Producenci dopalaczy "próbują mutować cząsteczki i zmieniać wzory chemiczne"

- Rząd PO i PSL przyzwyczaił nas do tego, że wystarczy zrobić teatr, napisać ustawę, po czym zrealizuje się ona sama - mówiła w "Faktach po Faktach" o walce z dopalaczami Anna Zalewska (PiS).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN 24

Odsłony

942

- Rząd PO i PSL przyzwyczaił nas do tego, że wystarczy zrobić teatr, napisać ustawę, po czym zrealizuje się ona sama - mówiła w "Faktach po Faktach" o walce z dopalaczami Anna Zalewska (PiS). Sławomir Neumann (PO) przekonywał z kolei, że celem jest "maksymalnie szerokie" objęcie dopalaczy w ustawie antynarkotykowej. Jak jednak wyjaśnił, producenci próbują ją obchodzić.

Od czwartku do niedzieli na terenie woj, śląskiego pomocy medycznej w związku z zatruciem lub podejrzeniem zatruć dopalaczami udzielono ponad 150 osobom. Jak informuje policja, najczęściej wymienianą nazwą zażytego przez zatrutych środka był „Mocarz”. Zawarta w nim substancja znajduje się na liście substancji zakazanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.

W "Faktach po Faktach" wiceminister zdrowia Sławomir Neumann przekonywał, że rząd zrobił do tej pory wiele, by skutecznie walczyć z dopalaczami.

- Zamknięto ileś sklepów z dopalaczami, zmieniono ustawę, która karze za handel dopalaczami ośmioma latami więzienia, a nie tylko karą finansową - wyliczał.

Zaznaczył przy tym, że mimo starań rządu i policji, handel dopalaczami będzie trwał dalej. - Z narkotykami nie poradzi sobie żaden kraj - podkreślił.

Wyścig z producentami dopalaczy

Odniósł się do wypowiedzi sugerujących, że zamiast kolejnej substancji na liście powinna znaleźć się nazwa cząsteczki, na bazie której produkowane są dopalacze.

- Problem polega na tym, że ta cząsteczka używana także w innych środkach, które są legalnie dostępne. Staraliśmy się wpisać maksymalnie to, co było można; nie tylko pod względem merytoryczno-chemicznym, ale także legislacyjnym - wyjaśnił.

- Staramy się maksymalnie dużo zapisać, żeby maksymalnie szeroko objąć dopalacze ustawą antynarkotykową. Nie da się jednak tego zapisać w sposób tak ogólny, żeby jedną cząsteczką zamknąć cały temat. Mamy świadomość, że oni próbują mutować te różne cząsteczki i zmieniają wzory chemiczne, żeby nie łapać się pod ustawę - dodał.

Zalewska: rząd robi za mało

Zdaniem Anny Zalewskiej (PiS) działania rządu nie są wystarczające.

- Rząd PO i PSL przyzwyczaił nas, że wystarczy zrobić teatr, napisać ustawę, po czym zrealizuje się ona sama - zarzuciła.

- To, w jaki sposób zareagowała (na zatrucia dopalaczami - red.) pani premier Kopacz i pan minister Zembala pokazuje, że możemy bez końca cytować Bartłomieja Sienkiewicza, że państwo działa tylko teoretycznie - powiedziała Zalewska.

Jak dodała, premier Ewa Kopacz powinna udać się na Śląsk, gdzie miały miejsce zatrucia dopalaczami. - PiS apeluje, żeby premier Kopacz przestała jeść lody i zaglądać ludziom do talerza, a zajęła się poważnymi sprawami obywatelami i realizacją ustaw - dodała.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Nastawienie pozytywne i zbliżające się wakacje.

 

Godzina: 16:00

Razem z ziomkiem wychodzę ze szkoły wszystko ogarnialiśmy i ruszamy do lasku. Słonecznie, byłem wtedy jeszcze początkujący jeżeli chodzi o MJ, worek dosyć dobry pachnie na kilometr.

Godzina: około 17:00

Nakówam 1 lufę palę palę, i po chwili wjazd na głowę, nawet miło było na początku ale jak zajaraliśmy jeszcze lufę nie wiedziałem co jest pięć. Pamiętam że stałem i jakbym zasnął na stojąco, strasznie mnie zmuliło. Posiedziałem jeszcze trochę z kumplem i poszedłem w stronę przystanku.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Nastawienie pozytywne po poprzednim eksperymencie w substancją. Otoczenie samych przyjaciół, jedna trzeźwa osoba. miejsce; odcięta plaża nad jeziorem otoczona lasem.

W czerwcu tego roku zdecydowaliśmy ze znajomymi aby wyjechać nad jezioro, rozpoczynały się wakacje, pogoda dopisywała, typowy letni krajobraz. Aczkolwiek zdecydowaliśmy, iż jako będziemy mieli tam bardzo dużo czasu, możemy zabrać ze sobą również naszych małych przyjaciół. Zazwyczaj jestem przeciwna tripowaniu na psychodelikach w obcych miejscach, aczkolwiek grzybków spróbowaliśmy raz wcześniej, w domu kolegi. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich działaniem, ponieważ mimo iż trip był bardzo mocny, dało się go szybko i łatwo ogarnąć.

  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: drops, pigula, ecstasy, MDMA(raczey nie czyste) ze znaczkiem przyjaznego zółwika


Poziom dosw: ganja prawie codziennie, jeden raz feta i pierwszy raz drops


Dawka: 1 tableta podjezykowo

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.