REKLAMA




Mikrodozowanie psychedelików poprawia funkcjonowanie w sferze psychicznej - mówi nowe badanie

Jak wynika z ostatnich badań, przyjmowanie niewielkich ilości pewnych psychedelików, znane jako mikrodozowanie [lub mikrodawkowanie] i będące coraz popularniejszym trendem, wydaje się poprawiać ogólne funkcjonowanie w sferze psychicznej oraz łagodzić depresję i stres.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Marijuana Moment
Kyle Jaeger

Odsłony

924

Jak wynika z ostatnich badań, przyjmowanie niewielkich ilości pewnych psychedelików, znane jako mikrodozowanie [lub mikrodawkowanie] i będące coraz popularniejszym trendem, wydaje się poprawiać ogólne funkcjonowanie w sferze psychicznej oraz łagodzić depresję i stres.

Badanie, opublikowane w czasopiśmie PLOS ONE, składało się z dwóch eksperymentów. W pierwszym z nich 98 uczestników, którzy praktykowali mikrodozowanie, zaangażowano do dokumentowania przez nich subiektywnych doświadczeń z psychedelikami - głównie grzybami psylocybinowymi i LSD, ale także innymi mniej znanymi substancjami - w okresie sześciu tygodni.

Zespół australijskich badaczy regularnie kontrolował uczestników e-mailowo, a także przekazywał im do wypełniania obszerne ankiety dotyczące ich nastroju, uwagi, samopoczucia, dobrostanu [wellbeing ] i uważności [mindfulness] i osobowości [personality] na początku i końcu okresu testowego.

Przeanalizowano łącznie 1 792 dziennych raportów, w tym około 500 raportów dotyczących dni mikrodozowania.

Raporty "ujawniły, że mikrodozowanie doprowadziło do poprawy wszystkich funkcji psychologicznych mierzonych w dniach podawania, w porównaniu do wyników podstawowych", ale większość efektów nie okazała się długoterminowa, z wyjątkiem zwiększenia uwagi [focus] i produktywności.

Oceny depresji i stresu również "znacznie zmniejszyły się w trakcie badania, co zgadza się z doniesieniami, że mikrodozowanie przynosi ogólne korzyści dla dobrostanu psychicznego [mental wellbeing] " - napisali autorzy badania.

"Odkrycia te wskazują, że mikrodozowanie prowadziło raczej do ogólnej poprawy funkcjonowania psychologicznego, a nie konkretnych efektów".

Pojawiły się też jednak co najmniej dwie interesujące zastrzeżenia. Przeciwnie do oczekiwań, uczestnicy zdają się doświadczać po mikrodozowaniu zwiększonej neurotyczności. Naukowcy zdefiniowali neurotyczność jako zmiany pierwotnych cech osobowości i przypisali je "ogólnemu wzrostowi intensywności emocji (zarówno pozytywnych, jak i negatywnych) doświadczanych podczas okresów mikrodozowania".

Choć badania zdawały się wspierać to, anegdotyczne mniemania o korzyściach w obszarze zdrowia psychicznego wynikających ze stosowania mikrodozowania, naukowcy przeprowadzili oddzielny eksperyment, aby zobaczyć, w jakim stopniu wyniki korespondują z oczekiwaniami.

Konkretniej przebadali "wcześniej istniejące przekonania i oczekiwania dotyczące efektów mikrodozwania na próbie 263 niedoświadczonych i doświadczonych użytkowników" [152 uczestników (57.8%) nie praktykowało wcześniej mikrodozowania, 111 (42.8%) miało już takie doświadczenia – Red. H] i stwierdzili, że chociaż wiele z tych oczekiwań było zgodnych z subiektywnymi raportami uczestników pierwszego badania, inne bynajmniej się z nimi nie pokrywały.

"Wszyscy uczestnicy wierzyli, że mikrodozowanie będzie niosło ze sobą istotne i szerokie korzyści w przeciwieństwie do ograniczonych efektów zgłaszanych przez rzeczywistych mikrodozujących" - napisali . "Warto zauważyć, że efekty, w które uczestnicy najbardziej wierzyli [takie jak zwiększona kreatywność i uważność] nie były powiązane z obserwowanym wzorem efektów zgłaszanych."

"Aktualne wyniki sugerują, że potrzebne są badania empiryczne z kontrolowanym dawkowaniem, dotyczące wpływu mikrodozowania na zdrowie psychiczne i zdolność skupiania uwagi" – konkludują badacze.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Inne
  • Marihuana
  • Miks

Ponury lipcowy wieczór w środku tygodnia, deszczowo. Wnętrze mieszkania.

– To w końcu bierzemy dwa papiery czy jeden? – dopytuje się F.

– Bierzemy dwa. Ja się nie boję. – odpowiadam.

– Dobra, to po jednym z każdego.

  • Powój hawajski


substancja: ipomea violacea w liczbie 7 nasion.

doświadczenie: lsa, mj, dxm

set&setting: idealnie, jesteśmy na wakacjach nad jeziorem, łono natury, ciepło, pełen pozytyw.





Postanowiłyśmy jeść powój; ja i dwie moje koleżanki. Jako że był to 'pierwszy raz' dla nich obu, zjadły po 5. Jak zwykle strasznie drażnił mnie smak nasion, w moim odczuciu są obrzydliwe, więc wrzuciłam je do gorącej chińskiej zupki, przez co prawie nie czułam smaku.

  • Benzydamina

Na samym początku chciałbym powiedziec, że waże 50 kg i nie mialem dotychczas zadnego doswiadczenia z dragami:>

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Środek dnia, 30 paro stopniowe upały, jak to zwykle bywa w wakacje, czasem zdarzają się dni w których nie mamy nic ciekawego do roboty, pieniędzy na drzewach znaleźć się nie da więc i zrobić jakiejś konkretnej imprezy też. Znalazło się jednak kilka złotych (konkretniej 10zł) więc wraz z kolegą Maćkiem wpadliśmy na pomysł żeby skołować jakieś palenie. Padło na w.w mieszankę ziołową, a z momentem jej dostarczenia doszedł do nas nasz kolega Jacek. Miejsc było kilka, rynek, pewna ciemna uliczka, droga ok 300m do kolejnego punktu jakim było moje dawne miejsce zabaw z dzieciństwa, tył szkolnej hali sportowej. Wszystko odbyło się w godzinach popołudniowych ok 15-17. Wszystko BYŁO w jak najlepszym porząsiu ;) .. MIAŁEM WTEDY 16 lat.

Wyobraź sobie wakacyjny poranek, budzisz się w godzinach popołudniowych, lekko odsuwając firankę przez co pozwalasz słońcu na bezlitosny marsz po twoich zaspanych oczach.

Co tu dziś robić..? Zadałem sobie to pytanie tuż po umyciu się, zjedzeniu lekkiego śniadania i włączeniu muzyki z peceta. W tle leciał Jason Walker - Echo człowiek ten zahipnotyzował mnie kiedyś (podczas innego tripa) tą właśnie nutą.. Muzyczny orgazm jak to mówię, z pewnością wiecie o co chodzi. ;)