Materiałoznawstwo dla krawców, czyli o innym zastosowaniu konopi

Artykuł z czasopisma "Postęp Krawiecki", wydanie z roku 1947

Tagi

Źródło

Postęp Krawiecki
Władysław Dobrzański

Odsłony

12383

Materiałoznawstwo dla krawców

Konopie

Konopie pochodzą z Azji, z nad Morza Kaspijskiego i wymagają do swej uprawy nieco cieplejszego klimatu, niż len. Posiadają łodygę do 3 m. długą, nierozgałęzioną, okrytą liśćmi, złożonymi z pięciu do dziesięciu listków, ostro zakończonych, obrzegach piłkowanych, umieszczonych na wspólnym ogonku. Mała zawartość żywicy nadaje roślinie zapachu. Wonią wyróżniają się zwłaszcza konopie indyjskie, z których otrzymuje się na Wschodzie narkotyk tzw. haszysz. W miejscach, z których listki wyrastają, pojawiają się na konopiach kwiatki.

Kwiaty rozwijają się trzy do cztery miesiące po zasiewie, przy czym męskie i żeńskie występują na osobnych roślinach. Zbiera się tylko rośliny męskie, zwane płaskankami albo suszką, ponieważ dostarczają delikatniejszego włókna. Są to konopie letnie, lepsze od tzw. konopi zimowych, których zbiór odbywa się znacznie później, dając włókna grubsze. Produktem ubocznym jest nasienie (siemię).

Włókno konopi uzyskuje się w analogiczny sposób jak włókno lniane. Zamiast międlić, można ręcznie odrywać włókno z łodyg; wtedy są to konopie darte. Łodygi są bardzo twarde i dlatego wymagają do skruszenia mocniejszego tarcia, a w fabrykach specjalnych maszyn. Również pakowanie i przechowanie konopi nie różni się od metod używanych przy lnie. Natomiast różnica zachodzi w wydajności tzw. konopi czesanych. Produktu czystego otrzymuje się zaledwie trzy procent, więc trzy razy mniej niż lnu. Delikatniejszych włókien używa się do przędzenia, grubszych na konopie szewskie i powróźnicze. Najdelikatniejsze są konopie włoskie, a zwłaszcza bolońskie, odznaczające się jasną barwą i połyskiem. Te najchętniej używane są do tkania.

Także w produkcji konopi pierwsze miejsce zajmuje Rosja, drugie Włochy, trzecie Polska (produkująca z górą 20.000 ton rocznie), czwarte Węgry, piąte Hiszpania.

Zastosowanie konopi w przemyśle odzieżowym jest stosunkowo nieduże, gdyż do tkania nadaje się tylko najdelikatniejszy ich gatunek. Przeważnie zaś służą one do wyrobu lin, sznurów, wyściółek, do czyszczenia maszyn, uszczelniania itp.

Włókno konopne jest dłuższe od lnianego, bo dochodzi do 200 cm długości, barwa jego jest jasno-szara lub zielonawo-żółtawa, jednakże gatunek zielonkawy ustępuje pierwszemu pod względem jakości. Komórki włókna są krótsze i grubsze od lnianych. Budowa ich jest podobna, dlatego nie łatwo laikowi odróżnić włókno lniane od konopnego. Na ogół włókno konopne jest silnie zdrewniałe i chociaż mocniejsze od lnianego małe ma zastosowanie.

Ślaz indyjski.

Ślaz indyjski, zwany też żutem lub jutą, przywieziono do Polski dość późno, bo dopiero około XIX wieku. Najwcześniej przerabiano go w Anglii, następnie fabrykację tkanin ze ślazu ind. (głównie grubych) - podjęto w Niemczech i Austii. W Polsce natomiast przerabia go jedynie kilka fabryk w Bielsku i Łodzi.

Ślaz indyjski pochodzi z Indii Wschodnich. Dziś uprawiają go również w Chinach, na wyspie Formozie, na wyspach Malajskich i na południowym wybrzeżu Morza Kaspijskiego. Łodygi ślazu wyrastają przeciętnie do 4 m, przy sprzyjających warunkach nawet do 6 m wysokości. Jest to roślina jednoroczna. W trzy miesiące po zasiewie roślina kwitnie, wówczas następuje zbiór. Łodygi ślazu ścina się, a po usunięciu gałęzi i liści poddaje się je roszeniu przez 8-10 dni.

Po zwiotceniu zdziera się włókna ślazu rękoma, płucze w wodzie, suszy i wysyła. Jak więc widzimy, włókno to jest włóknem dartym.

Włókno ślazu indyjskiego jest barwy żółto-białej i srebrzysto-szarej, połyskliwe, lepsze gatunki są miękkie i gładkie. Im wyższy gatunek, tym włókno ma jaśniejszy kolor. Długość włókna dochodzi do 3 m, zdarza się jednak, że wyborowy gatunek osiąga ponad 4 m. Ślaz daje się z trudem bielić, ale farbuje się łatwo.

Głównym portem wywozowym ślazu ind. jest Kalkuta, skąd wysyła się go belami do Europy.

Inne włókna roślinne.

Konopie Nowozelandzkie, zwane też lnem, rosną w Nowej Zelandii, a uprawiane są w wielu różnych gatunkach. Włókno otrzymuje się z liści rośliny. Długość włókna sięga około 1 m, jest ono grube, silne, o barwie żółtawej, dość grube i silne, odporne na działanie wilgoci, a przy tym bardzo lekkie. Nadaje się do wyrobu grubych tkanin, lin okrętowych itp.

Pokrzywa chińska "rama", zwana też białą pokrzywą, podobna wyglądem do naszej pokrzywy, ma włókno odznaczające się pięknym, jedwabistym połyskiem. Włókno otrzymuje się z łodygi, wyrastającej do 2 m wysokości. Uprawą tej rośliny zajmują się Chiny, Japonia i Indie.

Konopie bombajskie, rosnące w Indiach, dostarczają włókna barwy brudno-żółtawej, nadającego się do sporządzania grubszych tkanin, powrozów itp.

Konopie manilskie dostarczają włókna zarówno z łodygi jak i z liści. Łodyga sięga około 2 m wysokości. Włókno jest lekkie, nadzwyczaj trwałe i wytrzymałe, błyszczące, koloru żółtawo-białego.

Poza tym z innych włókien roślinnych na uwagę zasługują: Cararonica, włókno nasienne, zbliżone wyglądem do bawełny, dalej włókno łupinowe z orzecha kokosowego, wreszcie wełna drzewna (cienko strugane wióry) i inne włókna, mniej ważne, które pomijam, ponieważ nie mają one zastosowania w przemyśle włókienniczym.

WŁADYSŁAW DOBRZAŃSKI, Gdańsk

wiceprezes Instytutu Naukowo-Rzemieślniczego

Artykuł podesłał: s0crtp

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Yakuza (niezweryfikowany)

mam pytanko czy ktos moze pomoc?
dowiedzialem sie ze moja przyjaciolka (5 letnia) wpierdala koks.no jasne ze nie od niej.
czy moge jej jakos pomoc?
czy lepiej olac?

LordWach (niezweryfikowany)
mozesz jej pomoc... wpierdalac xD
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie psychiczne, ekscytacja zbliżającym się tripem i niecierpliwość, lekceważenie opisywanej przez ludzi charakterystyki tripa. Dawka grzybów zażyta na pusty żołądek. Sesja solo - w małym mieszkaniu kawalerce z pokojem i łazienka, uprzednio posprzątanym i przygotowanym. Kontakt z ludźmi przez telefon komórkowy po zażyciu, ale przed właściwym tripem. Noc, sierpień.

Moja pierwsza próba grzybami psylocybinowymi zaczęła się od konsumpcji tychże o 20:30. Zjadłem trzy gramy suszonych grzybów. W smaku wydały mi się podobne do pieczarek, ale bardziej gorzkie. Przeżuwałem je i gryzłem może 5 minut, aż rozdrobniłem cały materiał na rozmiękczoną od śliny papkę, którą następnie połknąłem. Położyłem się na łóżku i zasłoniłem okno (na zewnątrz właśnie zachodziło słońce), włączyłem muzykę, jakiś delikatny popowy chłam, oszczedzając lepsze kawałki na trip. Przez pierwsze kilkanaście minut wymieniałem SMS'y z ludźmi i nie działo się nic ciekawego.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Samotny trip, ciemny pokój, psychodeliczna muzyka, nastawienie lekko nerwowe.

W końcu przełamałem się by spróbować lsd samotnie w domu. Do tej pory próbowałem go jedynie w towarzystwie innych osób.

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Wolna chata, jak zwykle optymistyczne nastawienie. Znałem już mniej więcej gałkę i wiedziałem, czego oczekiwać, a więc się nie bałem.

7:30- Łykam tabletkę Thermo Speed. Codziennie od tygodnia brałem 1-2 sztuki. Zjadam małą kanapkę.

8:20- Skonsumowałem jako prawdziwe śniadanie 70 gram gotowanej kaszy gryczanej. Nie chciało mi się kombinować.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Apteka i pierwsza próba zakupu tabletek (wcześniej naczytaliśmy się ze znajomym w internecie że ich sprzedaż jest ściśle kontrolowana, aptekarki proszą o dowód itp - guzik prawda ;p Pani oznajmiła że może sprzedać maksymalnie jedno opakowanie więc zdecydowaliśmy się na największe dostępne) / 4h postu

Rok 2019

Poznań

Piątek

(UWAGA DODAJĘ JESZCZE ŻE TYDZIEŃ PRZED OPISANYM WYDARZENIEM ZROBILIŚMY TO SAMO Z OPAKOWANIEM 10SZT JEDNAK NIE WYSTĄPIŁA ŻADNA FAZA)

20:30 - Z moim drogim przyjacielem po długiej naradzie w autobusie o numerze zaczynającym się od cyfry "1" zdecydowaliśmy że wprawimy w życie pomysł ze spróbowaniem, jak nam się wtedy wydawało, boskiej kodeiny która przyciągnęła mnie na 2 noce do lektury na jej temat (w tym głównie trip raportów z neurogroove które pewnie ocaliły kilka istnień, w końcu człowiek uczy się na błędach i to nie tylko swoich ;) )