Pies po marihuanie, czyli naćpane zwierzęta domowe

Panie doktorze, mój pies jest naćpany, mój kot zjadł chyba narkotyki”... Weterynarze coraz częściej słyszą takie skargi. Statystyki zatruć narkotykami wśród zwierząt domowych rosną. Internet jest pełen porad jak odtruć psa czy kota, ale niektóre z nich mogą zwierzętom tylko zaszkodzić.

Tagi

Źródło

womenshealth.pl
Anna Lasocka

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów. Pozdrawiamy!

Odsłony

1011

Panie doktorze, mój pies jest naćpany, mój kot zjadł chyba narkotyki”... Weterynarze coraz częściej słyszą takie skargi. Statystyki zatruć narkotykami wśród zwierząt domowych rosną. Internet jest pełen porad jak odtruć psa czy kota, ale niektóre z nich mogą zwierzętom tylko zaszkodzić. Zobacz, jakie są objawy zatrucia zwierzaka substancjami psychoaktywnymi i sposoby jak naprawdę pomóc pupilowi na haju.

Zatrucia zwierząt narkotykami – statystyki

Rok temu w Stanach Zjednoczonych (tych, gdzie marihuana jest legalna) i w Kanadzie przeprowadzono ankietę wśród 200 weterynarzy dotyczącą ilości zatruć zwierząt domowych substancjami psychoaktywnymi. Lekarze zgłosili 283 takie przypadki, wśród których przeważały psy, ale było też 51 kotów, 2 iguany, 2 fretki, papuga i koń. Lekarze weterynarii z Kanady, gdzie marihuana jest legalna od 2018 roku, zauważyli zdecydowany wzrost zgłaszanych przypadków zatrucia zwierząt domowych.

Zdaniem Jibrana Khokhara z Uniwersytetu Guelph w Kanadzie, który przeprowadzał badania, rosnące statystki są głównie wynikiem faktu, że od czasu legalizacji marihuany właściciele zwierząt domowych już nie boją się przychodzić do gabinetów weterynaryjnych i prosić o pomoc. Dawniej również trafiały tam zwierzęta, które miały objawy zatrucia narkotykami, ale właściciele twierdzili, że nie znają przyczyn dziwnego zachowania swoich podopiecznych. Właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w Polsce.

Zatrucie zwierząt narkotykami – poznaj objawy

Lekarze weterynarii w Polsce muszą się sporo nagimnastykować, żeby wydobyć od opiekuna zwierzaka, czym mogło się zatruć. Właściciele psów czy kotów boją się przyznać do posiadania nielegalnych substancji, a testy przeznaczone dla ludzi są mniej czułe u zwierząt. Dlatego weterynarze często zdani są na doświadczenie i obserwację objawów. Specjalistki z Zakładu Farmakologii i Toksykologii Instytutu Medycyny weterynaryjnej SGGW w Warszawie opisały w „Magazynie weterynaryjnym” objawy zatrucia zwierząt domowych następującymi substancjami psychoaktywnymi:

Zatrucie psa/kota kofeiną

Kofeina znajduje się w kawie, herbacie, czekoladzie (która jest dla psów trująca), napojach energetycznych. Działa na zwierzęta domowe podobnie jak na ludzi, z tym, że zwierzęta ze względu na swoją masę potrzebują jej dużo mniej, aby wywołać stan pobudzenia. Kofeina może powodować u nich nerwowość, przyspieszone bicie serca, wzmożone pragnienie, częstsze oddawanie moczu, może również podnieść temperaturę ciała.

Zatrucie psa/kota nikotyną

Nikotyna jest niebezpieczna zwłaszcza dla małych psów, bo to one najczęściej zjadają niedopałki, które są źródłem zatrucia. Nikotyna znajduje się również w e-papierosach i plastrach, a te czasami interesują szczeniaki. Po zatruciu nikotyną u zwierzęcia może występować drżenie mięśni, przyspieszenie pracy serca i oddechu. Takie zwierzę trzeba bacznie obserwować, bo czasami dochodzi u nich do porażenia mięśni, również tych oddechowych, co jest bezpośrednim zagrożeniem życia.

Zatrucie psa/kota alkoholem

Większość z nas nie zdaje sobie z tego sprawy, ale alkohol może znajdować się w wyrzuconym niedopieczonym cieście czy spodzie do pizzy, jak również w sfermentowanych owocach. Buszujące po śmietnikach czy kompostownikach psy są często narażone na zatrucie właśnie etanolem. Taki pies może być podejrzany o wściekliznę – jest pobudzony, ślini się, może mieć zaburzenia ruchu i nietrzymania moczu. Po okresie pobudzenia przychodzi ospałość.

Zatrucie psa/kota marihuaną

Najbardziej niebezpieczne dla zwierząt są jadalne produkty zawierające THC (tetrahydrokannabinol), czyli ten związek, który odpowiada za właściwości psychoaktywne marihuany. Najczęściej do zatrucia dochodzi po zjedzeniu produktu z zawartością tej substancji, ale zdarzały się przypadki zatruć po wdychaniu dymu. Typowe objawy to ślinotok, rozszerzenie źrenic i nietrzymanie moczu. Co charakterystyczne, nietrzymanie moczu nie objawia się częstszym sikaniem, tylko stałym kropelkowaniem.

Zatrucie psa/kota amfetaminą, kokaina, ecstasy

Do zatruć tymi substancjami dochodzi najczęściej przez zlizywanie resztek ze stołu czy innej powierzchni. Objawy są podobne jak przy marihuanie, dodatkowo może pojawić się przeczulica, czyli nadmierna wrażliwość na dotyk. Nierzadko zdarzają się drżenie mięśni i przyspieszona praca serca, przy większych ilościach zlizanego narkotyku zwierzę może zapaść w śpiączkę. Przy amfetaminie, kokainie czy MDMA ryzyko śmierci spowodowanej niewydolnością oddechową jest większe niż po marihuanie.

Naćpany pies/kot – co robić?

Najlepiej nie czytać internetowych porad tylko zadzwonić do lekarza weterynarii. W internecie często zalecają, żeby wywołać u zwierzęcia wymioty, ale w przypadku zatrucia substancjami psychoaktywnymi właśnie nie należy tego robić – ryzyko zachłyśnięcia się wymiocinami jest wówczas bardzo duże. Jeżeli zwierzak sam wymiotuje, a jest pobudzony lub ospały, należy go przytrzymać.

Na zatrucie substancjami psychoaktywnymi nie ma odtrutki. Lekarze mogą jedynie przyspieszyć oczyszczenie organizmu. Lekarz może zrobić płukanie żołądka, wcześniej zabezpieczając drogi oddechowe zwierzęcia. Może mu podać kroplówkę nawadniającą. I przede wszystkim może zwierzę monitorować, czy przypadkiem nie dochodzi u niego do porażenia mięśni czy niewydolności oddechowej. Im więcej informacji będzie miał lekarz, tym trafniej dobierze sposób przyniesienia ulgi zwierzęciu.

THC może być zabójcze dla zwierząt, a CBD?

W latach 70. ubiegłego wieku, kiedy przeprowadzanie eksperymentów medycznych na zwierzętach nie było jeszcze tak oprotestowywane jak dzisiaj, badacze z Instytutu Badawczego Mason w Worcester w stanie Massachusetts postanowili sprawdzić, jaka jest śmiertelna dawka THC u małych i dużych zwierząt. Podali zastrzyki doustne z wysokimi dawkami THC szczurom, małpom rezusom oraz psom rasy beagle. Śmiertelność wśród szczurów była bardzo wysoka, wśród małp i psów zerowa (dwa psy zmarły, ale przez zadławienie). Bezpośrednią przyczyną śmierci szczurów była hipotermia. U małp i psów zaobserwowano zaburzenia percepcji, objawy depresji i senność.

Chociaż niektórzy lekarze, w tym naczelny weterynarz Kalifornii Doug Kramer uważają, że medyczna marihuana może mieć u zwierząt działanie prozdrowotne, to brak dokładnych badań wpływu CBD na ich organizmy. Jedno jest pewne – zwierzęta domowe są znacznie mniejsze od człowieka, mają inny metabolizm i substancje psychoaktywne wpływają nie znacznie mocniej niż na człowieka.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)

Komentarze

MyszyMik (niezweryfikowany)

Co ciekawe przynajmniej na niektóre koty opiaty potrafią zadziałać pobudzająco. Jedna moja kotka dostała u weta Bunondol i zaczęła zachowywać się jak nakręcona. Zaczęła wszędzie przemieszczać się truchcikiem, zamiast normalnym chodem. Miała rozszerzone źrenice i przez 2 dni nie spała. Weterynarz nie chciał uwierzyć, dopóki nie zobaczył jej ponownie, wtedy sam stwierdził dosłownie, że "Ty jesteś naćpana". Wtedy poszła kroplówka z solą fizjologiczną na przepłukanie organizmu i wszystko wróciło do normy. Stanęło na tym, że może być uczulona/nadwrażliwa na opiaty, a do tego z racji nadwagi doszła teoria, ze skumulowało się to w tkance tłuszczowej. Za to druga kotka jak ją raczysko trzustki zżerało to pod koniec żywota też dostawała bunondol i tu już klasycznie. Przysypiała i ogólnie łapała noddingi i wyjebkę na wszystko.

aTy.bLoeM (niezweryfikowany)

Ja to bym dla samej frajdy LsD z grzybami dawal tym smiesznym kundlom...

Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, własny pokój, pozytywny nastrój, cisza i spokój, chęć spróbowania czegoś nowego

Jest grudzień, drugi dzień świąt. Od kilku dni planuję swoją pierwszą przygodę z DXM. Chcę to zrobić w jakiś dzień wolny, kiedy będzie jasno, by maksymalnie doświadczyć tego przeżycia w jakimś cichym otoczeniu przyrody, jednak postanawiam zrobić to pod wpływem impulsu w tym momencie. Jest 16:15, wrzucam magiczną liczbę 6,66 mg substancji na 1 kg masy ciała, zapijając zieloną herbatą. To Dexacaps, więc obawiam się, że dodatek melisy może mnie zamulić. Chodzę po domu oddając się codziennym czynnościom i czekam na efekty.

  • Benzydamina

Doświadczenie : Alkohol,marihuana,haszysz,lsd,extasy,(met)amfetamina,efedryna,DXM,benzodiazepiny


Set&setting: 8 rano, wolna chata do 16,chęć przeżycia czegoś nowego, a zarazem groza




        Ten dzionek zapowiadal się wyjatkowo.W przeddzien tego zajścia będąc na dropsie postanowilem ze wybadam coś nowego, a że benzia jest tania i dobra jak słyszałem zdecydowałem się właśnie na nią.


        • MDMA (Ecstasy)

        • MDMA (Ecstasy)

        Bylem na transowej imprezce techno, dosc duzy klub, osob w sam raz, raczej

        bez dresiarstwa.


        Zapodalem standardowy zestaw - setka fety na pobudzenie przed wyjsciem (nie

        przepadam za amfa, za bardzo mnie meczy), tuz przed wejsciem tabletka

        ecstasy - zielona koniczynka.


        Zaczalem sie powoli wkrecac w impreze, tanczyc, po jakiejs godzine bylo mi

        juz calkiem przyjemnie, MDMA zrobilo swoje.


        Wszystko bylo normalnie az do momentu gdy wpadlismy na pomysl ze warto by

        randomness