Konopie indyjskie mogą pomóc w przywróceniu populacji pszczół?

Eksperyment, przeprowadzony przez badaczy w Cornell University i opublikowany w zeszłym miesiącu w Environmental Entomology pokazuje, że pszczoły uwielbiają konopie. Odkrycia wspierają wyniki badania opublikowanego w zeszłym roku w Colorado State University, które doszło do tych samych wniosków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zyciestolicy.com.pl
Magda Karaś

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

123

Eksperyment, przeprowadzony przez badaczy w Cornell University i opublikowany w zeszłym miesiącu w Environmental Entomology pokazuje, że pszczoły uwielbiają konopie. Odkrycia wspierają wyniki badania opublikowanego w zeszłym roku w Colorado State University, które doszło do tych samych wniosków.

Badanie dowiodło, że pszczoły lgną do konopi, a im wyższe i większe rośliny, tym więcej pszczół przyciągają. Powodem tego jest fakt, że te rośliny mają bardzo dużo pyłku. To daje naukowcom i badaczom kolejną możliwość na wynalezienie nowych sposobów, aby wesprzeć i zbudować słabnącą populacje pszczół.

Badanie wykryło, że im więcej konopi indyjskich w danym obszarze, tym więcej pszczół, które się tam gromadzą. Ponad to, konopie okazały się wspierać co najmniej 16 odmian pszczół w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych.

Jak się okazuje, roślina męska zdaje się oferować pyłek, którym pszczoły po prostu nie mogą się nacieszyć. I co dziwniejsze, badacze nie rozumieją, dlaczego.

Rośliny żeńskie, zdaje się zupełnie nie interesować pszczół. Badacze uważają, że to dlatego, że roślina żeńska nie wytwarza żadnych kwiatów.

Autor badania pisze:

“Szybki rozwój produkcji konopi w Stanach Zjednoczonych… może mieć znaczący wpływ na dynamikę zapylania w skali agroekosystemu.

Ponieważ zakwitają w późnym sezonie w okresie niedostatku kwiatów, konopie mogą mieć szczególnie silny potencjał na zwiększenie populacji zapylaczy i ich efektywności w następnym roku dzięki temu, że zapewniają im pokarm w okresie niedoborów.”

Badania te to bardzo dobra wiadomość, tym bardziej, że pszczoły w Stanach Zjednoczonych zostały niedawno dodane do listy gatunków zagrożonych. Bez nich, nasza planeta nie przetrwa, dlatego nie możemy lekceważyć pszczół!

Pszczoły to tak naprawdę główne owady zapylające w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza jeśli chodzi o rolnictwo. W samych Stanach, są one odpowiedzialne za 20 miliardów dolarów wewnętrznej produkcji roślin. Bez nich, nie mielibyśmy migdałów, jagód, arbuzów, i wielu innych plonów.

Niezależnie od naszych poglądów na temat konopi, ta roślina może odegrać ważną rolę w odtworzeniu malejącej populacji pszczół!

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

bbkaldo (niezweryfikowany)

ale, że co? żeńskie rośliny konopi nie wytwarzają kwiatów? ktoś się dobrze spalił przed tym artykułem
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój, samotnie. Pozytywne nastawienie.

Pierwszy raz  z psychodelikiem klasycznym.

 

  • Muchomor czerwony

Zjadlem ok. 7-10 sztuk suszonych w cieniu kapeluszy.

Po ok. 30 min. język zesztywniał i chciało się żygać. Później wypilem herbate i nieprzyjemne uczucie minelo. Spiesze sie, nie wiem gdzie, czuje sie inny niz zawsze. Po zamknieciu oczu widze kolorowe tunele. Przed oczami pojawiaja sie ukosne kratki, cos a`la siatka ogrodzeniowa. Przezroczyste linie lataja przed oczami. Nie wiem ile trzeba zjesc, zeby powiedzec "[...] ja nie chcalem wracac [...]" - pol kilo?

Zapalilem ok. 3 fifki ziela (slabego). PRzed oczami kolorowe wzory lataja.

  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Tripraport

27XII07, 22:59, mój pokój, rodzinka w domu.

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

  • Alprazolam
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks

Miesiąc po ostatniej psychodelicznej podróży; nastawienie pozytywne, ukierunkowane tym razem na interakcję z grupą; domówka w mieszanym towarzystwie (większość osób nam nieznana), w komfortowych warunkach; później opuszczenie lokum.

Druga godzina ekstrakcji 30 gramów topków ze średniej mocy indiki w 250 gramach medium dobiega końca. Parametry procesu i skład ekstrahenta zostały zoptymalizowane na tyle, na ile to możliwe po przeglądzie literatury i zaledwie kilku wcześniejszych próbach w domowych warunkach; jeszcze trochę takiej zabawy i pomysł wypierdolenia z kuchni lodówki na rzecz chromatografu nabierze sensu.