Wczoraj w nocy zarzucilem acodin. Chcialem tego sprobowac juz wczesniej, ale nie mialem skad skolowac :/ Naszczescie, w koncu dostalem go i od razu zaczalem planowac konsumpcje.
Uzależnienia to choroba, którą trzeba leczyć; nie należy karać za uzależnienia, ale za czyny, popełniane pod wpływem określonych substancji - przekonywali uczestnicy debaty "Uzależnienia. Grzech czy choroba? Karać czy leczyć?".
Uzależnienia to choroba, którą trzeba leczyć; nie należy karać za uzależnienia, ale za czyny, popełniane pod wpływem określonych substancji - przekonywali uczestnicy debaty "Uzależnienia. Grzech czy choroba? Karać czy leczyć?". Debata została zorganizowana przez Fundację im. Stefana Batorego. Wzięli w niej udział: dyrektor Regionalnego Programu Przeciwdziałania Uzależnieniom w Fundacji Batorego, psycholog Ewa Woydyłło-Osiatyńska, poseł Janusz Palikot, duszpasterz trzeźwości, ks. Wiesław Kondratowicz, kierownik poradni MONAR w Warszawie, terapeuta Adam Nyk i publicysta i prawnik, prof. Wiktor Osiatyński. Uczestnicy dyskusji zwracali uwagę, że Polska jest krajem, w którym - mimo ogromnego postępu w dziedzinie terapii uzależnień - wciąż pokutują negatywne, "moralizatorsko-lękowe" przekonania na temat uzależnień i uzależnionych. Alkoholizm, narkomania, anoreksja, gry hazardowe i komputerowe, siecioholizm, zakupoholizm, pracoholizm, a także kwestie współuzależnienia członków rodzin to obszar, wokół którego funkcjonuje i wciąż narasta wiele stereotypów i uprzedzeń.
Ewa Woydyłło zwróciła uwagę, że terapia uzależnień jest dziś jedną z najlepiej rozwiniętych dziedzin w polskim lecznictwie. Prowadzona jest przez wykształconych i certyfikowanych specjalistów w setkach poradni, punktów konsultacyjnych, oddziałów i ośrodków terapii uzależnień w całym kraju. Jednak nie zmienia to stosunku większości społeczeństwa do osób uzależnionych. - Obecnie w Polsce żyje kilkaset tysięcy niepijących alkoholików i coraz większa liczba "czystych" narkomanów. A mimo to, o uzależnieniach nasze media, decydenci, liczące się autorytety i spora część naszego społeczeństwa wciąż myślą i mówią ze strachem i pesymizmem. Polskie prawo wciąż skłania się ku karnemu traktowaniu narkomanów, których skądinąd oficjalnie uważa się przecież za osoby uzależnione, czyli chore. Najwyższy czas zmienić ten przestarzały paradygmat - przekonywała Woydyłło.
Janusz Palikot uznał, że pozytywny wpływ na stosunek do uzależnionych byłoby publiczne przyznanie się do nałogu osób powszechnie znanych. Jego zdaniem w naszym kraju jest od miliona do trzech milionów uzależnionych. - To oznacza, że praktycznie nie ma w Polsce rodziny, która by nie była w jakiś sposób dotknięta tym problemem - mówił. - Znając aktualne statystyki dotyczące różnych patologii i plag społecznych, można bez żadnej przesady stwierdzić, iż w co czwartej polskiej rodzinie jest ktoś, kto nadmiernie i nieodpowiedzialnie pije, faszeruje się na własną rękę jakąś chemią, ucieka w gry komputerowe, do kasyna, albo nie potrafi inaczej rozwiązywać osobistych konfliktów, jak za pomocą agresji. Może zresztą jest tak nie w co czwartej, tylko w co trzeciej polskiej rodzinie? Albo w co drugiej. Nie sprawdzimy tego, bo nie lubimy mówić o tego typu problemach - podkreślała Woydyłło.
Adam Nyk poinformował, że ośrodek, w którym pracuje, udziela rocznie ok. 5 tys. porad. Najmłodsi pacjenci mają po 13-14 lat. Zwrócił uwagę, że szkoły wolą kwestii uzależnień unikać - ucznia przyłapanego z narkotykami najchętniej wyrzucają, pozbywając się w ten sposób problemu. Podkreślił także, że coraz więcej osób trafia z powodu narkotyków do więzienia. Zdaniem Wiktora Osiatyńskiego wiele szkód wywołanych jest skutkiem polityki wobec niektórych używek. Podkreślił, że więcej przestępstw wynika z tego, że narkotyki są nielegalne, niż z powodu czynów popełnianych pod ich wpływem. Według niego znacznie bardziej szkodliwy jest pod tym względem alkohol. Uczestnicy debaty zwracali także uwagę na to, że polska ustawa antynarkotykowa nie spełnia swoich funkcji - zamiast zwalczać potężnych handlarzy, organy ścigania łapią drobnych dilerów i apelowali o szybką nowelizację ustawy.
Od 2000 roku w Polsce karze się za posiadanie każdych, nawet najmniejszych ilości substancji psychoaktywnych, stawiając w jednym rzędzie osoby uzależnione od narkotyków i nimi handlujące. Jak pokazują badania, ponad 80 proc. osób skazanych za posiadanie narkotyków miało przy sobie w momencie zatrzymania bardzo niewielkie ilości, głównie marihuany i amfetaminy.
Wczoraj w nocy zarzucilem acodin. Chcialem tego sprobowac juz wczesniej, ale nie mialem skad skolowac :/ Naszczescie, w koncu dostalem go i od razu zaczalem planowac konsumpcje.
dom w spokojnej wiejskiej okolicy, pełna swoboda działania, myślę, że wszyscy uczestnicy byli w pełni rozluźnieni i wolni od trosk. Przebywaliśmy w 3 pokojach, wszędzie dużo miejsca do siedzenia, leżenia, obecność TV, komputera z muzyką, balkon.
Słowem wstępu, czyli geneza spotkania.
Juz od dawna planowalem zapalic MJ...pierwszy raz. Bez zadnych obaw czy
wahan, po prostu bylem zdecydowany aby w koncu to zrobic. Jednak prawdziwym
uzywkowiczom zawsze wiatr w oczy...po wysluchaniu wszelkich rad co do
pierwszego razu, postanowilem zapalic w samotnosci, jednak jeszcze nie
wiedzialem kiedy przejde ten chrzest. Wczesniej mialem wiele problemow z
zalatwieniem ziela, ale tak to juz jest, kiedy nie ma sie zbyt duzych
znajomosci...juz prawie dawalem za wygrana, gdy nagle przyjaciolka
Ogólnie dobre to znaczy nie miałem jakiś przykrych myśli, ze znajomymi i u kumpla w domu (nie byłem jeszcze z tym u psychologa/psychiatry ale ogólnie przez ostatni dość długi czas stany depresyjne), lekkie stres przed pierwszym wzięciem alpry, taka apatia ni źle ni dobrze.
To był mój pierwszy raz z benzo, wcześniej brałem sporo można powiedzieć jak na mój wiek, bo jak moi rówieśnicy dopiero zaczeli palać marihuane, ja już brałem dekstrometorfan. Nie byłem turbo ćpunem, byłem raczej niedzielno-wieczornym entuzjastoą brania okazjonalnie co 2-3 tygodnie jakieś mocniejszej używki(bez mefedronu, ani wciągania jakiś innych dziwnych białych proszków, to jest to dla mnie tylko subiektywna opinia nie lubie dzialania tych substancji, może się to zmienić zobaczymy).
Komentarze