Turcja. Baron narkotykowy skazany na 1500 lat więzienia

Baron narkotykowy Cetin G., który uciekł z Niderlandów do Turcji przed odbywaniem 12-letniego wyroku, zapewne żałuje swojej decyzji. Sąd w Stambule skazał go bowiem na 1482 lata więzienia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl/pgo
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

143

Baron narkotykowy Cetin G., który uciekł z Niderlandów do Turcji przed odbywaniem 12-letniego wyroku, zapewne żałuje swojej decyzji. Sąd w Stambule skazał go bowiem na 1482 lata więzienia.

W 2016 roku Cetin G. został skazany przez sąd w Rotterdamie na 12 lat więzienia za przemyt 8 ton kokainy do Holandii - przypomina dziennik "Algemeen Dagblad". Tego samego roku udało mu się uciec do swojej ojczystej Turcji.

W czerwcu 2020 roku mężczyzna został aresztowany w Stambule i postawiony w stan oskarżenia za "założenie i kierowanie organizacją przestępczą i handel narkotykami". Według tureckiego wymiaru sprawiedliwości przemycił on 15 ton kokainy o wartości prawie 500 milionów euro.

W lipcu br. sąd skazał Cetina G. na karę 1482 lat więzienia. Wysokość wyroku wynika z tego, iż kary za wszystkie przestępstwa zostały zsumowane.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina


Ten tekst jest pisany o godzinie 20.20, o godzinie 18.15

zarzucilem ketamine, mam jeszcze resztke fazy. Narazie prawie

nie napisalem niczego, a juz odechcewa mi sie pisac :( (a moze

to syndrom amotywacyjny mnie dopadl :) ). Zauwazylem ze wszyscy

na forum ktorzy chcieli wziasc ketamine zawsze ja probowali

podwedzic itp. Moim zdaniem do weterynarza trzeba podejsc ze

sprytem. Nalezy wymyslic jakas wkrete, np. mowisz ze jestes

  • Zolpidem


Słowo wstępu: Niech ten TR będzie przestrogą dla wszystkich, którzy lubią ostrą jazde i za bardzo nie zwracają uwagi na to co sobie podają, w jakich dawkach i w połączeniu z czym. Ja kiedys tak robiłem i ciesze się, że trwale się przez to nie uszkodziłem.


  • Dekstrometorfan

I tak oto nadejszła wiekopomna chwila... Sobota 15.11.2003

  • DMT
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie. Pierwsza psychodeliczna podróż z oczekiwaniem na bardziej enteogeniczne klimaty. Miejsce tripu: Las. Osoby: Ja + jeden znajomy np. X.

W tym trip raporcie pomijam opis miejsca tripu i przeżyć X. Skupię się tylko na tym, czego sam doświadczyłem w podróży z DMT, choć tak naprawdę nie miałem pewności co było w kapsułkach i w jakiej ilości. Jednak doświadczenia opisane poniżej raczej potwierdzają, że to co się wydarzyło to zasługa DMT. Dzięki temu przeżyłem pierwszą w swoim życiu, a być może nie ostatnią psychodeliczną podróż.