Plan D - Demokracja, Dialog, Debata

27 Marca 2006 roku Komisja Europejska stworzyła stronę internetową, aby dać mieszkańcom Unii Europejskiej możliwość wyrażenia swoich życzeń związanych z przyszłością Europy. W imieniu ENCOD zostało tam opublikowane następujące oświadczenie...

Anonim

Kategorie

Źródło

ENCOD

Odsłony

969

27 Marca 2006 roku Komisja Europejska stworzyła stronę internetową, aby dać mieszkańcom Unii Europejskiej możliwość wyrażenia swoich życzeń związanych z przyszłością Europy. W imieniu ENCOD zostało tam opublikowane następujące oświadczenie.

W Październiku 2004, Europejskiej Centrum Monitorowania Narkotyków i Uzależnień Narkotykowych opublikowało ewaluację Planu Działań UE w zakresie narkotyków (2000-2004), które ukazało, iż plan ten nie ma żadnych osiągnięć w żadnym z postawionych sobie celów: znaczącej redukcji dostaw i popytu na nielegalne narkotyki w Unii Europejskiej. W Grudniu 2004, Parlament Europejski zaaprabował serię rekomendacji zmiany fundamentalego kursu polityk narkotykowych w Europie, dając priorytet redukcji szkód, zamiast działań represyjnych.

W Czerwcu 2005, Unia Europejska zaaprobowała nowy Plan Działań, który oparty jest na tych samych celach, co poprzedni. Ignoruje on kompletnie wyniki oceny EMCDDA i rekomendacje Parlamentu Europejskiego.

Polityki narkotykowe w Europie doprowadziły do kryminalizacji przynajmniej 30 milionów obywatelii UE, którzy reguralnie konsumują nielegalne narkotyki. Wydatki publiczne na działania organów ścigania ukierunkowane na utrzymanie narkotyków nielegalnymi w Europie można oceniać na około sześc i pół miliarda EURO rocznie, to jeset 18 milionów EURO/dziennie. Nic nie wskazuje na to, że operacje te osiągają jakikolwiek wpływ na dostępność narkotyków lub dochody organizacji przestępczych. Pieniądze te, nie mogą zostać użyte dla celów społecznych lub służby zdrowia.

W między czasie, na lokalnym poziomie, wielu przedstawicieli władzy zaczyna dostrzegać, iż problemy związane z narkotykami można rozwiązywać w nie represyjny sposób. Istnieje wystarczająco dużo naukowych i praktycznych dowodów na to, iż prohibicja narkotykowa stwarza i zwiększa ryzyko związane ze zdrowiem. Ryzyko to mogło by zaniknąć w systemie gdzie produkcja, dystrybucja i konsumpcja narkotyków zostałą by uregulowana.

Włądze muszą dokonać "sprawdzianu rzeczywistości" w zakresie polityk narkotykowych. Uda się im to jedynie gdy nawiążą bezpośredni kontakt z tymi obywatelami, którzy są bezpośrednio dotknięci, lub których niepokoi wpływ obecnych polityk narkotykowych. Jednakże, mimo wielu zapewnień wyrażanych w ciągu ostatnich 15 lat w oficjalnych dokumentach Unii Europejskiej, nie istnieje żadna strategia wewnątrz UE, która włączała by społeczeństwo obywatelskie w tworzenie i implementacje polityk narkotykowych. W wyniku tego, polityki ustalane są za zamkniętymi drzwiami, z dala od sfery publicznej.

Polityka narkotykowa jest jedna z tych obszarów, w których Unia Europejska może pokazać swoją prawdziwą twarz: społeczną lub represyjną.

Niech żyje demokracja!

ENCOD - Europejska Koalicja dla Racjonalnych i Efektywnych Polityk Narkotykowych

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Buprenorfina
  • Etanol (alkohol)
  • Etizolam
  • Tripraport

Mój stan psycho-fizyczny: ogólnie zły, cierpię na niewyleczalne okropne bóle, psychicznie mam stwierdzoną depresję, niesamowicie ostrą bezsenność poza tym zaburzenia lękowe różnego typu. Ale sobie radzę. Nastrój: w miarę dobry, starałam się, nawet ubiór długo przygotowywałam by był w miarę ładny, fajny w dotyku i wygodny/lekki(w trakcie testów, które odrzuciłam zrobiłam niestety oczko w ostatnich pończochach na pasek), jedyny cień na krótkotrwałym stanie psychicznym to to, że chłopak w pewnym momencie się zirytował, jak chciałam zostawić zasunięte zasłony na początek fazy, mimo, że wiedział jak takie szczegóły są dla mnie ważne. Po wszystkim przepraszał zdaje się, ale do fazy nie byłam w 100% na dobrym nastroju,

Daty prawdziwe, tj. pisałam dokładnie wtedy, czyli większość na fazie. 

Na początku myślałam o niepublikowaniu tego, bo za chaostyczne, rozwleczone(szczególnie pod koniec) i nudne, chłopak mnie namówił, paru osobom się spodobało, no i uznałam, że może się przydać osobom, które nie brały.

Kopiowane z notatnika, a dziwne tu jest formatowanie, dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z tekstem, i tak wiele dziwnych odstępów(prawie co linię) poprawiałam ręcznie.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Zimne, deszczowe i gnuśne popołudnie w domciu. Pomimo tego, że wszystko dookoła od rana chciało mi popsuć nastrój to na samą myśl o tripie od razu miałem banana na ryju. Także nastawienie całkiem dobre. Żadnych konkretnych oczekiwań- i tak wiedziałem, że nie ma sensu tworzyć sobie w głowie jakiś schematów co może się stać. Domowników, przynajmniej na początku, nie było.

Godzina około 17.00.

Wysupuję substancję na kartkę papieru. Dzielę pierw na połowe, potem połowe na połowę, wsypuję do szklanki z wodą i zdrówko! Resztki substancji, które pozostały na kartce czy kartoniku, którym starałem się usypać równą kupkę również konsumuje.

15 minut później

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywne nastawienie, wręcz fascynacja acodinem

Jest godzina 14:40. Dokładnie cztery godziny i czterdzieści minut temu do mojego układu pokarmowego dostał się dekstrometorfan. Faza ma już bardzo małe nasilenie, toteż postanowiłem napisać trip report. Drodzy czytelnicy, nie podzielić się z wami tym, co niecałe 3 godziny temu zawładnęło moim umysłem, byłoby grzechem! A więc po kolei:

WSTĘP

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Ciepły, sierpniowy dzień; wnętrze mieszkania w bloku, park, blokowisko. Mentalnie trochę ekscytacja, a trochę niepokój, jednak bez większego stresu.

Od kilku dni byłem niespokojny. Planowaliśmy to z F. od dłuższego czasu. Nie miałem sprecyzowanych oczekiwań, ale czułem, że następne kilka godzin zapamiętam na długo. Co się może najdziwniejszego zdarzyć? Te słynne przeżycia mistyczne? Co do tego byłem sceptyczny, bo postrzegam siebie raczej jako scjentystę ufającego tylko pomiarom i wierzącego w materię. Ale może efektem będzie po prostu zmiana. Coś w tych synapsach może się przestawi – na korzyść, bądź na szkodę. Jaki będzie kierunek tej zmiany, o tym dopiero miałem się przekonać.