REKLAMA




Na Uniwersytecie Yale wystartowała Grupa ds. Psychodelików i Psychiatrii

Powolnemu postępowi w kwestii wprowadzania terapii wspomaganych psychodelikami do głównego nurtu amerykańskiej świadomości dodaje powagi włączenie się do walki Uniwesytetu Yale. Członkowie Yale School of Medicine utworzyli Grupę Psychodeliki i Psychiatria (Yale Psychiatry and Psychedelics Group, YPSG) w celu prowadzenia dyskusji nad rosnącą ilością badań dotyczących stosowania substancji psychodelicznych w placówkach terapeutycznych.

Tagi

Źródło

Reset.me
Aaron Kase

Tłumaczenie

pokolenie Ł.K.

Odsłony

354

Powolnemu postępowi w kwestii wprowadzania terapii wspomaganych psychodelikami do głównego nurtu amerykańskiej świadomości dodaje powagi włączenie się do walki Uniwesytetu Yale. Członkowie Yale School of Medicine utworzyli Grupę Psychodeliki i Psychiatria (Yale Psychiatry and Psychedelics Group, YPSG) w celu prowadzenia dyskusji nad rosnącą ilością badań dotyczących stosowania substancji psychodelicznych w placówkach terapeutycznych.

YPSG ma stymulować dokładne analizy najnowszych wyników starannie kontrolowanych podstawowych i klinicznych badań naukowych. Uważamy, że wnioski z badań nad psychodelikami znajdą zastosowanie w różnych dziedzinach, w tym w psychiatrii, neurologii i tanatologii.

- tłumaczy nam w e-mailu Gerald Valentine, MD, lekarz psychiatra z Yale i jeden z organizatorów grupy.

Zgodnie z informacją prasową grupa planuje podczas comiesięcznych zebrań "badać doniesienia z obszaru przecięcia kwestii schorzeń psychicznych, psychofarmakologii i substancji psychodelicznych z historycznej i krytycznej perspektywy, kształtując nowe trendy na tym polu."

Zainteresowanie Yale pojawia się w momencie, kiedy badania nad psychodelikami rozkwitają po wieloletniej przerwie, który rozpoczęła się, gdy substancje te zostały zakazane przez rząd Stanów Zjednoczonych. Jak dotąd badania w Harbor-UCLA Medical Center, Johns Hopkins University, New York University i University of Wisconsin w Madison dotyczące wykorzystania psylocybiny w leczeniu lęku i innych zaburzeń psychicznych albo zostały zakończone, albo są właśnie w toku. Międzywydziałowe Stowarzyszenie Badań nad Psychodelikami (MAPS) również sponsoruje badania nad potencjalnymi pożytkami z zastosowań różnych tego rodzaju substancji.

Pojawienie się YPSG w tej chwili jest przede wszystkim odzwierciedleniem  historycznego momentu. Ponowne pojawienie się psychodelicznej nauki w szanowanych ośrodkach akademickich nadało temu obszarowi wystarczającej powagi, by przekonać Wydział Psychiatrii w Yale do wspierania forum promującego inteligentną dyskusję na temat współczesnych badań w tej dziedzinie. Ponadto uważam, że mamy do czynienia ze stłumionym oczekiwaniem ze strony ogółu społeczeństwa na ponowne rozpatrzenie terapeutycznej użyteczności środków psychodelicznych ze względu na ich obiecujący charakter, zwłaszcza w odniesieniu do sytuacji, które są inaczej odporne na leczenie – ze śmiercią włącznie.

- tłumaczy Valentine

Rzeczywiście, wielu z uczestników różnych badań raportowało uporanie się z własną śmiertelnością i uczucie wdzięczności za życie po przyjęciu psylocybiny w ramach badań nad leczeniem lęku związanego z rozpoznaniem terminalnego stadium raka.

Dotychczasowe wyniki badań robią wrażenie i mogą zapowiadać wielką przyszłość stosowaniu psychodelików w terapii.

YPSG nie wierzy, że to, co może wydawać się nadzwyczajnymi twierdzeniami opartymi na najnowszych ustaleniach wymaga jakichś nadzwyczajnych poziomów dowodzenia, a po prostu dowodów opierających się na powtarzalności i starannym zaprojektowaniu badań.

Obecnie grupa z Yale zajmuje się omawianiem badań, które mają miejsce w innych instytucjach, nie planując prowadzenia własnych.

YPSG nie prowadzi badań w Yale, nie mamy też w planach konstruowania protokołów badawczych. Jednakże możliwe jest, że działalność YPSG będzie promować tworzenie "sprzyjających warunków" dla realizacji innowacyjnych badań klinicznych w Yale, jak również w innych ośrodkach.

Lekarz podkreśla, że przyjmowania substancji psychodeliczne nie należy lekceważyć.

YPSG nie uważa, ażeby psychodeliki były z zasady dobroczynne. Zdajemy sobie sprawę, że współczesne badania muszą obejmować dokładne monitorowanie uczestników w celu zminimalizowania negatywnych reakcji, użycie tylko w kontrolowanych środowiskach obsadzonych przez kompetentnych specjalistów i administrowanie badanej substancji wyłącznie wówczas, gdy w pełni znana jest jej czystość i dawka. Z tych i innych powodów uliczne lub rekreacyjne używanie narkotyków w niczym nie przypomina protokołów badawczych.

Jak zaznacza Valentine, grupa nie zajmuje stanowiska politycznego, ale zwraca uwagę na brzemię, jakie federalne zakazy nakładają na prowadzących badania naukowe i kliniczne.

Chociaż YPSG ma nadzieję rozszerzyć zakres dyskusji, w miarę jak zaistniejemy w życiu akademickim Yale, zasadniczy nacisk położony będzie na wartość terapeutyczną i mechanizmy działania leczenia psychodelikami. W związku z tym YPSG obecnie nie określa swego stanowiska w sprawie przyszłości regulacji dotyczących stosowania takich terapii. Oczywiste jest jednak, że klasyfikacja związków psychodelicznych w Grupie I utrudnia badania i nadal wywiera wpływ na dopatrywanie się w nich przez opinię publiczną niedopuszczalnego stosunku korzyści do ryzyka.

Chociaż niektórzy, jak MAPS, dążą do ambitnego celu usunięcia ograniczeń federalnych dotyczących stosowaniu niektórych substancji w ciągu najbliższych kilku lat, Valentine stwierdza, że obecna postawa rządu nadal jest przeszkodą w prowadzeniu badań.

Zgodnie z moją najlepszą wiedzą brak precedensu przeklasyfikowania związku z Grupy I, a to stanowi główną barierę dla racjonalnego określenia miejsca psychodelików. I niestety, może dotyczyć to nawet sytuacji klinicznych, w których psychodeliki zdają się być znacznie lepsze od dotychczasowych metod leczenia.

Inni członkowie grupy to Peter H. Addy, dr habilitowany, anestezjolog; Robert Krause, wykładowca w Szkole Położnictwa w Yale School of Nursing, oraz kilku innych członków uczelnianego programu psychiatrycznego.

Addy poprowadził w styczniu wstępną sesję, koncentrując się na zastosowaniach historycznych i najnowszych doniesieniach na temat psychodelicznego wspomagania psychoterapii, następne spotkanie grupy odbędzie się 9 lutego i będzie miało temat "Psylocybina w leczeniu nałogu palenia: Mechanizmy psychologiczne i relacje uczestników", poprowadzi je Albert Garcia-Romeu, Ph.D., pracownik naukowy Zakładu Nauk Psychiatrycznych i Behawioralnych przy Johns Hopkins School of Medicine.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Areca catechu (palma arekowa, betel)

Palmy - Palmae



Palma arekowa, palma pinang -



- Areca catechu L.



(ang. areca palm, betel-nut; franc.: arequier; niem.: Betelnusspalme)

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Otoczenie starych, dobrych znajomych; domek na Kaszubach.

Psychodeliki wkradły się do mojego życia zupełnie niespodziewanie. Pamiętam siebie sprzed trzech lat i muszę przyznać, że kiedyś nie do uwierzenia było dla mnie zażywanie tak mocnych substancji. Los miał najwidoczniej w stosunku do mnie nieco inne plany. Stało się, ciekawość i fascynacja ostatecznie wygrała z silną wolą. Dnia 18 października postanowiłem zjeść te owiane mistyczną tajemnicą, niepozorne grzybki. Duża ilość jak na pierwszy raz wynika z tego, iż dzień wcześniej zarzuciliśmy z kolegą po półtora blottera miksu 25B/25C-NBOMe.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastawienie psychiczne: pozytywne, ciekawość, podekscytowanie, nutka poddenerwowania. Padał deszcz. Paliliśmy trawę u Ernesta w oczekiwaniu na wolną chatę u Ludwika. Wszystko bezstresowo, bezprzypałowo, beztrosko. Słyszałam wiele dobrego o grzybkach, więc i oczekiwania były wysokie. Ernest zapewniał, że na pewno nieźle poklepią. Miałam pewne obawy, ponieważ przez ostatnie 2 tygodnie 2 razy zajadaliśmy LSD. Jednak tolerancja krzyżowa (o ile to nie ściema) nie nie dała o sobie znać.

  • 20.00 - Zasiedliśmy wygodnie u Ludwika, otwieramy piwka, palimy strzałki, Ernest rozdziela porcje grzybków. Psylocybki jem ja oraz Ernest, Brook i Ludwik. Kondoriano nam towarzyszy, ale tylko pije piwa i pali strzałki. Niestety, biedak ma alergię na grzyby.
  • 20.30 - Zjedliśmy, czekamy na efekty. Osobiście spodziewałam się czekać około godziny, lecz smakołyki dały o sobie znać szybciej.

    • Bad trip
    • Grzyby halucynogenne

    na żywioł

    TR z czasów moich pierwszych z psylocybiną doświadczeń, gdy niewiele przede mną ukazywała, była jeszcze płaska, oferowała jedynie kolorki, a szczytem psychodelicznego doświadczenia zdawało mi się być działanie dekstrometorfanu, które i w psylocybinie na siłę chciałem odnaleźć srogo dostając za to po dupie.

    randomness