próby badawcze zostały popełnione w 2010 roku w maju i wrześniu. Tekst oparto na podstawie zaobserwowanych, zapisanych, zapamiętanych odczuć w trakcie (i tzw. wrażeń „po”) psychodelicznej eksploracji.

 

 

 

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Jak najbardziej poprawny

Decyzja o wzięciu "słynnego" LSD nie była łatwa, lecz mój poziom autoświadomości nie dawał mi większego wyboru. Moje życie staneło w martwym punkcie, a dzięki marihuanie wreszcie przejżałem na oczy. Ale to temat na inną historię. Postanowiłem przekroczyć kolejną granice wiedzy poprzez zażycie sławnego LSD, które rzekomo pozwala geniuszom rozwinąć skrzydła a upadłym aniołom funduje mentalne piekło na ziemi. Cel był jasny, albo stane się nowym lepszym człowiekiem, albo utone gdzieś w odmętach szaleństwa. Jak widać moje oczekiwania względem tej substancji były bardzo wygurowane.

  • Katastrofa
  • Kofeina
  • Marihuana

Chęć polepszenia stanu zdrowia, złe samopoczucie fizyczne, chęć spróbowania makumby solo. Wypicie energetyka na rozbudzenie

Leżałem sobie w łóżku, choroba rozłożyła, potężny kaszel, katar, brak sił. Tragedia 

Pamiętam gdy byłem chory i przyjąłem buszka to było lepiej , przypomniałem sobie o tym że mam bardzo dużo liści, calutki krzak ścięty, czekający na spożycie .

Decyzja zapadła - robię makumbe

Po około godzinie czasu makumba była gotowa. Nie przemyślałem że całość rozpuszczona w 2 litrach mleka i 0.3kg masła może mnie zniszczyć, i to był błąd. 

+5min

Wypiłem całość, w smaku jak to makumba, bez rewelacji. Kłade się do łóżka i czekam na efekty 

+30min