Extasy schowane w aucie

Elbląg. Cztery tysiące narkotyzujących tabletek

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Elbląski

Odsłony

3142

Ponad cztery tysiące tabletek extasy znaleźli elbląscy policjanci w zatrzymanym samochodzie. Rynkowa wartość narkotyków to około 100 tysięcy złotych.

Ford Mondeo, którym jechali dwaj elblążanie, został zatrzymany w ubiegłym tygodniu do rutynowej kontroli drogowej.

" Kierowca został wylegitymowany. Pasażer również " mówi Alina Zając, rzeczniczka elbląskiej policji. " Czasami dziwne zachowanie kontrolowanych rzuca się w oczy. Tak było i tym razem. Policjanci przeszukali samochód i w schowku przed siedzeniem pasażera znaleźli kilka tabletek, woreczki strunowe oraz 17 tysięcy złotych. Po badaniach okazało się, że tabletki to narkotyki extasy.

Fordem jechali 29-letni Krzysztof B. oraz 24-letni Marcin R.

" Obaj są nam znani z wcześniejszych spraw. Byli już notowani za handel narkotykami " przyznaje rzeczniczka.

Skrytki na tabletki

Auto trafiło do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Tu zostało rozebrane na części i jeszcze raz dokładnie przeszukane. Policjantom pomagał specjalnie wyszkolony pies ze elbląskiego oddziału Straży Granicznej, który wyczuł narkotyki.

" Zabezpieczyliśmy 4021 sztuk extasy " informuje Alina Zając. " Ten samochód był przystosowany do przewozu narkotyków.

Tabletki zawinięte w paczuszki, owinięte szczelnie taśmą samoprzylepną, pochowane był w różnych miejscach. W Fordzie skrytki były w nadkolach, bagażniku i pod tapicerką.

Znalezione tabletki są okrągłe, koloru szaroniebieskiego i pomarańczowego. Jest na nich wytłoczony znaczek Mitsubishi.

To jeszcze nie koniec

" To jedna z największych ilości narkotyków przechwyconych w naszym województwie. Tych narkotyków już na szczęście nikt nie wprowadzi do sprzedaży " mówi Piotr Winnicki, zastępca komendanta miejskiego policji w Elblągu. " Sprawa jest rozwojowa. Pomagają nam w śledztwie policjanci z innych miast i Komendy Wojewódzkiej Policji z Olsztyna.

Nie wiadomo, gdzie miały trafić narkotyki. Taka duża ilość nie była raczej przeznaczona tylko na rynek elbląski. Nie wiadomo, czy 17 tysięcy złotych znalezione w Fordzie, to pieniądze ze sprzedaży tabletek.

Krzysztof B. oraz Marcin R. zostali aresztowani przez elbląski sąd na trzy miesiące. Grozi im do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Chęć przetestowania mocy tego ekstraktu, miałem lekkie opory przed zapaleniem ale po wszystkim i tak okazało się o wiele mocniej niż mogłem przypuszczać. Miałem złapać minimalnego buszka na testa.

 Byliśmy w pustym pokoju po poprzednich lokatorach dosłownie drzwi na przeciwko drzwi wejściowych do pokoju w którym mieszkamy.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Późny wieczór, dobre nastawienie, organizm wypoczęty po kilkugodzinnej drzemce, w ciągu dnia sporo ruchu, przed chwilą jeszcze wieczorny spacer i rozmowa telefoniczna z dziewczyną, której mogłoby nie być (rozmowy oczywiście), gdyż wyprowadziła mnie nieco z równowagi. Szklanka soku porzeczkowego z własnoręcznie przygotowanego koncentratu z ubiegłego lata.

23:30

Dobre nastawienie, organizm wypoczęty po kilkugodzinnej drzemce, w ciągu dnia sporo ruchu, przed chwilą jeszcze wieczorny spacer i rozmowa telefoniczna z dziewczyną, której mogłoby nie być (rozmowy oczywiście), gdyż wyprowadziła mnie nieco z równowagi. Półtorej godziny temu szklanka soku porzeczkowego z własnoręcznie przygotowanego koncentratu z ubiegłego lata. 

  • Grzyby halucynogenne

Nazwa substancji: 25 suszony grzybków zakupionych tydzien wczesniej czas zebrania nie znany.




Poziom doświadczenia: Nigdy wczesniej nie miałem z nimi do czynienia tyle wiedzialem o nich ile z opowieści znajomych i opisów z hyperreal'u.




Dawka: 25 suszonych grzybkow wczesniej pokruszonych nie az tak drobnie, zazytych do ustnie popijajac wodą.




  • 5-APB
  • 5-HTP
  • 6-APB
  • Przeżycie mistyczne

W domu, zmęczona, chcąca "ogarnąć się" przed przyjściem znajomych; niezadowolenie chłopaka z pomysłu na branie czegoś´.

Całą tą historie powinno zacząć się „za siedmioma górami, za siedmioma dolinami…” i opowiadać dzieciaczkom przed snem. Bajka to jednak nie jest, a i początek aż tak bajkowy nie był.

Wróciłam z chłopakiem (T) z uczelni. Byliśmy zmęczeni, zbliżało się wiele kolokwiów, a 2 ostatnie noce prawie nie spaliśmy – nauka plus do tego jakieś prochy. Nie bardzo mieliśmy siłę na cokolwiek, a wieczorem mieli przyjść do nas znajomi pograć na naszym nowym komputerze.