REKLAMA




Substancje psychoaktywne legalne w szkołach?

Naukowcy debatują, czy powinniśmy z nich korzystać. Zwolennicy udostępnienia stymulantów bez recepty mówią, że to tylko nieszkodliwa pomoc w koncentracji. Krytycy twierdzą, że to niebezpieczna i zupełnie niepotrzebna zachcianka.

Koka

Kategorie

Źródło

sfora.pl

Odsłony

4592
Naukowcy debatują, czy powinniśmy z nich korzystać. Zwolennicy udostępnienia stymulantów bez recepty mówią, że to tylko nieszkodliwa pomoc w koncentracji. Krytycy twierdzą, że to niebezpieczna i zupełnie niepotrzebna zachcianka. Od pierwszej klasy liceum nie napisałem żadnej pracy bez zażycia Ritalinu - przyznaje David Green student z Harvardu. Jednak przeciwnicy potępiają udostępnienie takich leków społeczeństwu. Mówią o nieuczciwej przewadze i porównują taką sytuację do dopingu w sporcie. Ritalin zmniejsza kreatywność oraz może być zagrożeniem dla serca. W USA istnieją grupy zawodowe zmuszone do brania go w trakcie pracy jak lekarze, piloci i policjanci - przestrzega profesor Anjan Chatterjee z University of Pennsylvania. Postęp często niesie ze sobą ryzyko. Zamiast go zakazywać, trzeba ustalić normy prawne regulujące jego wykorzystanie - przekonuje prof. John Harris kierownik Institute of Science, Ethics and Innovation w Manchesterze. Ritalin, znany w Polsce pod nazwą "Concerta", jest stymulantem. Używany jest w leczeniu ADHD i narkolepsji oraz przy wyprowadzaniu z narkozy. Działa stymulująco na układ nerwowy, pomaga w koncentracji. Obecnie dostępny jest tylko na receptę.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)

Komentarze

DMT (niezweryfikowany)
że Ritalin zmniejsza kreatywność. Głupoty, jak zwykle ze sfory
Anonim (niezweryfikowany)
Ot, jeden będzie się wspomagał kawą, drugi pluSZZZZZZZZZZZem jakimś, a trzeci sięgnie po amfę!
archont (niezweryfikowany)
Nie myślę, że debata w kontekście nauki ma sens - zażywanie dowolnych substancji psychoaktywnych jest w gestii samych studentów czy też uczniów. Podobnie jak żadne szkoły nie potępiają ani nie namawiają do zażywania kawy czy też ekstraktów kofeinowych, nie powinniśmy regulować kwestii np. ritalinu. Sam jestem przeciwny stosowaniu takich dopalaczy - organizm, dążąc do homeostazy może się rozregulować od wielu substancji. Kiedyś wyczytałem, że picie kawy przed biegiem pomaga w pokonaniu dłuższego dystansu, bo uśmierza ból. Dziś muszę biegać po niezłej ilości kofeiny, bo się przyzwyczaiłem. Nie znaczy to, że zabraniam komuś korzystania z ritalinu, tylko że sam nie zamierzam stosować. Martwii mnie natomiast porównanie nauki po ritalinie do dopingu w sporcie. Sport z natury polega na współzawodnicwie i walce z przeciwnikiem, albo właściwie z jego długością skoku czy czasem. Takie porównanie pokazuje bardzo niezdrową mentalność - skupienie się na pokonaniu przeciwnika, a nie zdobywaniu wiedzy per se.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

TR napisany przez usera Trebron_Kugelszwanc w serwisie wykop.pl, tekst zamieszczony za jego zgodą.

 

  • DMT
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Jako, że nie mogę brać niektórych substancji ze względu na SSRI, mój chłopak siedział 3 godziny szukając substancji, które na mnie zadziałają i nie zaszkodzą mi. Dlatego byłam bardzo pozytywnie nastawiona, że mnie to poruszy.

Miałam nie opisywać mojej podróży z DMT. Stwierdziłam, że mi się nie chce. Ale czuję, że muszę się gdzieś podzielić energią, podróżą, wirowaniem poza światem.

  • Heroina
  • Pierwszy raz

Kac po ostrej imprezie dnia poprzedniego. Chec zabicia moralniaka przez zaspanie na wyklady.

Swansea. Mala uniwersytecka miejscowosc w Anglii. Jak to na mala miejscowosc bywa, uliczni dilerzy sprzedaja drogi, mocno parchany towar. Zafascynowany niedawnym odkryciem sieci ToR postanowilem skorzystac z mozliwosci jaka daje anonimowosc i czarne markety. Wlasnie kiedy opierdalalem siebie w myslach za moja nieodpowiedzialnosc i zaspanie na wyklady, paczuszka zostala wsunieta pod drzwi mojego pokoju w akademiku. Podekscytowany szybko wyciagnalem zawartosc i 5min pozniej juz przygotowywalem dawke. Byl to moj pierwszy raz z heroina.

  • Marihuana


Substancja:

Marihuana bliżej nieokreślonego pochodzenia.



Doświadczenia:


mj i hasz wiele razy, amf i meth spróbowałem, xtc, grzyby cubensis, san pedro, salvia, trochę aptecznych specyfików i ronson swojego czasu (ech, ta młodość...), CLONAZEPAM parę razy (zaznaczam, bo może mieć to wpływ na opisywane doświadczenie). Do wszystkiego podejście eksperymentalne (poza mj ofkoz:). Ostatnimi czasy przystopowałem i staram sie żyć w trzeźwości (po pewnym grzybowym bad-tripie, ale to już inna historia...)


randomness