Pięćset noworodków w aferze narkotykowej

Czy już nic nie ma świętego dla handlarzy śmiercią?

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2719

Ponad pięćset sadzonek konopi indyjskich znaleźli policjanci w tunelu służącym do uprawy papryki w Rdzowie na Mazowszu - poinformowała Mazowiecka Komenda Wojewódzka Policji z siedzibą w Radomiu.

Sadzonki miały około piętnastu centymetrów wysokości, rosły w doniczkach. Zostały zabezpieczone do dalszych badań - powiedziała Magdalena Siczek-Zalewska z zespołu prasowego mazowieckiej policji.

Zatrzymano 48-letniego rolnika, właściciela posesji. Według ustaleń policji marihuana, która miała powstać z konopi, trafiłaby na teren województwa łódzkiego. Niedawno zatrzymano pięć osób z tamtego regionu, które zajmowały się m.in. rozprowadzaniem tego narkotyku.

Sprawę nadzoruje Prokuratura Apelacyjna w Łodzi. (jask)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

art (niezweryfikowany)
"Czy już nic nie ma świętego dla handlarzy śmiercią? " loooooooooooooooool co za pojebany kraj ;D
art (niezweryfikowany)
wogole o co tu chodzi jakie noworodki?
buszmen (niezweryfikowany)
hehehehe, dobre z tymi noworodkami ;) <br> <br>szkoda, że bezwzględne służby porządkowe pozbawią te niewinne dzieciątka życia;)
:) (niezweryfikowany)
dobry dżołk z tymi noworodkami
Silas (niezweryfikowany)
Pojebane hujogłowce śmierć to amfetamina albo hera bądź też koka czy ecstasy...no ale nie zioło do kurwy nędzy !! Zastanówcie się zanim coś napiszecie ...
spikee.P (niezweryfikowany)
Zostawcie te biedne dzieciaki w spokoju =) <br>
Daga (niezweryfikowany)
a co do tego maja noworodki... <br>żadna siła nie zabroni nam jarania <br>peace
$ldx (niezweryfikowany)
. ze tez tacy handlarze śmircią chodza po ziemi..... az strach pomyslec co bedzie za pare lat. pewnie budki telefoniczne będą atakowaly przechodniów :)))) istny monty python hyhy, bezjaj....
Armageddon (niezweryfikowany)
Tak na pocieszenie: Jeśli w sadzonkach jest zbyt niskie stęzenie thc (a tak jest prawie na 100%) to oskarżonemu rolnikowi grozi jedynie grzywna.
czlowiek (niezweryfikowany)
Tak na pocieszenie: Jeśli w sadzonkach jest zbyt niskie stęzenie thc (a tak jest prawie na 100%) to oskarżonemu rolnikowi grozi jedynie grzywna.
kozz (niezweryfikowany)
noworodki czyli mlode sadzonki; mialy po 15 cm wiec to jeszcze malenstwa
ja (niezweryfikowany)
Och ta marihuana. Zabija młodych ludzi, mojej ciotce zabila krowę (ciotka duzo jara i zimą zapominała krówkę karmić). Żadnej litości dla handlarzy śmiercią!
to znów ja (niezweryfikowany)
Och ta marihuana. Zabija młodych ludzi, mojej ciotce zabila krowę (ciotka duzo jara i zimą zapominała krówkę karmić). Żadnej litości dla handlarzy śmiercią!
ja (niezweryfikowany)
Och ta marihuana. Zabija młodych ludzi, mojej ciotce zabila krowę (ciotka duzo jara i zimą zapominała krówkę karmić). Żadnej litości dla handlarzy śmiercią!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSA
  • Marihuana
  • Tripraport

Mieszkanie, nastawienie zawsze pozytywne niezależnie od warunków, brak specjalnego przygotowania, Impuls. Oczekiwania pozytywne po Poznaniu psychodelików nastawienie na ciekawe nowe doświadczenie. Zaczynam sam potem wpada ziomek posiedzieć jak zawsze. Nie do pilnowania, tripy w samotności to dla mnie żadna nowość nie mam z tym problemu.

14.00
Przepłukane nasiona powoju, heavenly blue z castoramy w opakowniu VERDE, producent W.Legutko  w ilości 150, czyli 5g. Wepchnięte barbarzyńsko do ryja. Smak mocno grzybowy, czyli taki, którego nienawidzę. Najgorzej było całość porządnie rozgryźć, gdyż z miejsca bierze na bełta ale to kwestia smaku raczej. W każdym razie w porównaniu z truflami, to i tak miód maliny. Zapite soczkiem z pomarańczki i tragedii nie ma. Czekam na efekty w międzyczasie zapalę papieroska i się zrelaksuje przy jakimś serialu.

  • 25B-NBOMe
  • 25I-NBOMe
  • Pierwszy raz

Otoczenie : Wieczór, weekend, ciemny pokój rozjaśniony lekko filmem (Piraci z Karaibów : Skrzynia Umarlaka) by powstała niesamowita gra cieni w moim "sanktuarium". Okno zasłonięte. Umysł : Wielotygodniowe przygotowanie psychiczne pod pierwszy mój mocniejszy psychodelik. Chęć poznania własnego ja.

Waga : 83 kg , wzrost 182cm

 

~13:00

W marcu roku 2013 przyszedł do mnie wreszcie mój upragniony list z Ameryki zawierający niezwykłą przesyłkę, a konkretnie cztery kartoniki nasączone psychodelicznymi substancjami o których tak marzyłem ukryte w aluminiowej folii. Nie miałem wtedy jeszcze pojęcia co mnie czeka.

~19:45

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów

Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.

  • DOB
  • Metoksetamina
  • Miks

Poranek, na wakacjach u brata, który był w pracy do 17 tego dnia. Przyjechałem do niego dnia poprzedniego i piliśmy piwa, paliliśmy też MJ a ja byłem dodatkowo wspomagany przez MXE na którym byłem w kilkudniowym ciągu. Kilka dni wcześniej szły różne fenylo, metkat, ur-144 i dużo DXMu więc już byłem w politoksykomańskim ciągu.

  Mimo wielu faz jest to mój pierwszy trip raport. Wcześniej zdawałem tylko gdzieś po forach zdawkowe informacje. No ale lepiej napisać porządną powieść dla potomnych i dla siebie...