Narkotyki i dyplomacja w Dublinie

Konferencja Unii Europejskiej próbuje ustanowić podstawy dla wspólnej polityki narkotykowej

Tagi

Źródło

DRCNet

Odsłony

1619

Ponad 200 europejskich ekspertów z dziedziny narkotyków (i międzynarodowych obserwatorów) zebrało się w Dublinie, Irlandia, by 10 i 11 maja wziąć udział w tworzeniu przez Unię Europejską kontynentalnej strategii narkotykowej na najbliższe pięć lat.

Konferencja, "Strategia Narkotykowa Unii Europejskiej - Droga na przód" została zorganizowana aby "umożliwić wymianę pomysłów pomiędzy uczestnikami oraz wypracować wspólne konkluzje i rekomendacje kluczowych elementów przyszłej strategii narkotykowej dla Unii Europejskiej." stwierdziła rada Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Unii Europejskiej. Niestety tak się nie stało powiedział Joep Oomen, który uczestniczył w konferencji jako reprezentant ENCOD, Europejskiej Rady NGO d/s Polityki Narkotykowej (http://www.encod.org), grupy skupiającej reformatorów polityki narkotykowej z całej Europy. Nie tylko nie udało się osiągnąć żadnych konkluzji, raportuje Oomen, ale niektóre rządy gwałtowne zareagowały na obecność ENCOD oraz koncepcję redukcji szkód i agendę reformy polityki narkotykowej którą reprezentujemy. Oomen uczestniczył w plenarnym panelu na początku konferencji gdzie nawoływał do zakończenia wojny z narkotykami.

"Byłem jedynym członkiem panelu który proponował fundamentalną zmianę w logice polityki narkotykowej poprzez odniesienie się do potrzeby rozpoczęcia tworzenia politycznej przestrzeni manewrowej dla polityk które nie są oparte na prohibicji," donosi reprezentant ENCOD. Podczas tej samej sesji plenarnej zaprezentowano wideo zawierające wywiady z aktywistami i ekspertami, między innymi wystąpili Andria Efthimiou-Mordaunt oraz Danny Kushlick z Wielkiej Bytani i Jan van der Tas z Holandii, a także brytyjski zwolennik redukcji szkód Davida Liddell. Stronę naukową reprezentowali Tomas Zabransky z Republiki Czeskiej, Mike Trace z Wielkiej Brytani, oraz Krzysztof Krajewski z Polski. Wszyscy wezwali widzów "do podjęcia pracy nad zrewidowaniem obecnych polityk," donosi Oomen. To było trochę za dużo dla niektórych bardziej prohibicyjnych rządów, zaareagowały one krzycząc podczas dyskusyjnej części panelu. "Pierwsze trzy rządy - Belgia, Włochy i Grecja - natychmiast zaprotestowały przeciw mojej obecności", pisze Oomen. "Rząd Belgii użył słowa skandal aby określić swoje odczucia względem mojej prezentacji i zawartości taśmy wideo, oskarżyli organizatorów o zbyt ekstremalny wybór prelegentów. Skandalem była dla nich nasza ulotka która nawiązywała do symboliki Unii Europejskiej" (http://www.encod.org/encod_lo-res.pdf).

Wraz z gorącą retoryką która zdominowała rozmowy podczas konferencji, pisze Oomen, wzrosła także irytacja innych pro-prohibicyjnych rządów. "Niektóre rządy szczególnie Szwecja, Włochy, Francja i nawet Niemcy były bardzo zdenerwowani faktem iż wezwanie do reformy polityki narkotykowej stanęło o poranku w centrum uwagi" donosi. Wściekłość ta manifestowała się podczas warsztatów, gdzie niektórzy reprezentowali syndrom "Pawłowa", pisze Oomen. "Za każdym razem gdy padały słowa redukcja szkód, natychmiast gwałtownie reagowali głosząc iż nie może stać się ona celem polityki narkotykowej Unii, która powinna być wciąż oparta na redukcji poziomu konsumpcji narkotyków itp." Jest to dziwaczne podejście jeśli uwzględni się fakt iż redukcja szkód jest oficjalną częścią aktualnej polityki narkotykowej Unii. Została ona zaadaptowana w obecnym planie akcji w Czerwcu 2000, podczas Rady Europejskiej w Santa Maria da Feira.

"Ten plan zwraca uwagę na potrzebę redukcji niekorzystnych konsekwencji zażywania narkotyków" tłumaczy Komisja Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Unii Europejskiej. "Oznacza to iż zachęcamy do takich praktyk czy programów redukcji szkód jak na przykład wymiana igieł i strzykawek czy terapia zamiast uwięzienia."

Obecna strategia narkotykowa Unii Europejskiej wyznacza sześć celów:

-w ciągu 5 lat znacząca redukcja w rozpowszechnieniu zażywania nielegalnych narkotyków, i nowych inicjacji narkotykowych, szczególnie wśród nieletnich
-w ciągu 5 lat znacząca redukcja powiązanych z zażywaniem narkotyków szkód dla zdrowia (HIV, hepatitis, TBC) i śmierci z powodu przedawkowania narkotyków -w ciągu 5 lat znacząca redukcja w dostępności nielegalnych narkotyków,
-wzrost liczby pomyślnych terapii uzależnionych od narkotyków.
-redukcja w ciągu pięciu lat liczby przestępstw narkotykowych
-redukcja w ciągu pięciu lat prania pieniędzy i dystrybucji prekursorów

"Wszystkie dostępne dowody wskazują iż na te sześć celów, tylko w przypadku jednego możemy mówić o sukcesie: zwiększenie liczby osób objętych terapią." ENCOD podkreślił w swoim oświadczeniu [Szansa dla Europy], zaraz po tym skrytykował obecny system terapii uzależnień. "Ale czy na pewno jest to dobre osiągnięcie zważywszy na fakt iż wielu z nas poddaje się terapii tylko ze względu na chęć uniknięcia sankcji lub kar pieniężnych po tym jak zostali zaaresztowani przez policję z niewielkimi ilościami nielegalnych narkotyków? Czy sukcesem może być fakt iż wielu z tych ludzi nie potrzebowało wcale terapii, na co wskazują badania z wielu krajów?" Mimo iż prezentowano opinie wielu ekspertów, polityków i przedstawicieli policji, raportuje Oomen, nie podjęto tego tematu, przynajmniej nie w sposób formalny. W zamian za to co chwila słychać było lamenty o więcej badań (i funduszy) i lepszej międzynarodowej kooperacji służb represyjnych. Relatywna sterylność, twierdzi Oomen, została wytworzona z powodu Szwecji, Włoch, Belgii, Francji i Niemiec które odmawiały wejścia w prawdziwą dyskusję.

"Ich celem było głównie sabotowanie debaty, czuwali aby nikomu nie udało się otworzyć puszki Pandory (legalizacji)." Pozostawiło to zniesmaczenie wśród uczestników. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała za kulisami, mówi Oomen. "W międzyczasie, kilku reprezentantów podeszło do mnie i stwierdziło iż osobiście zgadzają się z większościom tego co głosimy. Zwłaszcza reprezentanci nowych Krajów Członkowskich UE byli bardzo pozytywni, mówili iż nie zgadzają się zupełnie z reprezentacją Belgii. Mówili też iż wiedzą ze swojego własnego doświadczenia jak rządy traktują reprezentantów społeczeństwa i że przyszłość należy do nas." Oomen raportuje także "pozytywne rozmowy" z delegatami Irlandii, Holandii, Słowenii, Czech, Finlandii, Cypru, Słowacji, Bułgarii, Węgier, Komisji Europejskiej i Rady Europy, a "nawet konstruktywną konwersację z przedstawicielem Szwedzkiego Ministerstwa Sprawiedliwości, który także doszedł do wniosku iż debata narkotykowa jest zbyt dogmatyczna. Sto kopii formalnego oświadczenia ENCOD zostało błyskawicznie rozdanych," mówi dalej. "W prywatnych rozmowach, dało odczuć się iż nawet najbardziej represyjne rządy (Dania i Szwecja) nie mają sensownych odpowiedzi na argument iż większe represje za narkotyki oznaczają więcej pieniędzy dla zorganizowanej przestępczości. Zazwyczaj odpowiadają iż nie mamy propozycji jak poradzić sobie z problemem w post-prohibicyjnym systemie, tak długo jak nie dostarczymy odpowiedzi na tak pytania jak taki system miałby funkcjonować tak długo nie będziemy brani przez nich poważnie."

Tak powolnym stąpaniem UE zmierza w kierunku nowej strategii narkotykowej. Plan akcji UE 2005-2008 musi zostać opracowany przed październikiem tak żeby mógł finalnie zostać zaaprobowany na wiosnę 2005. ENCOD jest optymistycznie nastawiony pomimo niewzruszenia holu Unii Europejskiej. Plan akcji zawierać będzie ocenę obecnej polityki narkotykowej, a fakty nie są po stronie prohibicjonistów. "Wiemy już że ocena ta będzie korzystna dla Nas." powiedział Ommen reporterowi DRCNet.

Pełny raport Joepa Oomena z prezentacji ENCOD w Dublinie dostępny jest [w języku angielskim]: http://www.encod.org/reportdublin.htm
sama prezentacja dostępna jest [po polsku]:
http://hyperreal.info/kanaba/go.to/wiki/Szansa%20dla%20Europy].

Poczytaj o Europejskiej Strategii Narkotykowej:
http://europa.eu.int/comm/justice_home/fsj/drugs/fsj_drugs_intro_en.htm
Plan akcji UE w zakresie narkotyków dostępny jest: http://europa.eu.int/comm/justice_home/fsj/drugs/antidrugs/fsj_drugs_act...

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 3 4-DMMC
  • Pozytywne przeżycie

Na początku sam w domu, potem podróż autobusem na lodowisko na spotkanie klasowe. Nastawienie doskonałe i oczekiwanie na niewiadome bo to pierwszy raz z ketonami.

  • Echinopsis Peruviana
  • Pierwszy raz

Samotnie w mieszkaniu. Podekscytowany, spokojny, jednak z lekkimi obawami. Miałem chyba nadzieję, że Don Mescalito pomoże mi rzucić tytoń.

   Witajcie duszyczki. Don Mescalito wołał mnie od chyba dwóch lat. Zapraszał do siebie, a ja chyba nie czułem się godzien. Od maja leżała u mnie paczuszka z 32g listków wyschniętej kory peruvian torch. Jarałem się tym faktem, choć nie czułem się gotowy. Jakiś miesiąc temu śniła mi się ta wyprawa, na którą w końcu się wybrałem... sam.

 

  • Kodeina

Chciałbym się z Wami podzielić swoją dzisiejszą podróżą. Moją poważną przygodę z substancjami aktywnymi zakończyłem z grubsza juz prawie rok temu. Od tamtej pory paliłem 2 razy, w dosłownie w kilku przypadkach raczyłem się alkoholem, choć jeśli chodzi o ilość jednego, jak i drugiego - nie przesadzałem. Jakieś 0,2 grama 10x ekstraktu Salvii spoczywa już od dłuższego czasu w mojej magicznej skrzyneczce, która swoim wyglądem przypomina mi o starych, jakże dziwnych czasach...

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."