Skany mózgów osób pod wpływem LSD pokazują, jak ich działanie przypomina działanie mózgu dziecka

Analizując skany mózgów osób poddanych działaniu LSD, naukowcy ustalili, że ta psychodeliczna substancja pozwala mózgowi działać w sposób mniej wyspecjalizowany, podobny działaniu mózgu dziecka.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Reuters
Kate Kelland

Odsłony

1977

Analizując skany mózgów osób poddanych działaniu LSD, naukowcy ustalili, że ta psychodeliczna substancja pozwala mózgowi działać w sposób mniej wyspecjalizowany, bardziej podobny działaniu mózgu dziecka.

Zespół badawczy dowodzony przez naukowców z londyńskiego Imperial Collage twierdzi, że podczas gdy normalnie praca mózgu polega na realizowaniu wyspecjalizowanych funkcji przez niezależne sieci neuronowe, odpowiedzialnych np. za widzenie, poruszanie się czy słyszenie, pod wypływem LSD izolacja tych sieci zanika, czego efektem jest działanie w ramach bardziej jednolitego systemu.

"Pod wieloma względami mózg poddany działaniu LSD przypomina mózg niemowlęcia: swobodny i pozbawiony nabytych ograniczeń. Ma to sens także wówczas, jeśli rozważymy hiperemocjonalną i twórczą naturę umysłu niemowlęcia."

- mówi Robin Cahart-Harris, szef zespołu badawczego.

Ustalenia, opublikowane w poniedziałek w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS), pokazały także, że u przyjmujących LSD ochotników w procesie widzenia brało udział wiele różnych obszarów mózgu, nie tylko kora wzrokowa.

To mogłoby tłumaczyć złożoność halucynacji wzrokowych, które często kojarzone są ze stanem po zażyciu LSD, twierdzą naukowcy.

Cahart-Harris, badacz z wydziału medycyny Imperial College, informuje, że doświadczenia wydają się również wiązać z poczuciem "poprawy ogólnego dobrostanu" po ustaniu efektów działania substancji, co sugeruje, że badania mogą pewnego dnia znaleźć zastosowanie w leczeniu schorzeń psychicznych.

Tego rodzaju środki mogłyby być szczególnie użyteczne w terapii zaburzeń związanych z ukształtowaniem negatywnych wzorców myślenia i zachowania, jak depresja czy uzależnienia.

Po raz pierwszy mogliśmy naprawdę zobaczyć co się dzieje z mózgiem podczas stanu psychodelicznego i dzięki temu lepiej zrozumieć, dlaczego LSD ma tak znaczący wpływ na samoświadomość.

"To może mieć ogromne znaczenie dla psychiatrii".

Zespół z Imperial College pracował wspólnie z Beckeley Foundation, brytyjską organizacją działająca na rzecz przywrócenia badań naukowych nad potencjalnymi korzyściami medycznymi związanymi z zastosowaniem środków psychodelicznych.

To konkretne badanie, sfinansowane przez Beckeley i prywatnych darczyńców za pośrednictwem platformy crowofundingowej, objęło 20 zdrowych ochotników, sposród których każdy otrzymał zarówno LSD, jak i placebo. Wszyscy ochotnicy brali wcześniej środki psychodeliczne takiego czy innego rodzaju.

Podczas kontrolowanych i nadzorowanych eksperymentów i specjalistycznym centrum badawczym, każdemu z ochotników podano w zastrzyku 75 mikrogramów LSD, lub placebo. Następnie ich mózgi były skanowane z użyciem różnych technik, w tym fMRI (funkcjonalny rezonans magnetyczny) i MEG (magnetoencefalografia).

Użycie tych technik pozwoliło naukowcom badać aktywność całego mózgu w oparciu o przepływ krwi i zmiany aktywności elektrycznej.

Oceń treść:

Average: 9.4 (10 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol

Wolny słoneczny dzień. Chęć ponownego eksperymentu. Licha ciekawość zrodzona z wszechobecnej nudy, beznadziei i małostkowości otaczającego życia wysoce nieproporcjonalnej co do mocy obliczeniowej postrzegającego ją rozumu.

13;00

Działy się jakieś codzienne i najpospolitsze rzeczy jakie robi się z rana. Myślałem o powtórzeniu fazy ze wczoraj za pomocą tej samej dawki, z tą różnicą żeby wziąć wcześniej i będąc bardziej wypoczętym (chociaż to słowo odzwierciedla tylko mój stan fizyczny i tak jest mocno naciągane).

 

15;00

  • 4-HO-MET
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Park na obrzeżach, wiosna, słoneczko, plecaczek.

W słoneczną niedzielę udałem się tramwajem do parku na obrzeżach miasta. Tam szukając w miarę bezpiecznego miejsca gdzie mógłbym przeleżeć trip - bo w zasadzie chciałem doznać intesywnego doświadczenia, położyłem się gdzieś między ścieżkami w trawie skąd chwilę obserwowałem spacerujących w ten leniwy dzień homo sapiens. Po chwili łapczywie dobrałem się do samarki z 0,25g Mahometa, o którym sporo wcześniej przeczytałem i tak, tak, wiedziałem, że 40ug to już dobra fazka.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

 

  • Dimenhydrynat

Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.

randomness