REKLAMA




Mikrodozowanie psychedelików poprawia funkcjonowanie w sferze psychicznej - mówi nowe badanie

Jak wynika z ostatnich badań, przyjmowanie niewielkich ilości pewnych psychedelików, znane jako mikrodozowanie [lub mikrodawkowanie] i będące coraz popularniejszym trendem, wydaje się poprawiać ogólne funkcjonowanie w sferze psychicznej oraz łagodzić depresję i stres.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Marijuana Moment
Kyle Jaeger

Odsłony

952

Jak wynika z ostatnich badań, przyjmowanie niewielkich ilości pewnych psychedelików, znane jako mikrodozowanie [lub mikrodawkowanie] i będące coraz popularniejszym trendem, wydaje się poprawiać ogólne funkcjonowanie w sferze psychicznej oraz łagodzić depresję i stres.

Badanie, opublikowane w czasopiśmie PLOS ONE, składało się z dwóch eksperymentów. W pierwszym z nich 98 uczestników, którzy praktykowali mikrodozowanie, zaangażowano do dokumentowania przez nich subiektywnych doświadczeń z psychedelikami - głównie grzybami psylocybinowymi i LSD, ale także innymi mniej znanymi substancjami - w okresie sześciu tygodni.

Zespół australijskich badaczy regularnie kontrolował uczestników e-mailowo, a także przekazywał im do wypełniania obszerne ankiety dotyczące ich nastroju, uwagi, samopoczucia, dobrostanu [wellbeing ] i uważności [mindfulness] i osobowości [personality] na początku i końcu okresu testowego.

Przeanalizowano łącznie 1 792 dziennych raportów, w tym około 500 raportów dotyczących dni mikrodozowania.

Raporty "ujawniły, że mikrodozowanie doprowadziło do poprawy wszystkich funkcji psychologicznych mierzonych w dniach podawania, w porównaniu do wyników podstawowych", ale większość efektów nie okazała się długoterminowa, z wyjątkiem zwiększenia uwagi [focus] i produktywności.

Oceny depresji i stresu również "znacznie zmniejszyły się w trakcie badania, co zgadza się z doniesieniami, że mikrodozowanie przynosi ogólne korzyści dla dobrostanu psychicznego [mental wellbeing] " - napisali autorzy badania.

"Odkrycia te wskazują, że mikrodozowanie prowadziło raczej do ogólnej poprawy funkcjonowania psychologicznego, a nie konkretnych efektów".

Pojawiły się też jednak co najmniej dwie interesujące zastrzeżenia. Przeciwnie do oczekiwań, uczestnicy zdają się doświadczać po mikrodozowaniu zwiększonej neurotyczności. Naukowcy zdefiniowali neurotyczność jako zmiany pierwotnych cech osobowości i przypisali je "ogólnemu wzrostowi intensywności emocji (zarówno pozytywnych, jak i negatywnych) doświadczanych podczas okresów mikrodozowania".

Choć badania zdawały się wspierać to, anegdotyczne mniemania o korzyściach w obszarze zdrowia psychicznego wynikających ze stosowania mikrodozowania, naukowcy przeprowadzili oddzielny eksperyment, aby zobaczyć, w jakim stopniu wyniki korespondują z oczekiwaniami.

Konkretniej przebadali "wcześniej istniejące przekonania i oczekiwania dotyczące efektów mikrodozwania na próbie 263 niedoświadczonych i doświadczonych użytkowników" [152 uczestników (57.8%) nie praktykowało wcześniej mikrodozowania, 111 (42.8%) miało już takie doświadczenia – Red. H] i stwierdzili, że chociaż wiele z tych oczekiwań było zgodnych z subiektywnymi raportami uczestników pierwszego badania, inne bynajmniej się z nimi nie pokrywały.

"Wszyscy uczestnicy wierzyli, że mikrodozowanie będzie niosło ze sobą istotne i szerokie korzyści w przeciwieństwie do ograniczonych efektów zgłaszanych przez rzeczywistych mikrodozujących" - napisali . "Warto zauważyć, że efekty, w które uczestnicy najbardziej wierzyli [takie jak zwiększona kreatywność i uważność] nie były powiązane z obserwowanym wzorem efektów zgłaszanych."

"Aktualne wyniki sugerują, że potrzebne są badania empiryczne z kontrolowanym dawkowaniem, dotyczące wpływu mikrodozowania na zdrowie psychiczne i zdolność skupiania uwagi" – konkludują badacze.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Powoje
  • Yerba mate

S&S: Dom kolegi z okolicznymi działkami oraz zakład produkcyjny. Spacer wsiami i lasami nocą po okolicy. We śnie było nas trzech, Ja, Towarzysz K oraz Towarzysz W.

Dawkowanie: 10g nasion ipomea purpurea (w każdym dobrym sklepie etnobotanicznym =)) oraz mj nieznanego gatunku (+2 piwka, ale pomijam to jako tzw. 'błąd statystyczny' ze względu na dużą tolerancję na etanol).

Wiek i doświadczenie: 18, to i tamto. Towarzysz K 18, doświadczenie podobnie tylko dłużej, Towarzysz W chyba 22, doświadczenie małe.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Miks

chłodny listopadowy dzień, ulice i środki komunikacji miejskiej Trójmiasta, zimny i niewygodny garaż na jakimś zadupiu, wspaniały humor w związku ze spotkaniem z moimi ulubionymi ćpunkami ;)

To spotkanie planowaliśmy już od dłuższego czasu, w planach przybierało różne formy (mieliśmy różne pomysły na to co ćpać), jednak ostatecznie z braku środków i możliwości stanęło na tym że znowu będziemy truć się dxm. Przed wejściem do pociągu zaopatrzyłem się w przydworcowej aptece w dwie paczki Acodinu, mając też w kieszeni troszkę mj zakupionej dnia poprzedniego.

  • Grzyby halucynogenne
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Wówczas 16 lat, pierwsze razy.

Podróż do Konstancina była żmudna, ale cel był szczytny- 150 suszonych grzybków . Ja i Pingwin zostaliśmy wydelegowani po tenże zakup i jadąc niecierpliwie czekaliśmy na nasz przystanek.

Bez zbędnych opisów. Jest nas piątka- Ja, Pingwin, Ślimak, Rybka i Kaktus. Jedziemy na działkę Kaktusa, oddaloną od Warszawy godzinę drogi. Po dotarciu dzielimy nasz zakup- każdy łyka 30 grzybków (pogryzamy kromkami chleba).

Czekamy.

  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Lekki lęk, ale i ogromna ciekawość. Domowka przezemnie organizowana w gronie bliskich znajomych.

Siema!
Na wstępie zaznaczę, że nie wiem dokladnie co jadłem, ale było gorzkie i na kartoniku.
No to lecim: