Cyberofensywa

Narkotyki. ONZ alarmuje

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

1642

ONZ apeluje do rządów, by aktywniej zwalczały nielegalny handel narkotykami w internecie. Międzynarodowa Agencja Kontroli Narkotyków (INBC) zanotowała wyraźny wzrost obrotu nielegalnymi środkami w cyberprzestrzeni. W sieci jest więcej stron poświęconych sposobom wytwarzania narkotyków i unikania ich wykrycia przez policję, niż stron poświęconych profilaktyce antynarkotykowej. Reklamuje się tam też jako nieszkodliwe środki, które prowadzą do uzależnienia.

Głównym adresatem ofert handlarzy narkotyków są obywatele amerykańscy, przedstawiciele klasy średniej. Proponuje im się heroinę wysokiej jakości, przeznaczoną raczej do palenia niż wstrzykiwania sobie.

INBC zarzuca także rządom krajów europejskich tworzenie "klimatu przyzwolenia" dla narkomanii, co może sprzyjać nielegalnemu handlowi. Europa jest głównym producentem narkotyków syntetycznych, takich jak ecstasy. INBC domaga się od tutejszych rządów wzmożenia kontroli nad obrotem półproduktami czyli dostępnymi legalnie substancjami, które są używane jako składniki do wytwarzania syntetycznych narkotyków.

Również miękkie narkotyki stanowią problem globalny. Według raportu INBC, pod uprawę konopi indyjskich przeznacza się obecnie tak znaczne tereny, kosztem upraw roślin jadalnych, że pogarsza to sytuację wyżywienia w Afryce.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

XXL (niezweryfikowany)

INBC - Imbecyle, Nieudacznicy, Buce, Ciecie.
Rolnik (niezweryfikowany)

"Również miękkie narkotyki stanowią problem globalny. Według raportu INBC, pod uprawę konopi indyjskich przeznacza się obecnie tak znaczne tereny, kosztem upraw roślin jadalnych, że pogarsza to sytuację wyżywienia w Afryce."-nie no ten tekst mnie rozjebal!
Stalker (niezweryfikowany)

Gdy bylem w Lesoto, kupilem wraz z kumplem ziele od trzech mlodych chlopaczkow siedzacych sobie nad rzeka. Koles pobiegl po skalach na gore, wrocil po pieciu minutach i przyniosl nam chyba z dwiescie gramow w plastikowej torbie, za ktora wzieli... 3 dolary (w przeliczeniu). Gdy spytalismy ich, skad to maja, powiedzieli, ze rosnie dziko niedaleko ich domow... <br> <br>Tak wygladaja te niebezpieczne, zagrazajace glodem uprawy
kiri-jolith (niezweryfikowany)

mogliby podac stronki z tymi narkotykami :D <br>moze ktos zna?
rA (niezweryfikowany)

raczej Impotenci,Nieudacznicy,Barany,Cioty:)
bosy (niezweryfikowany)

&quot;pod uprawę konopi indyjskich przeznacza się obecnie tak znaczne tereny, kosztem upraw roślin jadalnych, że pogarsza to sytuację wyżywienia w Afryce. &quot; <br> <br>nie no bez jaj chlopaki, w przyszlym sezonie posadzcie pomidory i ogorki zamiast marysi, przez was afryka cierpi glod <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

  • 4-HO-DET
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój. Fizycznie byłem trochę zmęczony przed doświadczeniem ale mimo wszystko miałem na niego ochotę i pozytywne nastawienie.

Oglądając film dokumentalny o kulturze zażywania psychodelików dowiedziałem się, że Stanislav Grof podczas prowadzenia terapii z użyciem "magicznych substancji" zawiązywał oczy opaską pacjentom aby Ci mogli się zmierzyć ze swoją psychiką. Od kiedy tylko usłyszałem o tej metodzie zapragnąłem wypróbować ją na sobie. W końcu nadarzyła się okazja.

Zażyłem substancję i po 10 minutach przewiązałem sobie oczy szalikiem. Założyłem na uszy słuchawki i włączyłem jakiś losowy psyamb, który znalazłem na moim dysku.

  • Marihuana
  • Powój hawajski
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór/noc, pokój, muzyka (kompilacja psychedeliczna).

Całkiem niedawno, bo kilka dni temu, po śmierci mojej mamy, wybrałem się w nocną wyprawę pod przewodnictwem tej rosliny. Pestki dotarły do mnie z Holandii, w sumie ponad 30. Wcześniej próbowałem na nich podróżować, ale było to stosunkowo krótko po wyprawie na LSD, więc efekt był tamtym razem mocno wypłaszczony. Po zachowaniu odpowiedniego czasu odpoczynku postanowiłem ponownie przywitać się z Duchem tej rośliny.

  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.