Szkoły skarcone z powodu Ritalinu

Wielka Brytania: według BBC szkoły grożą wydalaniem nadpobudliwych dzieci, które nie zażywają kontrowersyjnego leku o nazwie Ritalin

Anonim

Kategorie

Źródło

BBC News

Odsłony

11934
Niektórym rodzicom powiedziano nawet, że ich dzieci mogą być zabrane pod opiekę lekarską, jeśli oni sami nie przypilnują zażywania leku.

Żądania pojawiają się w chwili, gdy w Szkocji przeprowadzono dochodzenie, które wykazało, że młodzież sprzedaje Ritalin dilerom narkotykowym lub przehandlowuje lek za płyty CD lub karty telefoniczne.

Charytatywna organizacja rodziców Overload Network International oznajmiła, że sytuacja jest tak zła, że sekretarki szkolne i kucharki musiały podsuwać dzieciom ekstra dawki leku.

Dochodzenie wykazało także, iż niektóre nastoletnie dziewczyny traktują tabletki Ritalinu jako pigułki odchudzające.

Janice Hill z ONI ponagliła rząd do przedsięwzięcia natychmiastowych działań kontrolnych w sprawie leku, aby upewnić się, że nie jest on nadużywany.

Leczenie nadpobudliwości

Ritalin jest przepisywany na receptę dzieciom, u których stwierdzono zaburzenia nadpobudliwości związane z niedostatkiem równowagi emocjonalnej (ADHD).

Symptomy ADHD rozciągają się od słabej koncentracji i ekstremalnej nadpobudliwości do zachowań napastliwych i natarczywych wobec innych ludzi oraz przypadków skrajnej niecierpliwości, których przykładem może być niechęć do stania w kolejce za innymi ludźmi.

Badanie zasugerowało, że takie objawy mogą się pojawić u jednego dziecka na dwadzieścia. U chłopców choroba jest diagnozowana trzy razy częściej niż u dziewczyn.

Jednak Ritalin jest także łagodnym stymulantem - z rodziny amfetamin - który działa na centralny układ nerwowy w celu poprawy koncentracji.

W rezultacie bywa niekiedy wykorzystywany przez dilerów narkotykowych i mieszany z amfetaminą.

Tym niemniej badanie sugeruje, iż jest to lek efektywnie leczący ADHD.

Jednakże krytycy Ritalinu uważają, że może on powodować poważne efekty uboczne u niektórych dzieci, pozostawiając je w stanie automatycznego wykonywania czynności, letargu, depresji lub zamykania się w sobie.

Z tego powodu wielu rodziców odmawia dostępu swoim dzieciom do leku.

Rodzicom nastoletniego Ashleya Asletta powiedziano, że ich dziecko będzie musiało opuścić szkołę w Lincoln, jeśli nie będzie zażywał Ritalinu.

"Powiedzieli, że Ashley stanowi niebezpieczeństwo dla szkoły i innych dzieci oraz personelu i jeśli nie będzie leczony, nie zostanie wpuszczony do szkoły" - powiedział BBC jego ojciec Simon.

Ashleya nawet nie zdiagnozowano jako chorego na ADHD.

Od tego czasu szkoła podniosła żądania do wydalenia ucznia. Jednakże sam Ashley zdecydował o niepozostawaniu dłużej w szkole.

Podobne przypadki

Barry Turner, wykładowca prawa na University of Lincoln, powiedział, że Aslettowie nie byli jedynym przypadkiem.

Powiedział BBC, że słyszał o wielu innych takich sytuacjach a nawet o rodzicach, którym mówiono, że ich dzieci miałyby być poddane przymusowej opiece lekarskiej, jeśli nie będą zażywać Ritalinu.

"Nie osiągnęliśmy jeszcze etapu, jaki istnieje w niektórych stanach Stanów Zjednoczonych, gdzie rodzice są stawiani w stan oskarżenia za nadużycia swoich dzieci, ponieważ ich nie leczyli, ale niebezpiecznie się do tego zbliżamy" - powiedział.

Departament Edukacji oświadczył, że szkoły nie powinny grozić wydaleniem nadpobudliwych dzieci, które nie biorą Ritalinu.

"Recepty na Ritalin dla dzieci to decyzja, którą należy przedyskutować między rodzicami i ich lekarzem rodzinnym lub szpitalnym" - powiedziała rzeczniczka departamentu.

"Nie jest to sprawa, w której szkoły powinny ferować wyroki".


BBC News, 24.07.2003

tłum. luxx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

macthc (niezweryfikowany)

U nas niedlugo bedzie karane nie walenie prochu:D
pk (niezweryfikowany)

Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem ADHD <br>i nie ma sie z czego smiac, to paskudna przypadlosc powodujaca ze nawet jak jest dobrze to jest zle, nawet dobre rzeczy nie ciesza. Wieczny balagan w glowie i wiele innych nieciekawych rzeczy. <br> <br> Bogu dzieki za farmaceutyki !
Anonim (niezweryfikowany)

>>U nas niedlugo bedzie karane nie walenie prochu:D nie picie raczej.
sdfgfds (niezweryfikowany)

ta... producenci leku wymyslili nowy zespol chorobowy (ktory nota bene nie jest choroba) tylko po to zeby sprzedawac swoj syfiasty lek. <br>ze tak powiem chuj im za to w dupe!!!
psychpath (niezweryfikowany)

ta... producenci leku wymyslili nowy zespol chorobowy (ktory nota bene nie jest choroba) tylko po to zeby sprzedawac swoj syfiasty lek. <br>ze tak powiem chuj im za to w dupe!!!
FazaLoko (niezweryfikowany)

Ale pojeby, juz od malego faszeruja dzieci jakimis prochami. Ciekawe jaki wplyw bedzie to mialo na ich rozwoj i jakimi skutkami ubocznymi zaowocuje w przyszlosci... Wg mnie chory pomysl.
Half (niezweryfikowany)

Ale dzieciaki sa jednak pomyslowe, nie daja sie systemowi. Dobre to z odsprzedawaniem dilerom albo wymiana. W Polsce tez by tak bylo. A w ogole swiat jest chory na maksa. Beda mi debile jakies decydowali jakich lekow nie moge dotykac (chodzi o dragi) a jakie mam lykac. Paranoja. Wladzo - idz sie leczyc!
Anonimowy tchorz (niezweryfikowany)

Czytam to i oczom nie wierze. Popierdolilo ich do reszty. Jak moze nauczyciel grozic wyrzuceniem ze szkoly dziecka, ktore nie bierze leku, ktory zdaniem tego nauczyciela powinno brac ?! To jest totalnie chore. Zupelnie jak w &quot;Equillibrium &quot;. <br> Myslalem, ze takie rzeczy to sie tylko w Stanach moga wydarzyc, ale jak widac Anglia twardo goni USA.. <br> Brak mi slow. Totalna paranoja. <br> <br>AT
rtw (niezweryfikowany)

i to moi drodzy jest ewidentny przyklad proby kontroli spoleczenstwa... totalna paranoja... Wielki Brat rulez! (qrva, jak my tez bedziemy tak we wszystkim nasladowac USA i GB to nnie dlugo z nami bedzie tak samo, albo e gorzej...) Przeciez gdybym widzial takie cos w filmie s-f to bym sie qrva poczul, mowiac delikatnie, zniesmaczony, a to sie dzieje NAPRAWDE! brak mi slow!
dynda (niezweryfikowany)

ja odstawiuem proszki na 2 miesiace i juz chcieli mi odebrac zasilek dla bezrobotnych :{
exec (niezweryfikowany)

a co wy wiecie na temat adhd ze wypowiadacie w ten sposob?
Wrog systemu (niezweryfikowany)

Ale dzieciaki sa jednak pomyslowe, nie daja sie systemowi. Dobre to z odsprzedawaniem dilerom albo wymiana. W Polsce tez by tak bylo. A w ogole swiat jest chory na maksa. Beda mi debile jakies decydowali jakich lekow nie moge dotykac (chodzi o dragi) a jakie mam lykac. Paranoja. Wladzo - idz sie leczyc!
leszek (niezweryfikowany)

Ale dzieciaki sa jednak pomyslowe, nie daja sie systemowi. Dobre to z odsprzedawaniem dilerom albo wymiana. W Polsce tez by tak bylo. A w ogole swiat jest chory na maksa. Beda mi debile jakies decydowali jakich lekow nie moge dotykac (chodzi o dragi) a jakie mam lykac. Paranoja. Wladzo - idz sie leczyc!
Narobik Bigosu (niezweryfikowany)

<p>Nic nie wiedzą, ot i cała prawda, biorą swoje informacje z tabloidów i od moherów.&nbsp;</p><p>Życzyłbym takim, żeby się załapali na dzieciaka z porządnym ADHD - no tylko że dzieckba by było szkoda z takimi <em>mądrymi</em> rodzicami.</p>
Wrog systemu (niezweryfikowany)

Ale dzieciaki sa jednak pomyslowe, nie daja sie systemowi. Dobre to z odsprzedawaniem dilerom albo wymiana. W Polsce tez by tak bylo. A w ogole swiat jest chory na maksa. Beda mi debile jakies decydowali jakich lekow nie moge dotykac (chodzi o dragi) a jakie mam lykac. Paranoja. Wladzo - idz sie leczyc!
insane (niezweryfikowany)

Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem ADHD <br>i nie ma sie z czego smiac, to paskudna przypadlosc powodujaca ze nawet jak jest dobrze to jest zle, nawet dobre rzeczy nie ciesza. Wieczny balagan w glowie i wiele innych nieciekawych rzeczy. <br> <br> Bogu dzieki za farmaceutyki !
Narobik Bigosu (niezweryfikowany)

<p>Ale ludzie nie maja pojecia. Tyle na ten temat.&nbsp;</p><p>Tacy sami wysmiewaja sie z niepelnosprawnych na ulicy.</p><p>Biedne "szare roboty", jak to spiewala kiedys Rejestracja.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

"może on powodować poważne efekty uboczne u niektórych dzieci, pozostawiając je w stanie automatycznego wykonywania czynności" Z punktu widzenia rządu - ideał. Lek na wolną wolę.
Narobik Bigosu (niezweryfikowany)

<p>Pismaki bez pojęcia. Piętnowanie medialne ludzi z ADHD czy ADD jest w tej chwili na taką skalę, że chyba jakiś system za tym jest. A komentatorzy jak owieczki beczą: "Beeee - tego nie ma… meeee - wymyślone… Beeee - tylko chcą zarobić…".&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>Byłoby spoko, ale potem rodzice to czytają i uwierzą jeszcze.</p><p>&nbsp;</p><p>Ciekawe, kto za tym stoi, bodaj dilerzy tycz wszystkich dziwnych witaminek i innych scjencjo-logicznych świństw bez działania za kupę kasy.</p><p>&nbsp;</p><p>Trochę mam pojęcie, po od grubo ponad 40 lat mam ADHD, wcześniej to się tak nie nazywało i nie pomagano, od niedawna się tak nazywa i od zupełnie niedawna pomagają - też dorosłym. Ilu ludzi było fałszywie zdiagnozowanych i traktowanych antydepresantami albo czymś jeszcze gorszym. Tymczasem mała ilość metylofenidatu i wiele zakłóceń jest do opanowania. Fantastyczna rzecz.</p><p>&nbsp;</p><p>Jak się o czymś nie ma pojęcia, to morda w kubeł i bulgotać.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • alfa-PVP
  • Katastrofa

noc po ciężkiej tułaczce i śnie na ławce, zmęczenie, chęć jak najprędszego powrotu do domu i doprowadzenia się do porządku, jedno wielkie nieporozumienie po prostu

Maj 2015, istna tragedia. Dostałam od jakiegoś gościa na bilet do domu, ale kierowca w autobusie nie miał jak wydać, więc musiałam kupić dwa, w związku z czym znowu mi brakowało tych 2zł na pociąg. W kieszeni paczka z ostatnim papierosem, zapalę sobie pod dworcem i poszukam wzrokiem ofiary, która byłaby chętna dorzucić mi się do tego nieszczęsnego biletu. Łowy przerwała mi jakaś starsza pani chcąca się dowiedzieć co nieco o historii miasta, w którym się znajdowałyśmy, ale niestety nie mogłam jej w tym pomóc, bo nasza wiedza na ten temat była raczej zbliżona do siebie.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)


Substancja: GBL

Dawki :

1) 1,2 ml

2) 1,6 ml

3) 3,0 ml

4) 2,3 ml

w przeciągu dwóch miesięcy



Doświadczenie: jak króliczek kosmetyczek lub farmaceutyczna małpka ( ale w GBL (HB) przedtem żadnych)



S&S: ciekawość poznawcza




  • Szałwia Wieszcza

tuż po północy położyłem się spać. jednak nie udało mi się zasnąć i... ciekawość zwyciężyła - spróbuję pierwszy raz w życiu salvii. zapaliłem lampę, przygotowałem sobie walkmana, woreczek z ususzonymi kilkoma liścmi salvii (thx, F.!) oraz lufkę (taką zgiętą do góry). ustawiłem taśmę na utwór green nuns of the revolution - "megallenic cloud" - stary, wykręcony psytrancowy kawałek, którego lubię słuchać zawsze i wszędzie (i w każdym stanie :)). trochę się bałem, bo w sumie ciężko się czułem cały dzień, byłem już na dobre zmęczony no i nie wiedziałem jak salvia na mnie podziała.

  • 2C-B
  • Ayahuasca
  • DOB
  • Grzyby halucynogenne
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Mimosa Hostilis
  • Opium
  • Powój hawajski
  • Retrospekcja
  • Ruta stepowa
  • Szałwia Wieszcza

Chcę podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem psychodelicznym.
Obecnie w Polsce z jednej strony rząd walczy z dystrybucją substancji psychoaktywnych, a z drugiej strony bardzo liczna część społeczeństwa zażywa takie środki lub jest nimi zainteresowana.

Już w wieku 16 lat szukałem kontaktu z psychodelią (urodziłem się w 1968 roku).
Mając 18 lat poznałem środowisko dające swobodny dostęp do Marihuany.
Jeden z kolegów w naturalny sposób uprawiał konopie indyjskie i uzyskiwał tak silny „towar”, że nawet raz należało zaciągać się nim ostrożnie.