REKLAMA




Zwierzęta chorują po marihuanie

Marihuana może wywoływać u ludzi przyjemne odczucia, ale dla zwierząt domowych może okazać się niebezpieczna, a nawet śmiertelna.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Monitor Chicago
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

383

Marihuana może wywoływać u ludzi przyjemne odczucia, ale dla zwierząt domowych może okazać się niebezpieczna, a nawet śmiertelna.

„Chodzi o to, że marihuana wypływa na zwierzęta inaczej niż na ludzi. Nie chcemy, aby ludzie sądzili, iż ma ona łagodne działanie lub jest nieszkodliwa” – powiedział Michael San Flippo, rzecznik American Veterinary Medical Association. „Jeżeli marihuana sprawia, że czują się dobrze, nie powinni oczekiwać, że ich zwierzęta będą miały takie same doświadczenia. Nie oczekuj, że twój pies pójdzie spać i się wyluzuje. Zamiast tego może się naprawdę rozchorować”.

Jest to możliwe, ponieważ THC, substancja psychoaktywna, jest toksyczna dla zwierząt domowych i może powodować wymioty, nietrzymanie moczu, brak koordynacji ruchów, depresję, senność lub pobudzenie, niskie ciśnienie krwi, niską temperaturę ciała i drgawki. Przypadki zgonów są rzadkie, ale według AVMA, zgłoszono kilka takich przypadków.

„Zazwyczaj to, co widzisz, to zwierzę wyglądające na przygnębione, wycofane, chowające się, które nie jest sobą” – powiedział San Filippo. „Chcemy, aby ludzie wiedzieli, iż może to być poważna sytuacja, w zależności od tego, ile zwierzę spożyło”.

Oprócz toksyczności marihuany, produkty spożywcze zawierające marihuanę stanowią dodatkowe ryzyko dla zwierząt domowych, ponieważ mogą zawierać inne toksyczne dla nich substancje. Ciasteczka z marihuaną zawierają THC, czekoladę i sztuczne słodziki – a według San Filippo, wszystkie są toksyczne dla psów. „Artykuły spożywcze stanowią duże zagrożenie dla psów, ponieważ jeśli chcemy je zjeść, one też chcą dostać kawałek”.

Palenie marihuany może również powodować choroby zwierząt domowych, dlatego San Filippo zaleca, aby robić to z dala od zwierząt i przechowywać wszystkie produkty zawierające konopie poza zasięgiem zwierząt, w szafkach i pokojach, do których nie mają dostępu.

„Pomyśl o marihuanie jako lekach na receptę, które posiadasz i chcesz trzymać poza zasięgiem zwierząt domowych, aby się do nich nie dostały i nie zachorowały” – powiedział.

Jeśli chodzi o użytkowników leczniczej marihuany, którzy posiadają własne rośliny, ważne jest trzymanie kotów z dala od nich, ponieważ mają one tendencję do zjadania niektórych roślin.

„Jeśli umieścisz je na półce, kto znajdzie sposób, aby się tam dostać, jeśli zechce. Należy przechowywać je w zamkniętych pokojach” – radzi Filippo.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Haloperidol


doswiadczenie:morfina, tramadol,Dxm,Mj,tussipect,Grzyby,extasy,fu,bielun i wiele innych syfow!!


  • Bad trip
  • Benzydamina

wieczór w dniu ostatniego meczu Polaków na euro, mieszkanie ojca dziewczyny z właścicielem w środku, położone w centrum ruchliwej dzielnicy metropolii, nastawienie dosyć pozytywne, samopoczucie również niczego sobie.

Kiedy teraz o tym myślę, nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby zaproponować na tamten wieczór benzydaminę. Z jednej strony wciąż pamiętałem jak fatalnie czułem się po cipaczu ostatnim razem, z drugiej strony – po serii nieudanych eksperymentów z fenetylaminami, miałem ochotę na coś co pokaże mi coś czego na co dzień nie widać., a jeśli chodzi o benzydaminę, już pół roku temu nabrałem pewności, że ona to potrafi. Oprócz 6 paczek Tantum Rosa kupiliśmy też opakowanie Asco Ruticalu – dzięki niemu aplikacja benzy okazała się w sumie bezbolesna, ale o tym za chwilę.

  • Efedryna
  • Melatonina
  • Miks
  • Tytoń

Pozytywne nastawienie, 3 osoby oczekujące kopnięcia i nowych doznań ;)

Powiedziony nudą i chęcią spróbowania czegoś nowego udałem się do apteki po Pseudoeferynę, zawartą w leku Modafen. Ale zacznijmy od początku.

Wybór odpowiedniego specyfiku zajął nam sporo czasu i przyprawił mnie o ból mojej przećpanej głowy. Wybór padł jednak na pseudoefedrynę, która podobno miała być stymualntem, co nam (niestety) musiało wystarczyć. Postanowiliśmy zakup 1 pudełka modafenu na łeb, czyli 12 tabsów, 30 mg efedryny każda.

  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Zarzuciłem nieplanowo, ciekawość i miłość do sajko niestety zwyciężyła z rozsądkiem. Nastawienie bardzo pozytywne, pełne nadziei na przyjemny lot. Tripa spędziłem w pokoju z moją dziewczyną; Oglądałem jakiś film, trochę muzyki posłuchałem - niezwykle normalny, wręcz prozaiczny wieczór. Wybranka (nie)stety nie jest najlepszym tripsitterem, co wynika z braku doświadczenia z narkotykami (kocham za to) a nie złośliwości.

DMT, LSD, 1p-lsd, ald-52, cubensis pesa (co 3-4 tyg); amfetamina, hexen, nep, alfa pihp (bardzo sporadycznie na ten moment, nie przepadam i objadłem się nimi w przeszłości); alprazolam, klonazepam, diazepam, zolpidem, etizolam, pramolan, hydroksyzyna, lewomepromazyna (80% przypadków na zwałę/sen, rekreacyjnie rzadziej niż stymulanty nawet); kodeina, tramadol (kiedyś sporo, od roku wcale); haszysz, marihuana (b.często); 3/4cmc, 3/4mmc, mdma (chlory mi nie podpasowały za bardzo od początku, od poznania mmc nawet nie patrzę na to, mdma kocham i kiedy tylko spadnie tolerancja to zarzucam); więc

randomness