Psychodeliki lekiem na depresję?

Psychodeliki mogą pozytywnie wpływać na mózg. Jak pokazały badania na szczurach i muchach, związki psychoaktywne zwiększają zdolność tkanek nerwowych do tworzenia nowych połączeń. Tym samym potwierdzono teorię, że psychodeliki mogą pomóc w walce z depresją, stanami lękowymi, uzależnieniami czy zespołem stresu pourazowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Newsweek

Odsłony

631

Psychodeliki mogą pozytywnie wpływać na mózg. Jak pokazały badania na szczurach i muchach, związki psychoaktywne zwiększają zdolność tkanek nerwowych do tworzenia nowych połączeń. Tym samym potwierdzono teorię, że psychodeliki mogą pomóc w walce z depresją, stanami lękowymi, uzależnieniami czy zespołem stresu pourazowego.

Istnieję dwie teorie dotyczące pojawiania się depresji. Pierwsza z nich mówi o zaburzonej równowadze chemicznej w mózgu. Druga wskazuje na zmiany w samej strukturze tego organu – neurony tracą zdolność do wytwarzania połączeń pomiędzy sobą, co uniemożliwia właściwe przekazywanie ważnych informacji w obrębie mózgu.

Jak dotąd w środowisku naukowym bardziej popularna była pierwsza teoria, jednak w świetle najnowszych badań konieczne jest przyjrzenie się tej drugiej. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego sprawdzali, jak różnego rodzaju narkotyki wpływają na mózg szczurów i much. Jak się okazało, najkorzystniejszy wpływ miały substancje psychoaktywne, a w szczególności DOI, DMT i LSD. Związki te zwiększały neuroplastyczność komórek nerwowych, dzięki czemu mogły łączyć się ze sobą łatwiej i efektywniej.

– Jedną z cech charakterystycznych w depresji jest fakt, że w korze przedczołowej, ważnym obszarze w mózgu odpowiedzialnym za regulowanie emocji, nastroju czy lęku, komórki nerwowe mają tendencję do kurczenia się. Psychodeliki zaś zwiększają gęstość dendrytów i synaps – powiedział David Olson, jeden z autorów badania. Dodał także, że choć nie przeprowadzano badań na ludziach, to z dużym prawdopodobieństwem mechanizm ten dotyczy także mózgu człowieka, ponieważ te same wyniki uzyskano u dwóch zupełnie różnych gatunków.

Olson przewiduje jednak, że psychodeliki nie staną się lekarstwem na depresję, stany lękowe czy zespół stresu pourazowego, gdyż wywołują halucynacje i wykazują działanie uzależniające. Przekonuje jednak, że dalsze badania pozwolą zrozumieć mechanizm, który stoi za tymi zaburzeniami, a dzięki temu uda się stworzyć alternatywną, skuteczną metodę ich leczenia.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • MDMA

Przy poprzednich spotkaniach narodziła się między nami swoista więź, która nieuchronnie prowadziła nas, krok po kroku, do następnego spotkania. Po przejściu ekstatycznego rozdziewiczenia moja partnerka (F) zgodziła się, już na zejściu, przyjebać ze mną trochę kiety. Byliśmy w posiadaniu racematu wyglądającego trochę jak mefedron. 

Kittyflip:

  • Alprazolam


Jakiś czas temu (rok...?) dobrałem się do leku o nazwie Afobam. Jego substancją czynną jest pochodna benzodiazepin, Alprazolam. Daruję sobie wnikanie w chemię tej substancji, a lepiej przejdę do bardziej istotnych spraw.





Afobam jest dostępny w postaci małych, białych, niepowlekanych pigułek zawierających 0,25 lub 0,5mg Alprazolamu w opakowaniach po 30 sztuk. Rozgryzanie tych pigułek to naprawdę tragiczny pomysł i nikomu nie radzę tego próbować! Nie pomoże potem nawet pół litra soku, taka gorycz!


  • 25C-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokoik, moje łóżeczko, podekscytowanie jak przed każdym psychodelicznym tripem.

Mam ochotę przedstawić wam szkielet moich najlepszych, najgłębszych tripów- to one wywróciły moje postrzeganie do góry nogami, jednocześnie przypominając mi kim na prawdę jestem. Otóż zarzucam kartona, dajmy np. nbome, ostatnio właśnie taki, 800 mikrogram. Pół godziny i pojawia się silny niepokój, powietrze jakieś takie zabiegane, kontury wszelkiej rzeczy stają się miękkie, chwiejne, wszystko takie niestabilne. I to poczucie, że zbliża się coś wielkiego. Coś, co przełamuje za każdym razem coś we mnie, coś jak nie wiem, coś...

randomness