Policyjny pies na pierwszej akcji wykrył narkotyki

Pamiętacie Larry'ego? Otóż wygląda na to, że ów nowy nabytek lubińskiej policji odniósł swój pierwszy zawodowy sukces. Cieszycie się?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
MAW

Odsłony

402

Półtoraroczny owczarek, który służy w lubińskiej policji, z sukcesem zakończył swoją pierwszą prawdziwą akcję. Pomógł znaleźć narkotyki.

Lary to pies, który od niedawna służy w lubińskiej policji. – Zaledwie kilka tygodni temu zakończył szkolenie wraz ze swoim przewodnikiem, a już miał okazję wykazać się w pracy i zrobił to doskonale – chwali czworonoga sierż. sztab. Małgorzata Kaniowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

W środę, 2 marca, Lary doprowadził policjantów kryminalnych prosto do miejsca, gdzie były ukryte narkotyki. Dzięki nosowi Lary’ego, mężczyzna, który prowadził plantację został został zatrzymany. – Jak się okazało, zatrzymany prowadził wcześniej uprawę marihuany– dodaje asp. sztab. Kaniowska.

Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania środków odurzających oraz prowadzenia uprawy marihuany. Teraz stanie przed sądem. Przypomnijmy, że grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast, jeśli okaże się, że była to znaczna ilość, to do 8 lat więzienia

Rzeczniczka lubińskich policjantów nie ma wątpliwości, że policyjny pies spisał się na medal. Była to jego pierwsza prawdziwa akcja po ukończeniu szkolenia.

Lary ma półtora roku i jest mieszańcem owczarka niemieckiego i owczarka belgijskiego. Zanim zaczął służbę, szkolił się przez kilka miesięcy. Gdy wyczuje zapach narkotyków z konkretnego miejsca, szczeka. Na co dzień mieszka ze swoim przewodnikiem i partnerem w służbie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Strzelac do trenerow i tych jebanych antynarko poszukiwaczy i ich kundli
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Mój pierwszy kontakt(i chyba ostatni) z gałką.



16:15 Do szklanki wsypałem 4 paczki mielonej gałki Kamis w sumie 60g,

zalałem letnią wodą i po paru minutach zabrałem się do spożycia.


Poszło na 4 razy. Smak okrutny, popijałem herbatą. Później jeszcze zabijałem ten smak musztardą


Po 1,5h lekko zacząłem odczuwać efekty. Zaburzenia widzenia, pojawiały się jakieś niebieskie wędrujące łaty. Cały czas odbijał mi się smak gałki - ochyda, do tego jeszcze zaczął mnie boleć brzuch.

  • Kodeina
  • Marihuana

S&S: Perspektywa wyjścia z kumplem i wspólnego podziwiania mocy substancji psychoaktywnych.

Doświadczenie: alkohol, marihuana, kodeina, dxm, lsa(hbwr), metkatynon, mefedron, (pseudo)efedryna, kanna, salvia divinorum, damiana, jwh-018.

Wiek: wtedy jeszcze 17 lat.

  • Ketamina


Właściwie nie wiem od czego zacząć. Ketamina to strasznie chaotyczny

narkotyk. Doświadczenie jest bardzo intensywne, ale ciężko cokolwiek o nim

powiedzieć ;). To jest coś odwrotnego do kwasa, po którym dostrzegamy

idealną harmonię i ciągłość tętniącego życiem świata który nas otacza,

miłość, pokój... K to wręcz śmierć, fragmentacja otaczającej nas

rzeczywistości, zamknięcie się w swoim świecie. K to ciągłe dygresje i

przeskakiwanie z tematu na temat. Teraz nie dziwię się treści raportu

  • Dekstrometorfan