Woreczek z marihuaną znaleziono przy mumii sprzed 2700 lat

Najstarsze znalezisko z marihuaną dowodzi, że 2700 lat temu stosowano ją w celach terapeutycznych lub wróżebnych na północno-zachodnich krańcach Chin. Pomaga też zrozumieć kluczową rolę Turfanu na szlaku wymiany między Wschodem a Zachodem.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1035

Najstarsze znalezisko z marihuaną dowodzi, że 2700 lat temu stosowano ją w celach terapeutycznych lub wróżebnych na północno-zachodnich krańcach Chin. Pomaga też zrozumieć kluczową rolę Turfanu na szlaku wymiany między Wschodem a Zachodem. Woreczek z 789 gramami ziół znaleziono w 2003 roku przy mumii jasnowłosego mężczyzny rasy kaukaskiej w jednym z grobów w Yanghai w okolicach oazy Turfan (Region Autonomiczny Sinkiang-Ujgur). Woreczek z zielem włożono do grobu 45-letniego mężczyzny, który należał do wyższej warstwy społecznej: wyposażony był w łuk, strzały, harfę, uprząż końską. Przedmioty te oraz ilość suszu konopi wskazują na to, że był on szamanem z kultury Gushi, która poprzedziła na tych terenach Tocharów.

- To już sprawa naukowego dochodzenia, czy konopi używano jako substancji psychoaktywnej, czy leczniczo - powiedział agencji EFE profesor Ethan Russo, którego artykuł o odkryciu ukazał się w brytyjskim piśmie "British Journal of Experimental Botany", wydawanym w Oksfordzie. Ziele mogło być używane również w celach wróżebnych. Russo podkreślił, że analizy suszu z woreczka wykazały, iż marihuana należała do "odmiany hodowanej, nie występującej w stanie dzikim". Dotąd najstarsze dane o stosowaniu marihuany pochodzą z Judei sprzed 1700 lat. Aplikowano ją w postaci wziewnej rodzącym kobietom. Nasiona konopi sprzed 2200-2500 lat znajdowano także w Nepalu, po północnej stronie głównego grzbietu Himalajów w rejonie Mustang, oraz w Pazyryku w górach Ałtaj na Syberii, gdzie datowano je na 2400-2500 lat.

Według Russo, który współpracował z ekipą 18 naukowców, w większości chińskich, jest to ważne odkrycie, które nie tylko "dużo mówi o tym, jak żyli nasi przodkowie", ale również "przedłuża znany nam okres, w którym używano konopi jako środka psychoaktywnego". Nie ustalono, w jakiej postaci je stosowano w rejonie Turfanu - zmarłego nie zaopatrzono w przybory do inhalacji. Ilość ziela w woreczku jednak wskazuje na to, że mężczyzna był ważnym szamanem. Na 500 zbadanych grobowców z tego rejonu konopie znaleziono tylko w dwóch. Pochówków w Yanghai jest około 2500. Odkrycie rzuca również światło na kulturę Gushi, określaną tak przez Chińczyków, która kwitła od XIX w. p.n.e. na zachodnich krańcach obecnych Chin.

Jej członkowie "kochali życie i wierzyli, że po śmierci dusza dalej żyje w innym świecie. Ale nie mogli komunikować się ze zmarłymi bezpośrednio, potrzebowali do tego szamana. Być może do tego używali konopi" - powiedział EFE profesor Jiang Hong-En z chińskiej Akademii Nauk Społecznych. Gushi byli nomadami mówiącymi językiem indoeuropejskim. Uważa się, że byli ludem paleoeuropejskim, który przybył 4000 lat temu do Kotliny Tarymskiej i Turfanu. Znani lepiej są późniejsi Tocharowie, mówiący językiem indoeuropejskim. Stworzyli oni państwo istniejące do IV-V w. Wierzenia Gushi były synkretyczne, hodowali konie i inne zwierzęta, uprawiali ziemię; obawiano się ich jako znakomitych łuczników. Pierwsze pisane źródła na temat Tocharów zawierają chińskie zapiski sprzed 2 tys. lat, w których nazywano ich "yuezhi" - "ludem księżycowym", a także "barbarzyńskimi psami z Zachodu" lub wojowniczymi jeźdźcami z pustyni Taklamakan.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
na bank prax20dziadek tuska
CanabElwis (niezweryfikowany)
Hehe, a to zielsko na pewno było w woreczku strunowym xD I hodować to sobie mogli świnie :]
Anonim (niezweryfikowany)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hodowla
Adamiel (niezweryfikowany)
Pewnie mieli tam swoje zielska, ale jakoś w to, że to marihuana nie che mi się wierzyć
jooo (niezweryfikowany)
"Ilość ziela w woreczku jednak wskazuje na to, że mężczyzna był ważnym szamanem." cytat roku
proch (niezweryfikowany)
Woreczek z 789 gramami ziół znaleziono w 2003 roku przy mumii jasnowłosego mężczyzny rasy kaukaskiej w jednym z grobów w Yanghai w okolicach oazy Turfan (Region Autonomiczny Sinkiang-Ujgur). to zwykły diler był :D
Anonim (niezweryfikowany)
Ilość ziela w woreczku jednak wskazuje na to, że mężczyzna był ważnym szamanem. Co to za klasyfikacja, moze to najstarszy grower? :D A ilość ziela wcale nie świadczy o jego wielkiej dostnojności, tylko o talencie do uprawy. Pewnie wysyłał pestki tym z Nepalu, a potem je znaleźli :D Klasyfikacja troche sprowadzona do "dużo stuffu, to był hustla".
Anonim (niezweryfikowany)
Skad woreczki foliowe 2.700 lat temu?:)
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=Anonim]Skad woreczki foliowe 2.700 lat temu?:)[/quote] Pocwicz czytanie ze zrozumieniem przed matura, przyda sie..
Zajawki z NeuroGroove
  • Heroina
  • Pierwszy raz

Toaleta w przychodni rehabilitacyjnej.

Jeśli chodzi o opioidy, jest to mój ulubiony typ środków odurzających. Doświadczenie moje bogate jest w kodeinę, tramadol, oksykodon oraz heroinę. Ową substancje zdobyłem w iście wyrafinowany sposób. Zamówiłem. Gdy odbierałem paczkę, pół grama brązowych oczek patrzyły na mnie z woreczka strunowego. Zleciały się gołębie. Omen? Co zwiastował? Heroinę zażyłem donosowo w ilości około 150mg. Wziąłem z domu dwie karteczki. Jedna zwinąłem w rulon drugą zgiąłem w pół. Grudkę i trochę proszku wysypałem na miejsce zgięcia drugiej karteczki.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Nastawieni jak zwykle na cudowne doświadczanie. Jak za każdym razem, głównym filarem przyjaciele, następnie muzyka, światełka kolorowe by co nie co ubarwić ściany, kocyki, poduszeczki i całkiem sporo miejsca.

1:55 - przez nasze przełyki drogę przebyła kapsułka wypełniona magicznym kryształem. Do ok. 2:30 każdy z nas oczekiwał pierwszych efektów działania substancji. Minuty mijały w spowolnionym tempie tylko po to by nagle przyspieszyć na sile. Klaudiusz nasz zawodnik numer jeden nadal narzeka że nie odczuwa żadnych skutków ‚emki’. Muzyka toczy się spokojnym tempem, na suficie migoczą światła lasera mieniąc się w czerwieni i zieleni na przemian.

  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samemu w pokoju, muzyka, cała noc, tylko ja i moje myśli.

Witam wszystkich serdecznie, dziś chciałbym opisać mój 1 Trip Raport jako tako (pisał bym już dużo wcześniej ale byłem zbyt leniwy by założyć konto) zacznę chyba od ogólnych informacji, a więc przechodząc do rzeczy...

Ogólne dane:

Czas: blisko 7 godzin.

Spożyte substancje:

- Mj – 3 butle z Afgana = średnie zjaranie.

- Kodeina – Blisko 400 – 500mg (było jej więcej w butelce niż to policzyłem, potem przeliczyłem ponownie)