Narkotykowa plantacja

Policja znalazła kilkanaście krzewów konopi indyjskiej w mieszkaniu wynajmowanym przez dwoje młodych ludzi na Woli Duchackiej.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2215

Policja znalazła kilkanaście krzewów konopi indyjskiej w mieszkaniu wynajmowanym przez dwoje młodych ludzi na Woli Duchackiej.

Uprawa konopi była przygotowana wyjątkowo profesjonalnie. 21-letni hodowca, zatrzymany już przez policję, zadbał o odpowiednie naświetlenie, temperaturę i wilgotność, ale i o ukrycie tej uprawy przed właścicielami posesji, gdzie wynajmował pokój - pisze "Gazeta Wyborcza".

W szafie rozwieszone były dopiero co ścięte krzewy, na podłodze leżały już podsuszone konopie.

W mieszkaniu, które zatrzymany krakowianin wynajmował z 20-letnią wrocławianką, znaleziono również około 250 sztuk anabolików w drażetkach oraz 100 sztuk w zastrzykach, a także broń gazową oraz dokumenty wystawione na różne nazwiska i pieczątki różnych firm. Dodatkowo znajdowały się tam także akcesoria służące do ważenia i porcjowania narkotyku. Mężczyźnie przedstawiony zostanie zarzut produkowania oraz udzielania środków odurzających, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Gal Anonim (niezweryfikowany)

Na stos, na stos!!!!!!!111oneoneeleven
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Szałwia Wieszcza


Swoja przygodę z salvią rozpocząłem od małej ilości suszu, z tej rzadkiej meksykańskiej roślinki. Ogólnie wrażenia były dość słabe na pewno nie takie jakich się spodziewałem, (ale możliwe że było to spowodowane jeszcze nie wyrobieniem receptorów). Raczej stan przypominał lekkie upalenie mj. Tyle, że bardzo krótkie. Odczuwałem, że coś się dzieje i na pewno nie był to efekt placebo. Kiedy się położyłem czułem jakbym się bardzo zapadł w kanapę. Poza tym nic. Kilka razy jeszcze zapaliłem suszu, ale nic ponad opisane wrażenia.

  • Bromo-DragonFLY
  • Etanol (alkohol)

Wiek: 22 lata

  • Benzydamina
  • Metkatynon (Efedron)
  • Miks

Oczekiwałem naprawdę zakręconej jazdy po takim mix wiele można się spodziewać

 

Na początek pewnie zadajecie pytanie JAK MOŻNA POMIESZAĆ 

 

 

 

Deliriant ZE STYMULANTEM ?!?