WSA uchyla decyzję GIS ws. dopalaczy, ale sklepy nadal zamknięte

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Komentarz [H]yperreala: 
porażka to zwycięstwo = uczcie się jak wyginać słowa od polityków :)

Odsłony

3582

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił jedną z decyzji generalnego inspektora sanitarnego ws. dopalaczy i zobowiązał go do wykazania, czemu są one groźne dla zdrowia. Wyrok WSA nie uchyla jednak generalnej decyzji GIS z 2010 r. o zamknięciu sklepów.

W październiku 2010 r. na podstawie generalnej decyzji GIS, wydanej na polecenie ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz, sanepid w asyście policji zamknął w całej Polsce 1378 sklepów oferujących dopalacze. Na mocy tej generalnej decyzji GIS wydawał potem jednostkowe decyzje wobec osób odwołujących się od zakazu sprzedaży tych środków, uznanych przez GIS za groźne dla zdrowia.

GIS ma wykazać, dlaczego dopalacze są szkodliwe

W poniedziałek WSA uchylił jedną z takich decyzji GIS (wydaną przez ten organ w drugiej instancji), bo uznał, że GIS powinien był wykazać na podstawie badań, dlaczego dopalacze są szkodliwe dla zdrowia. Poinformowała o tym rzeczniczka WSA sędzia Małgorzata Jarecka.

Dodała, że nakaz wycofania dopalaczy z obrotu pozostaje w mocy, bo taka decyzja generalna GIS miała rygor natychmiastowej wykonalności. - Uchylenie drugiej decyzji nie zmienia pierwszej - podkreśliła sędzia.

Wyrok WSA jest nieprawomocny; GIS może złożyć od niego kasację do NSA. Jeśli wyrok by się uprawomocnił, to GIS albo wykazałby szkodliwość dopalaczy (co oznaczałoby utrzymanie jego decyzji generalnej), albo nie (wtedy decyzja generalna byłaby uchylona).

GIS: Ten wyrok to zwycięstwo

Rzecznik prasowy GIS Jan Bondar podkreślił, że - jak wynika z ustnego uzasadnienia WSA - nie stwierdzono nieważności decyzji w sprawie dopalaczy. - Sąd podkreślił prawidłowość i zasadność podjęcia zaskarżonych rozstrzygnięć. Dzisiejszy wyrok jest więc zwycięstwem zdrowia publicznego w Polsce - zaznaczył.

Dodał, że uchylenie decyzji nastąpiło wyłącznie ze względów formalnych, tj. braku badań dopalaczy z dwóch konkretnych sklepów. - Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku i rozważymy zasadność złożenia skargi kasacyjnej - zapowiedział.

Dopalacze to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków; do 2010 r. można było je legalnie kupić w Polsce - były sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie albo nawozy do roślin.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Szo. (niezweryfikowany)
<p>Czy to taka ogromna porażka? Pierwszy lepsze prochy po badaniach okażą się szkodliwe, jeśli nie poważnie, to nawet przyspieszenie akcji serca i podniesienie ciśnienia krwi wystarczy do "ogromnego zagrożenia" dla młodzieży. I tak stacjonarki zdechną smiercią naturalną(?) już ostatecznie.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Szkodliwa to jest też np. potłuczona butelka, która jest opakowaniem np. Coca-Coli. Szkło z tej butelki zjedzone może zabić. Najważniejsze czy wykazać się da że stosowane zgodne z przeznaczeniem produkty kolekcjonerskie będą szkodliwe. Wypicie domestosa może zabić a jest do kupienia i to bez weryfikacji pełnoletności kupującego.</p><p>Najważniejsze będzie wykazanie iż sprzedawca sugerował lub świadomie zachęcał to spożycia, a to nie sądzę by miało miejsce w większości profesjonalnych sklepów.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Te cfele z GISU niech się zajmą jajkami w supermarketach !! w niejednym je8ie tak że az strach to dotknąć z obawy przed Salmonellozą !!! ponadto niech sprawdzą czy premier ma na pewno czyste&nbsp; rece i nie goni na lewo koksu i ziela a pozby sie tylko konkurencji !!!!</p>
Zajawki z NeuroGroove

???

  • Dekstrometorfan














  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

bardzo pozytywny nastrój jak i oczekiwania, otoczenie równie sprzyjające

Swoją przygodę z grzybami zaczynałem od skromnych dawek, pierwszy raz zjadłem ich 13 toteż nie odczułem najmniejszego efektu, za drugim razem przekroczyłem rzekomy próg odczuwalności i zjadłem ich 20, niestety nie odczułem ich działania lub po prostu mi się tak wydawało - wpływ na to może mieć wypalenie sporej ilości marihuany zapijając równie sporą ilością alkoholu, dlatego błędnie uznałem iż 40 grzybów nie wywoła u mnie jakiegoś niesamowitego efektu i szybko zajmę się innymi substancjami zapominając o tym że zjadłem kilka grzybków, na szczęście pomyliłem się i to bardzo.

  • Marihuana

?> nazwa substancji: LSD (+mj)

?> poziom doświadczenia: KWAS pierwszy raz... a tak to: mj(za dużo :>), efedryna, dxm(nie dużo)

?> dawka: no jeden papierek, doustnie

?> set & setting: trip był jakis czas planowany, wiec bylem raczej psychicznie przygotowany i chętny doświadczyć czegoś nowego...

  • Kodeina

Wyluzowany, dobry humor, ciekawy zażytej substancji. Sam w swoim mieszkaniu, ciepłym i przytulnym.

Mój pierwszy „trip raport” i pierwszy raz z kodeina.

Dotyczy moich przeżyć po zażyciu 300mg kodeiny w formie 20 tabletek Thiocodinu. Jest to mój pierwszy tego rodzaju opis wiec potraktujcie go w miarę luźno. No i oczywiście pierwszy raz z koda.