Działo się to w lipcu 2015 roku.
Wracając z pracy do domu otworzyłem skrzynkę na listy jak codziennie. Oprócz typowego syfu i spamu znajdowała się tam biała koperta opatrzona logiem kancelarii prezydenta RP...
Przemyt około 15 kg narkotyków z Turcji do Szwajcarii zarzuciła Prokuratura Okręgowa w Koninie 23-letniemu mieszkańcowi Słupcy
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych czynów. Prokuratura wystąpiła do konińskiego sądu z wnioskiem o jego aresztowanie - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie Jacek Górski.
Rzecznik dodał, że konińska prokuratura przejęła śledztwo w sprawie przemytu narkotyków przez mieszkańca Słupcy od prokuratury szwajcarskiej w połowie października tego roku. Wśród przekazanych materiałów - jak podkreślił Górski - są dowody potwierdzające zarzuty postawione podejrzanemu.
Mieszkańcowi Słupcy, którego zatrzymano w Polsce, zarzucono, że trzykrotnie od listopada 2002 roku do lutego 2003 roku przemycił z Istambułu do Zurychu po mniej więcej 5 kg kokainy. Za każde dostarczenie narkotyków do adresata otrzymywał 5 tys. franków szwajcarskich.
Dla dobra prowadzonego śledztwa prokuratura nie ujawnia na razie więcej szczegółów w tej sprawie. Za przemyt narkotyków grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Set: lekki niepokój z przewagą ciekawości, dobre nastawienie. Setting: ładna lipcowa pogoda, park z lasem za miastem.
Działo się to w lipcu 2015 roku.
Wracając z pracy do domu otworzyłem skrzynkę na listy jak codziennie. Oprócz typowego syfu i spamu znajdowała się tam biała koperta opatrzona logiem kancelarii prezydenta RP...
Na czczo. Kilka dni przedtem dieta mocno ograniczona, bardzo lekka. Las. Głęboki spokój. Trans medytacyjny. Brak wiedzy o substancji. Brak oczekiwań. Waga 58 kg. Wzrost 175.
Mija kilka minut. Pierwszy oddział był gotów do wymarszu.
Generale, melduję, że smak jest ohydny...
Jak kania z indywidualną dla muchomora nutką smaku. Zjadłem wszystko z wielkim trudem. Pojawiło się uczucie ogromnej suchości. Pamiętam, że żułem wszystko bardzo długo, wiedząc, że ma to olbrzymi wpływ na efekt.
Już kiedy kończyłem ostatniego muchomora (jedzenie tego wszystkiego trwało dobry kwadrans) poczułem, że coś się zmieniło, ale nie potrafiłem powiedzieć, co.
Nastawienie optymistyczne
Postaram się opisać moje obserwacje z punktu widzenia osoby, która od zawsze była przeciw. Tak mi po prostu wpojono. Narkotyki to zło i tyle. Nigdy nie zakwestionowałem tej tezy.
A szkoda.
Mam 40 lat i zero nałogów, nie piję, nie palę, nie interesowały mnie nigdy żadne narkotyki. Interesowały mnie: umysł, podświadomość, nadświadomość, hipnoza, świadome sny, OBE, oświecenie, śmierć kliniczna, itp. Jestem hipnotyzerem.
Salvia Divinorum ekstrakt 12x ponoć
Poziom doświadczenia: pierwszy raz
Metoda spożycia: palenie przez lufę wodną
Set & Setting: plener w aucie
Dotychczsowe środki: Maria, MDMA, DXM, LSD, Grzybki, Feta, N2O (wszystko to nie za często) oprócz Marii ;)
Komentarze