Haszysz domowej roboty

Haszysz o wiele lepszy niż ten powszechnie dostępny na naszym rynku możesz zrobić sam. Co najlepsze - możesz go zrobić ze śmieci, którymi dysponuje każdy hodowca! Całość jest banalnie prosta.

Tagi

Odsłony

68113

Haszysz o wiele lepszy niż ten powszechnie dostępny na naszym rynku możesz zrobić sam. Co najlepsze - możesz go zrobić ze śmieci, którymi dysponuje każdy hodowca! Całość jest banalnie prosta.

Trochę teorii. Większość substancji psychoaktywnych konopi zawarta jest w kryształkach pokrywających roślinę - trichomach. Haszysz to właśnie te kryształki zebrane i sprasowane. Największe kryształy są oczywiście na żeńskich kwiatostanach, jednak liście też są nimi pokryte. Wszystko co musisz zrobić, żeby uzyskać haszysz, to oddzielić kryształy od materiału roślinnego._

Czego potrzebuję?

Podstawa - musisz mieć liście konopi, plus:
-cokolwiek, do czego zmieszczą się liście
-damskie rajstopy
-gumka recepturka lub sznurek

Już mam. Zaczynamy.
Wysuszone liście, ścinki ze strzyżenia kwiatów, ewentualnie same kwiaty suszysz. Całość kruszysz i przesypujesz do jakiegoś poręcznego pojemnika. Przykrywasz pojemnik rajstopą. Najlepiej użyć grubej rajstopy. Jeśli używasz cienkiej, to złóż ją dwukrotnie. Im większe oczka, tym materiał przesypujący się przez rajstopę będzie gorszej jakości.

Teraz odwracasz pojemnik do góry dnem i energicznie nim potrząsasz. Rób to nad jakąś gładką powierzchnią, żeby później móc zebrać owoce swojej pracy. Najlepszy haszysz robi się z materiału uzyskanego przez pierwsze kilka minut potrząsania. Co jakiś czas zbieraj wytrzęsiony pył na kupkę. Możesz użyć karty telefonicznej, żyletki itp

Jeśli zebrałeś już zadowalającą Cię ilość haszyszu sprasuj go jeśli chcesz. Materiał uzyskany przy pierwszych minutach potrząsania nadaje się do sprasowania palcami. Jeśli zawiniesz haszysz w pergamin, to możesz sprasować go żelazkiem w temperaturze około 150 stopni. Możesz też zawinąć w pergamin i folię i wsadzić do buta pod piętę chodząc cały dzień.

Jakość haszu zależy od jakości ziela. Im więcej liści tym więcej haszu. Im dłużej trzęsiesz, tym hasz gorszy.

Powodzenia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

mam pytanie czy z meskiego kwiatka tesz cos wyjdze??

Anonim (niezweryfikowany)

Jezeli z meskiego to tylko makumba

Anonim (niezweryfikowany)

hahahahahahah  rozjebal mnie hahahahah

Anonim (niezweryfikowany)

Zamiast testowac jakies dziwne metody wole kupic sobie taki specjalny shaker (ok 100 zl ) I miec z glowy...Liscie I male topy do sprzętu, 30 min w zamrazalce , potrzepac energicznie I gotowe ;-)

Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Miks

Dobry humor, opioidowe ciepło w ciele, fajna atmosfera z kolegą na mieście.

Ciekawa amnezja

Tram+benzo+stim

 

Słowem wstępu chciałem powiedzieć, że opioidy/opiaty bardzo uzależniają i uważajcie żeby się w to nie wjebać.

 

Mój trip raport chciałbym całkowicie podporządkować tramadolowi, zolpidemowi i kofeinie.

 

Z tramadolem już trochę przygód miałem, więc myślę, że tolerancja na owy środek jest trochę większa. Zolpidem brałem pierwszy raz, kofeinę już ponad tysiąc razy, co jest chyba oczywiste.

 

Przejdźmy do sedna.

.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

  • Dimenhydrynat

Polecialysmy do apteki po 6 opakowan aviomarinu. Oklo

godziny 22 lyknelsmy po 15 na glowe, poczatkowo

probowalysmy sie wkrecac w haluny itp. jednak nic z tego

nam nie wychodzilo i zniechecone dzialaniem avio poszlysmy

spac ... tzn ja probowalam usnac a monika opowiadala

mi o jakiejs dyskotece ktra niby widzi za oknem...



wkurzalo mnie to strasznie ze nie da mi spac bo sama