Haszysz o wartości 100 mln euro

Podczas jednej z największych w Holandii operacji przeciwko handlarzom narkotyków zatrzymano w Amsterdamie rekordową ilość 32 ton haszyszu o szacunkowej wartości 100 mln euro.

toudy

Kategorie

Źródło

PAP/interia

Odsłony

1073
Podczas jednej z największych w Holandii operacji przeciwko handlarzom narkotyków zatrzymano w Amsterdamie rekordową ilość 32 ton haszyszu o szacunkowej wartości 100 mln euro - podała we wtorek holenderska policja. Narkotyk przechwycono dzięki śledztwu, podczas którego aresztowano Holendra, dwoje Hiszpanów, trzech Francuzów i trzech Marokańczyków. Grupa jest podejrzewana o udział w zabójstwach, które miały ostatnio miejsce na terenie Holandii. Śledztwo trwa i spodziewane są kolejne aresztowania - informuje policja. Haszysz policjanci przejęli podczas nalotów na magazyny, mieszkania i ciężarówki, w czasie których znaleźli także laboratorium i surowce do produkcji ecstasy oraz broń. Narkotyki zostały zniszczone.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

lo kurwa 32 tony toz to by dla calej europy starczylo :(
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Doświadczenia: małe:) SD trzeci raz

Set&setting: Pokój i łóżko, godz. 0:30, ojciec śpi w drugim pokoju:P



  • Efedryna




Nazwa substancji: Tussipect (efedryna)

Doświadczenia: to było dawno i nieprawda ;)

"Set & setting": rzeczywistość skrzeczy; za to sam w domu, dzień raczej leniwy i spokojny

Efekty: takie sobie

Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: uhm, i co jeszcze? No dobra, wyrosła mi dziewiąta szypułka na odwłoku ;)




  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.