Narkotyki w starożytnym Egipcie i Mezopotamii? Archeolodzy mają koronny dowód

Nowe badania przenoszą nas w czasie o ponad 2500 lat. Odkryto dowód na to, że elity starożytnego Egiptu i Mezopotamii regularnie używały opium. Był to stały element ich życia. Prawdę ujawniło alabastrowe naczynko.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Szymon Zdziebłowski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

88

Nowe badania przenoszą nas w czasie o ponad 2500 lat. Odkryto dowód na to, że elity starożytnego Egiptu i Mezopotamii regularnie używały opium. Był to stały element ich życia. Prawdę ujawniło alabastrowe naczynko.

Substancje odurzające są tak stare jak nasza cywilizacja. Z zapisów pozostawionych przez skrybów z Egiptu czy Mezopotamii wiemy, że korzystano z nich nie tylko w medycynie, ale także w sferze duchowej lub rytualnej.

Zdecydowanie mniej mamy „twardych” dowodów w postaci specjalistycznych analiz. I nic w tym dziwnego, bo pozostałości substancji organicznych w naczyniach czy na innych obiektach po tysiącach lat zachowują się słabo.

Archeologia magazynowa

Najnowsza analiza to dowód na to, że badacze przeszłości wcale nie muszą ciągle prowadzić wykopalisk. Wystarczy sięgnąć do milionów zabytków złożonych w przepastnych magazynach. Tak było w tym przypadku.

Eksperci z Yale Peabody Museum i Uniwersytetu Yale opublikowali właśnie na łamach „Journal of Eastern Mediterranean Archaeology and Heritage Studie” wyniki analiz naczynka alabastrowego. Pochodzi ono z kolekcji babilońskiej wspomnianego muzeum. Niestety nie jest znane miejsce jego znalezienia.

Ciemny ślad opowiada historię

W środku naczynia badacze zauważyli ciemnobrązową substancję. Przez dekady historycy zakładali, że takie naczynia zawierały perfumy lub maści.

Teraz naukowcy z Yale Ancient Pharmacology Program wykorzystali zaawansowaną technologię chemiczną, aby zbadać ten ślad. Odkryto noskapinę, morfinę, tebainę i papawerynę. Są to diagnostyczne biomarkery, które nie pozostawiają wątpliwości: maź były opium. Jest to substancja psychoaktywna, którą uzyskuje się z wysuszonego soku niedojrzałych makówek maku lekarskiego (Papaver somniferum).

To odkrycie nie jest przypadkiem odosobnionym. Wnioski te pokrywają się z wcześniejszymi dowodami znalezionymi w grobowcu kupieckiej rodziny w Sedment w Egipcie. Tamte naczynia pochodziły z okresu Nowego Państwa, czyli są ponad 1000 lat wcześniejsze (XVI–XI w. p.n.e.).

Co wiemy o naczynku?

Na alabastrowym naczyniu, które poddano analizie, znajduje się inskrypcja w czterech starożytnych językach – akadyjskim, elamickim, perskim i egipskim. Jest ona poświęcona Kserksesowi I, który rządził Imperium Achemenidów w latach 486–465 p.n.e. Imperium, którego centrum stanowiła Persja, w okresie świetności obejmowało Egipt, a także Mezopotamię, Lewant, Anatolię oraz część wschodniej Arabii i Azji Środkowej. Drugi napis na naczyniu zapisano pismem demotycznym – uproszczoną formą pisma starożytnego Egiptu.

Jak zauważyli naukowcy, nienaruszone egzemplarze starożytnych egipskich naczyń alabastrowych z inskrypcjami są wyjątkowo rzadkie i prawdopodobnie ich liczba w kolekcjach na całym świecie wynosi mniej niż 10.

Naczynko mogło być podarkiem dla achemenidzkich władz w Persji. Ciekawe, czy Egipcjanie wysłali je wypełnione substancją odurzającą? Na to pytanie zapewne nigdy nie uzyskamy odpowiedzi.

– Możliwe, że naczynia te były łatwo rozpoznawalnymi kulturowymi wyznacznikami używania opium w starożytności, tak jak dziś fajki wodne są łączone z paleniem sziszy. Analiza zawartości dzbanów z grobowca Tutanchamona pozwoliłaby na dokładniejsze wyjaśnienie roli opium w tych starożytnych społeczeństwach – powiedział dr Andrew J. Koh, naukowiec z Yale Peabody Museum, główny autor analizy.

Tutanchamon na haju?

Te odkrycia rzucają nowe światło na najsłynniejszy skarb Egiptu: grobowiec faraona Tutanchamona (XIV w. p.n.e.). Howard Carter, który go odkrył, znalazł ogromną liczbę alabastrowych naczynek. Większość z nich również zawierała lepką ciemnobrązową substancję.

W 1933 roku chemik Alfred Lucas zbadał te pozostałości. Nie zdołał ich zidentyfikować, ale stwierdził, że w większości nie były to perfumy ani maści. Autorzy nowego artykułu sugerują, że naczynka wypełniało opium.

– Nasze odkrycia, w połączeniu z wcześniejszymi badaniami, wskazują, że używanie opium w starożytnych kulturach egipskich i na okolicznych terenach nie było czymś przypadkowym lub sporadycznym. Stanowiło, do pewnego stopnia, stały element życia codziennego – kończy dr Koh.

Źródło: Journal of Eastern Mediterranean Archaeology and Heritage Studies

Oceń treść:

Average: 7 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Dotychczasowe doswiadczenia: THC, THC i THC :), LSD, grzyby, amfetamina,
extasy


Na informacje o istnieniu takiej rosliny jak szalwia divinorum natknalem
sie na hypciu. Na poczatku po wnikliwszym wczytaniu sie stwierdzilem, ze
to zbyt grozna substancja, jednak po paru dniach postanowilem sprobowac.
Suszone liscie nabylem pod www.getsalvia.com (na adres w Niemczech). 15
gram wraz z kosztami przesylki kosztowalo mnie 23,5 euro, przesylka

  • 2C-I

2C-I





nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-jodofenetyloamina





W roku 2001 zainteresowały się nią wytwórnie chemiczne \'szarej strefy\' szukające legalnej substancji podobnej do 2C-B. Zaczęto ją sprzedawać na coraz wiekszą skalę, substancja zdobyła uznanie i ciągle powiększającą się popularność. Wkrótce zaczęto ją sprzedawać w duńskich smartshopach pod nazwą "Soma", co jednak spowodowało szybką delegalizację tej substancji w tym kraju.

  • Dimenhydrynat

Set & Setting: Ciepły, sierpniowy wieczór, działka nad morzem, warunki wprost idealne.

Dawkowanie: 15 tabletek, zażytych "ad hoc", gdyż po długich doświadczeniach z DXM tak mała ilość piguł w przełyku wydaje mi się śmieszna=P

Doświadczenie: DXM(b. wiele razy), Dimenhydrynat(1x), Benzydamina(1x), THC(b. wiele razy), MDMA(kilka razy), Amfetamina(kilka razy), Bromo-Dragonfly(1x), LSA(3x), oraz wszelkiej maści "dopalacze"

Wiek: 20 lat

Waga: 73kg

  • Muchomor czerwony
  • Tripraport

spory las ok. 6 km za miastem, następnie autobusy komunikacji miejskiej, mieszkanie w centrum

9 ususzonych naturalnie muchomorów czerwonych spożytych samotnie w lesie. Początkowe efekty tak jak przy wywarach z mniejszej ilości suszu tj. dysocjatywna poprawa humoru, wyostrzenie zmysłów, zastrzyk energii etc. no i mdłości naturlich, ale ku mojemu zdziwieniu bez spawania. Już po ok. 20 minutach pierwsza halucynacja słuchowa - wzmocniony odgłos przytłumionego bicia serca dobiegający jakby spod ziemi. Z czasem coraz większe oddzielenie od więzi z własną osobą, jak również zanik tego podłego posmaku związanego ze świadomością bycia zamkniętym w tzw.