Psychodeliki lekiem na depresję?

Psychodeliki mogą pozytywnie wpływać na mózg. Jak pokazały badania na szczurach i muchach, związki psychoaktywne zwiększają zdolność tkanek nerwowych do tworzenia nowych połączeń. Tym samym potwierdzono teorię, że psychodeliki mogą pomóc w walce z depresją, stanami lękowymi, uzależnieniami czy zespołem stresu pourazowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Newsweek

Odsłony

772

Psychodeliki mogą pozytywnie wpływać na mózg. Jak pokazały badania na szczurach i muchach, związki psychoaktywne zwiększają zdolność tkanek nerwowych do tworzenia nowych połączeń. Tym samym potwierdzono teorię, że psychodeliki mogą pomóc w walce z depresją, stanami lękowymi, uzależnieniami czy zespołem stresu pourazowego.

Istnieję dwie teorie dotyczące pojawiania się depresji. Pierwsza z nich mówi o zaburzonej równowadze chemicznej w mózgu. Druga wskazuje na zmiany w samej strukturze tego organu – neurony tracą zdolność do wytwarzania połączeń pomiędzy sobą, co uniemożliwia właściwe przekazywanie ważnych informacji w obrębie mózgu.

Jak dotąd w środowisku naukowym bardziej popularna była pierwsza teoria, jednak w świetle najnowszych badań konieczne jest przyjrzenie się tej drugiej. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego sprawdzali, jak różnego rodzaju narkotyki wpływają na mózg szczurów i much. Jak się okazało, najkorzystniejszy wpływ miały substancje psychoaktywne, a w szczególności DOI, DMT i LSD. Związki te zwiększały neuroplastyczność komórek nerwowych, dzięki czemu mogły łączyć się ze sobą łatwiej i efektywniej.

– Jedną z cech charakterystycznych w depresji jest fakt, że w korze przedczołowej, ważnym obszarze w mózgu odpowiedzialnym za regulowanie emocji, nastroju czy lęku, komórki nerwowe mają tendencję do kurczenia się. Psychodeliki zaś zwiększają gęstość dendrytów i synaps – powiedział David Olson, jeden z autorów badania. Dodał także, że choć nie przeprowadzano badań na ludziach, to z dużym prawdopodobieństwem mechanizm ten dotyczy także mózgu człowieka, ponieważ te same wyniki uzyskano u dwóch zupełnie różnych gatunków.

Olson przewiduje jednak, że psychodeliki nie staną się lekarstwem na depresję, stany lękowe czy zespół stresu pourazowego, gdyż wywołują halucynacje i wykazują działanie uzależniające. Przekonuje jednak, że dalsze badania pozwolą zrozumieć mechanizm, który stoi za tymi zaburzeniami, a dzięki temu uda się stworzyć alternatywną, skuteczną metodę ich leczenia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Przeżycie mistyczne

Ciekawość dawki, pozytywne nastawienie, własny pokój.

Zacznijmy najpierw, od pewnego utworu: 

https://www.youtube.com/watch?v=VZXJLQntCP0

Dodam na samym początku, że ten tekst oddaje max. 30-40% tego, co aktualnie się działo. Niestety, mimo iż lubie mówic i pisać, słowami nie da się wszystkiego opowiedzieć (niektórych zdarzeń też do końca nie pamiętam).

  • 2C-B
  • Tripraport

Psycha good, siedzę jedynie z ziomkiem u niego, podnieceni nowymi tabsami. Oczekujemy od nich dość mocnych visuali i generalnie działania - jak to ludzie ujmują - coś pomiędzy MDMA a LSD.

T+0

Ziomek walnął dwie ultra linie z tabsa (szara Zelda Moonface 24mg) i mówi, że nak*rwia. Pobiegł do zlewu. No to chyba pora na mnie. Walę pierwszą - od razu spływ. Też biegnę do zlewu. Przez 2-3 minuty walczę ze spływem - ile bedę się męczyć, idę zrobić drugą krechę. Gotowe. Szybciej do zlewu nie biegłem chyba nigdy. Odruchy wymiotne x1000 + plucie szarą pixą. Ziomek mówi że już coś czuje, ja tylko lekką stymulację.

T+15

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Cały dzień, dość pozytywna pogoda, wieczorem punk-rockowy gig w lokalnym pubie, dużo ludzi, pozytywna atmosfera, na końcu dom.

Cóż, narkotykowy dzień zaczął się od około godziny czternastej kiedy to poszedłem w miasto do jedynej czynnej wówczas apteki, żeby kupić dekstera - było nudno, nie wiedziałem czy wieczorem wyjdę, a siedzenie w domu na dexie jest z pewnością przyjemniejsze, niż na trzeźwo. Chciałem wziąć Tussidex, ale nie było. Acodin - tabletki - też nie. Tylko syrop. Taki stan rzeczy mnie niespecjalnie zadowolił, ale jako, że w kolejce co chwila wymuszałem kaszel, żeby nie było podejrzeń, to wziąłem ten syrop, bo gardło serio zaczęło mnie drapać.

  • Dekstrometorfan

-S&S: Własny pokój, dobre samopoczucie, ekscytacja na myśl o całkiem nowych doznaniach psychodelicznych.

-Dawka: 450mg DXM

-Wiek/Waga/Doświadczenie: 19lat/65kg/ MJ, gałka muszkatołowa, grzybki, amanita muscaria, benzydamina, LSD,LSA, dimenhydrynat, pełno mieszanek ziołowych, funnybunny, fungezz, KOKO.