Czy ecstasy trafi do aptek?

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wydała zgodę na rozpoczęcie badań klinicznych III fazy nad zastosowaniem 3,4-metylenodioksymetamfetaminy (MDMA) w leczeniu zespołu stresu pourazowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Medexpress.pl
Tomasz Kobosz

Odsłony

1052

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wydała zgodę na rozpoczęcie badań klinicznych III fazy nad zastosowaniem 3,4-metylenodioksymetamfetaminy (MDMA) w leczeniu zespołu stresu pourazowego.

MDMA, szerzej znana jako ecstasy, należy do grupy fenoetyloamin i jest pochodną amfetaminy oraz meskaliny. W latach 70. XX wieku MDMA było używanie w psychoterapii, w celach wspomagających „odkrywanie własnych uczuć”, a jej pierwotne legalne zastosowanie miało służyć hamowanie apetytu drogą farmakologiczną (jednak nigdy nie została dopuszczona do legalnego obrotu w tym wskazaniu).

Po zażyciu ecstasy zwykle odczuwa się radość, euforię, zwiększa się towarzyskość i poczucie własnej błyskotliwości. Dotyk staje się bardziej wrażliwy a barwy intensywniejsze. Może pojawić się silne pobudzenie seksualne połączone z brakiem zahamowań.

Jednak gdy jej stan psychiczny w momencie zażycia MDMA jest zły, może się zdarzyć, że pojawi się nieprzyjemne napięcie emocjonalne, obniżenie nastroju, niepokój, ataki paniki, poczucia utraty kontroli, nadwrażliwość na bodźce i zachowania irracjonalne.

3,4-metylenodioksymetamfetamina powoduje ponadto przyśpieszenie akcji serca, podwyższenie temperatury ciała i ciśnienia tętniczego krwi, zwężenie źrenic, szczękościsk lub zgrzytanie zębami. Może wystąpić też nadmierna potliwość, nudności i wymioty, odwodnienie.

Groźnym powikłaniem przyjęcia MDMA może być złośliwy zespół neuroleptyczny, charakteryzujący się spadkiem ciśnienia krwi, gwałtownym wzrost temperatury ciała, drgawkami oraz śpiączką. W niektórych przypadkach powoduje zgon.

Badanie, na które zgodę wyraziła FDA, sponsorowane jest przez Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies – organizacja starająca się o legalizację (do celów medycznych) także marihuany, LSD i innych nielegalnych substancji. Ma w nim wziąć udział ok. 230 pacjentów. Będzie to badanie fazy III.

W fazie II brało udział 130 osób z zespołem stresu pourazowego (PTSD). Byli to m.in. żołnierze, policjanci, strażacy oraz ofiary przestępstw o podłożu seksualnym, którym poprawy nie przyniosły „tradycyjne” metody leczenia PTSD, takie jak psychoterapia i obecnie dostępne leki – pomimo ich stosowania przez wiele lat (średnio – przez 17). Wyniki badania fazy II pokazały, że do istotnej poprawy doszło u ok. 2/3 leczonych za pomocą ecstasy.

Dopuszczenie MDMA do obrotu planowane jest najwcześniej na 2021 rok.

Oceń treść:

Average: 8.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Raport piszę pół roku od zdarzenia.

Pewnego razu trafiłem na FAQ związany z benzydaminą. Zaciekawiła mnie faza szczegółnie ze względu na halucynacje i horror w głowie. Bez zbędnych ceregieli zgadaliśmy się z ziomkiem aby mnie popilnował, po czym poszliśmy do apteki.  Nieśmiało zapytałem, czy jest tantum rosa w saszetkach - bez problemu dostałem 3 sztuki i życząc miłego dnia wyszedłem.

  • Etizolam
  • Katastrofa
  • Kodeina

Ochota odpoczęcia od problemów rodzinnych,zdenerwowanie,problemy ze snem. Szkoła(nienawidze tam osób) i dom.

Wstęp:
Z powodu kłótni w domu, chcąc uciec od problemów psychiczny i problemów ze snem zamówilem 10 tabletek Etizolamu.

15:30 (około):
Odbieram paczkę z paczkomatu gdzie są moje niebieskie tableteczki, w tramwaju zarzucam jedną, wysiadając z tramwaju zacząłem czuć pierwsze działanie, przed treningiem polozylem sie na chwile do łóżka, zasnąłem.

16:45:

  • MDMA (Ecstasy)

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ulubiony bar, same znane osoby, siedlisko największych alkoholików, ćpunów i degeneratów w dzielnicy.

     Blu bli bla (bełkot), co się dzieje? Gdzie ja jestem? W aucie. Rozglądam się pijackim wzrokiem. Obok leży zgięty kumpel, z przodu moja siora, kieruje kumpel. Wszyscy w stanie nietrzezwości. Z wyjątkiem kierowcy, który nie pił tylko jarał. Już wiem. Noo taaa, przecież piątek...