Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.


Komentarze
Whoa! Jointa też pali się z jednego ustnika, strzeżcie się świńsiej grypy drodzy palacze i dla własnego bezpieczeństwa przygotowywujcie od teraz dla każdego palącego osobnego jointa! xD
Chyba sprzedaż papierosów spadła i trzeba jakoś to naprawić ;>
I tak sheesha jest przyjemniejsza! Nie śmierdzi, jest smaczna i nawet jeżeli jest szkodliwsza to wolę umrzeć w jej oparach niż w oparach ochydnych fajek. Dziękuję. Idę sę baknąć bo mi sheeshka stygnie. ;3.
Mam już konkretnie w chuju te Departamenty itp. Tusku kochany, zalegalizuj zielone w Polsce
Haha no nie jak czytam te bzdury to poprostu wymiękam:D co jedne badania to lepsze od drugich:D poprostu porażka. ide rozpalić szisze i się uspokoić. Pozdrawiam.