REKLAMA




Przepisy antydopalaczowe pomogą w leczeniu uzależnionych

Nowe przepisy antydopalaczowe nie tylko traktują producentów i handlarzy nowymi środkami psychoaktywnymi jak przestępców narkotykowych, ale też regulują sprawy związane z leczeniem z uzależnienia - zwraca uwagę w rozmowie z PAP główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP/Rynek Zdrowia
Wojciech Kamiński
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

155

Nowe przepisy antydopalaczowe nie tylko traktują producentów i handlarzy nowymi środkami psychoaktywnymi jak przestępców narkotykowych, ale też regulują sprawy związane z leczeniem z uzależnienia - zwraca uwagę w rozmowie z PAP główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz.

Główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz podkreśla, że dzięki nowym tzw. antydopalaczowym przepisom, które weszły w życie we wtorek (21 sierpnia), osoby uzależnione od nowych substancji psychoaktywnych będą miały dostęp do leczenia taki sam jak inni uzależnieni.

- Osoba uzależniona - mówi Posobkiewicz - sama sobie nie poradzi z tym problemem. Musi mieć nie tylko wsparcie najbliższych, ale również opiekę profesjonalistów, którzy zajmą się leczeniem. Najpierw wyprowadzą ją z twardego uzależnienia, a następnie zmienią jej myślenie tak, żeby nie sięgała ponownie po śmierć.

Główny inspektor sanitarny wskazuje, że pierwszym skutkiem ustawy może być większa liczba zgłoszonych podejrzeń zatruć dopalaczami. Wyjaśnia, że dotąd dane ściągał GIS lub trafiały do niego na zasadzie dobrowolności zgłaszania takich przypadków.

- Obecnie każdy podmiot leczniczy, lekarz czy ratownik, będą zobowiązani do zgłaszania tych zdarzeń do inspekcji sanitarnej - mówi Posobkiewicz. - Może się komuś wydawać, że tych zatruć będzie więcej, ale będzie to związane z większą zgłaszalnością. Da to realny obraz sytuacji.

Marek Posobkiewicz zdaje sobie sprawę z tego, że nowa ustawa nie rozwiąże całkowicie problemu narkotyków i dopalaczy w Polsce. Będzie ona jednak orężem w walce z tymi, którzy produkują i rozprowadzają te niebezpieczne substancje.

- Po kilku latach udało się nam wyplenić sklepy, które na początku oficjalnie, a potem pod przykrywką sprzedawały dopalacze. Obecnie sprzedaż ta odbywa się przez internet i przez dilerów. Walka z dopalaczami jest poważnym wyzwaniem dla organów ścigania. Mam nadzieję, że handlujący śmiercią będą trafiać do więzienia - podkreśla.

Od wtorku obowiązują przepisy mające ograniczyć wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu środków zastępczych i nowych substancji psychoaktywnych. Nowela ustaw o przeciwdziałaniu narkomanii oraz o Państwowej Inspekcji Sanitarnej zakłada penalizację posiadania dopalaczy.

Po zmianach listy związków zakazanych mają stanowić załącznik do rozporządzenia ministra zdrowia, a nie do ustawy, co ma ułatwić ich aktualizację i przyspieszyć delegalizację kolejnych dopalaczy.

Nowe przepisy wprowadzają obowiązek zgłaszania do Państwowej Inspekcji Sanitarnej przypadków zatrucia środkiem zastępczym lub nową substancją psychoaktywną. Do końca marca każdego roku Główny Inspektor Sanitarny musi sporządzić raport podsumowujący zgłoszenia z całej Polski, a placówki podejrzewające pacjenta o stosowanie dopalaczy muszą powiadomić o tym powiatowego inspektora sanitarnego. Ustawa zakłada także utworzenie rejestru zgonów i zatruć spowodowanych przez dopalacze.

Oceń treść:

Brak głosów