Konopie indyjskie mogą pomóc w przywróceniu populacji pszczół?

Eksperyment, przeprowadzony przez badaczy w Cornell University i opublikowany w zeszłym miesiącu w Environmental Entomology pokazuje, że pszczoły uwielbiają konopie. Odkrycia wspierają wyniki badania opublikowanego w zeszłym roku w Colorado State University, które doszło do tych samych wniosków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zyciestolicy.com.pl
Magda Karaś
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

81

Eksperyment, przeprowadzony przez badaczy w Cornell University i opublikowany w zeszłym miesiącu w Environmental Entomology pokazuje, że pszczoły uwielbiają konopie. Odkrycia wspierają wyniki badania opublikowanego w zeszłym roku w Colorado State University, które doszło do tych samych wniosków.

Badanie dowiodło, że pszczoły lgną do konopi, a im wyższe i większe rośliny, tym więcej pszczół przyciągają. Powodem tego jest fakt, że te rośliny mają bardzo dużo pyłku. To daje naukowcom i badaczom kolejną możliwość na wynalezienie nowych sposobów, aby wesprzeć i zbudować słabnącą populacje pszczół.

Badanie wykryło, że im więcej konopi indyjskich w danym obszarze, tym więcej pszczół, które się tam gromadzą. Ponad to, konopie okazały się wspierać co najmniej 16 odmian pszczół w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych.

Jak się okazuje, roślina męska zdaje się oferować pyłek, którym pszczoły po prostu nie mogą się nacieszyć. I co dziwniejsze, badacze nie rozumieją, dlaczego.

Rośliny żeńskie, zdaje się zupełnie nie interesować pszczół. Badacze uważają, że to dlatego, że roślina żeńska nie wytwarza żadnych kwiatów.

Autor badania pisze:

“Szybki rozwój produkcji konopi w Stanach Zjednoczonych… może mieć znaczący wpływ na dynamikę zapylania w skali agroekosystemu.

Ponieważ zakwitają w późnym sezonie w okresie niedostatku kwiatów, konopie mogą mieć szczególnie silny potencjał na zwiększenie populacji zapylaczy i ich efektywności w następnym roku dzięki temu, że zapewniają im pokarm w okresie niedoborów.”

Badania te to bardzo dobra wiadomość, tym bardziej, że pszczoły w Stanach Zjednoczonych zostały niedawno dodane do listy gatunków zagrożonych. Bez nich, nasza planeta nie przetrwa, dlatego nie możemy lekceważyć pszczół!

Pszczoły to tak naprawdę główne owady zapylające w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza jeśli chodzi o rolnictwo. W samych Stanach, są one odpowiedzialne za 20 miliardów dolarów wewnętrznej produkcji roślin. Bez nich, nie mielibyśmy migdałów, jagód, arbuzów, i wielu innych plonów.

Niezależnie od naszych poglądów na temat konopi, ta roślina może odegrać ważną rolę w odtworzeniu malejącej populacji pszczół!

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doskonałe, dosłownie.

Na potrzeby tego raportu, kolejny raz zwierzę się, bez wchodzenia w szczegóły (ochrona danych osobowych, haha), z tego, jak zawiłe na płaszczyźnie uczuć było moje życie. Ostatnimi czasy przypominało pierdolony Rollercoaster. Szczęście. Nieszczęście. Uniesienie. Zjazd. Radość. Smutek. Czułość. Gniew. Satysfakcja. Żal. Miłość. Rozczarowanie. Euforia! POWSTANIE Z MARTWYCH... Jezus to przy mnie chuj. On wstał z grobu raz. Ja byłem wewnętrznie martwy wielokrotnie. Tak martwy, że kurwa, gdybym się nie bał śmierci, miałbym wyjebane i po prostu... rzucił się z mostu.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.

  • Tramadol

nazwa substancji: jakies tabletki z 10 mg morfiny + tramadol


dawka: 10x10mg + 800-900mg tramalu

randomness