24 oskarżonych

Trzech ślusarzy, dwóch murarzy, stolarz, drukarz, pielęgniarz, cukiernik, kilku mechaników, elektromonterów i bezrobotnych...

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany
(dg)

Odsłony

1467

Trzech ślusarzy, dwóch murarzy, stolarz, drukarz, pielęgniarz, cukiernik, kilku mechaników, elektromonterów i bezrobotnych, w sumie 24 mężczyzn w wieku od 20 do 34 lat przez półtora roku sprzedało blisko 30 kg narkotyków. Teraz odpowiedzą za to przed sądem. Wydział VI do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Łodzi skierował właśnie akt oskarżenia w tej sprawie.

Grupę założył i kierował nią 25-letni łodzianin Konrad Ĺť. Działała od stycznia 2001 r. do czerwca roku ubiegłego. W tym czasie zdążyła sprzedać ponad 16 kg marihuany, ponad 7,5 kg amfetaminy, 12 kg haszyszu, 2.280 tabletek extasy i 490 znaczków LSD. Narkotyki były rozprowadzane w Turku na Wielkopolsce.

Wszyscy zostali oskarżeni o handel i posiadanie narkotyków. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. 18 mężczyzn cały czas przebywa w areszcie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

siara (niezweryfikowany)

co do tego ma zawód.móg byc to policjant czy prokurator
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Pierwszy raz

S&S: nastawienie pozytywne, aczkolwiek strach przed nieznanym, „z tyłu głowy” myśl, że mnie wystrzeli i nie ogarnę fazy. Miejscówa, ciepła, bezprzypałowa klatka schodowa, później miasto i moje mieszkanie.

 

Spodziewaj się niespodziewanego. Tak chyba najlepiej mogę określić słowami to co mnie spotkało, w konfrontacji z tym, czego oczekiwałam. Raport spisuję żeby ten, jak teraz mi się wydaje, sen nie umknął mi jak wszystkie inne.

  • Kodeina

Chciałbym się z Wami podzielić swoją dzisiejszą podróżą. Moją poważną przygodę z substancjami aktywnymi zakończyłem z grubsza juz prawie rok temu. Od tamtej pory paliłem 2 razy, w dosłownie w kilku przypadkach raczyłem się alkoholem, choć jeśli chodzi o ilość jednego, jak i drugiego - nie przesadzałem. Jakieś 0,2 grama 10x ekstraktu Salvii spoczywa już od dłuższego czasu w mojej magicznej skrzyneczce, która swoim wyglądem przypomina mi o starych, jakże dziwnych czasach...

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie dość standardowe, nic specjalnego. Pozytywny nastój, nieco bardziej przmyśleniowy.

To co się stało na długo zapadnie w moją pamięć...

Pojechaliśmy wieczorem do ziomka bo miał wolną chatę, zapaliliśmy blanta i trochę posiedzieliśmy, w sumie nic ponad normę.

Odczucia wtedy mogę określić na 5/10 w mojej skali najarania. Towar miałem już kilka dni wcześniej w nieco większej ilości. Tego dnia pozbywaliśmy się ostatniej sztuki. Od początku mówiłem że ta odmiana mi się nie podoba, słabo pachniała i z wyglądu sprawiała wrażenie , że będzie conajwyżej przeciętnym buszkiem. Realia były nieco inne, paliliśmy ją kilka razy:

  • Grzyby halucynogenne

trip raport: ok.100 grzybow, wczoraj w okolicach polnocy.

sam poczatek to standard, uczucie odrealnienia, (tv off), muzyka,

puste mieszkanie.


czekalem, az wszystko stanie sie intensywne. na samym poczatku

pojawily sie halucynacje- lezalem na podlodze i patrzylem na sufit,

ktory pod wplywem oswietlenia wybrzuszal sie i falowal. na samym

srodku sufitu wisi czerwona lampa w postaci kwadratowego szkla.

wygladalo to wszystko jak motyl, ktory jest zbudowany ze swiatla. od