REKLAMA




Psychodeliki lekiem na depresję?

Psychodeliki mogą pozytywnie wpływać na mózg. Jak pokazały badania na szczurach i muchach, związki psychoaktywne zwiększają zdolność tkanek nerwowych do tworzenia nowych połączeń. Tym samym potwierdzono teorię, że psychodeliki mogą pomóc w walce z depresją, stanami lękowymi, uzależnieniami czy zespołem stresu pourazowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Newsweek

Odsłony

571

Psychodeliki mogą pozytywnie wpływać na mózg. Jak pokazały badania na szczurach i muchach, związki psychoaktywne zwiększają zdolność tkanek nerwowych do tworzenia nowych połączeń. Tym samym potwierdzono teorię, że psychodeliki mogą pomóc w walce z depresją, stanami lękowymi, uzależnieniami czy zespołem stresu pourazowego.

Istnieję dwie teorie dotyczące pojawiania się depresji. Pierwsza z nich mówi o zaburzonej równowadze chemicznej w mózgu. Druga wskazuje na zmiany w samej strukturze tego organu – neurony tracą zdolność do wytwarzania połączeń pomiędzy sobą, co uniemożliwia właściwe przekazywanie ważnych informacji w obrębie mózgu.

Jak dotąd w środowisku naukowym bardziej popularna była pierwsza teoria, jednak w świetle najnowszych badań konieczne jest przyjrzenie się tej drugiej. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego sprawdzali, jak różnego rodzaju narkotyki wpływają na mózg szczurów i much. Jak się okazało, najkorzystniejszy wpływ miały substancje psychoaktywne, a w szczególności DOI, DMT i LSD. Związki te zwiększały neuroplastyczność komórek nerwowych, dzięki czemu mogły łączyć się ze sobą łatwiej i efektywniej.

– Jedną z cech charakterystycznych w depresji jest fakt, że w korze przedczołowej, ważnym obszarze w mózgu odpowiedzialnym za regulowanie emocji, nastroju czy lęku, komórki nerwowe mają tendencję do kurczenia się. Psychodeliki zaś zwiększają gęstość dendrytów i synaps – powiedział David Olson, jeden z autorów badania. Dodał także, że choć nie przeprowadzano badań na ludziach, to z dużym prawdopodobieństwem mechanizm ten dotyczy także mózgu człowieka, ponieważ te same wyniki uzyskano u dwóch zupełnie różnych gatunków.

Olson przewiduje jednak, że psychodeliki nie staną się lekarstwem na depresję, stany lękowe czy zespół stresu pourazowego, gdyż wywołują halucynacje i wykazują działanie uzależniające. Przekonuje jednak, że dalsze badania pozwolą zrozumieć mechanizm, który stoi za tymi zaburzeniami, a dzięki temu uda się stworzyć alternatywną, skuteczną metodę ich leczenia.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-I



motto:

było smaszno a jaszmije smukwijne

świdrokrętnie na zegwniku wężały

peliczaple stały smutcholijne

a zbłąkinie rykoświstąkały




W moim posiadaniu znajduje sie 300mg 2c-i w eleganckiej dilerce.

Rozpuszczam to w butelce wody zdatnej do użycia dla niemowląt.




Dzień pierwszy


  • Marihuana

ojej pisze juz do was wlasnie teraz podczas tripu na marii:) robilem sobie dzis baze danych tj. moj projekt i po skonczonej robocie zasiadlem do czytania neuro-groove. Przyznam ze smialem sie bardzo z tych opisow szczegolnie po-lekowych:)))) juz dawno sie tak nie usmialem.........




  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?

Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.

  • Efedryna

Tussipect


palę od czasu do czasu mj od 2 lat, bywają miesiące dzień w dzień; nie ruszam amfy; grzyby raz; kwasa pół raz-nieudany; ecstacy raz-nieudany; sd raz; virola raz; virola theidora-raz nieudany; Calea zacatechichi kilka razy;


Akt 1.

mój PIERWSZY RAZ Z NIĄ(efedryną)



a była to jesień...

randomness